biznes finanse video praca handel Eko Energetyka polska i świat O nas
Obserwuj nas na:
BiznesINFO.pl > Finanse > Czy ETF-y mogą wywołać krach? Ciemna giełdowych funduszy
Darek Dziduch
Darek Dziduch 22.09.2026 16:29

Czy ETF-y mogą wywołać krach? Ciemna giełdowych funduszy

Czy ETF-y mogą wywołać krach? Ciemna giełdowych funduszy
Fot. Biznes Info

„Kup ETF z dźwignią na Nasdaq i zapomnij o nim na dwa lata” - takie rady krążą po inwestycyjnych forach. Fundusze notowane na giełdzie uchodzą za bezpieczny wybór, ale pod tym samym szyldem kryją się produkty zdolne wyzerować kapitał w jedną sesję. Gdzie kończy się inwestowanie, a zaczyna hazard?

Dlaczego podwójna dźwignia nie daje podwójnego zysku?

Mateusz Mucha, zarządzający aktywami w Beta ETF, zaczyna od zimnego prysznica. „ETF-y nie są Świętym Graalem. Trzeba wiedzieć, jaki ETF się kupuje” - mówi w rozmowie z Darkiem Dziduchem. Najlepszym przykładem są fundusze lewarowane (z dźwignią finansową) i odwrócone (short), które w dokumentach KID mają zalecany horyzont inwestycyjny wynoszący jeden dzień sesyjny.

Powód tkwi w matematyce. ETF z podwójną dźwignią na mWIG40TR ma w ciągu jednej sesji rosnąć o 2 proc., gdy indeks zyskuje 1 proc., i tracić 4 proc., gdy indeks spada o 2 proc. Codzienne wyniki składają się jednak w czasie. Jeśli indeks w ciągu 20 sesji urośnie o 10 proc., fundusz nie musi zarobić 20 proc. Może zyskać 23 proc., ale równie dobrze 18 proc., bo wszystko zależy od ścieżki notowań. Mucha przypomina okres, w którym WIG20 w skali miesiąca stał w miejscu, ETF lewarowany stracił 2 proc., a ETF short zarobił 2 proc. „Niedźwiedź wypada przez okno, byk wchodzi po schodach” - mówi. Gwałtowne spadki szczególnie mocno szkodzą funduszom z dźwignią trzykrotną i wyższą.

Prosty rachunek pokazuje skalę problemu. Strata 50 proc., po której przychodzi zysk 50 proc., wcale nie oznacza powrotu do punktu wyjścia, tylko 25 proc. straty. Mucha powołuje się na badania wskazujące, że korzyść z lewarowania utrzymuje się mniej więcej do poziomu 1,4-1,5-krotnej dźwigni. Na własnym produkcie, Beta ETF Nasdaq-100 3x Lev, obserwował spadek z ok. 1200 zł do 300-400 zł za certyfikat, a następnie odbicie do ok. 1800 zł. „Mało kto to wytrzymał” - przyznaje. Radzi, by regularnie robić prosty test: czy spadek portfela o 30-40 proc. sprawi, że porzucę inwestowanie? Jeśli tak, ryzyko trzeba obniżyć, np. obligacjami.
 

Co zostaje z ETF-u, gdy spółka traci połowę w jeden dzień?

Dalej poszła inżynieria finansowa w Stanach Zjednoczonych, gdzie wysypały się ETF-y z dźwignią na pojedyncze spółki. Zarządzający przywołuje scenę z „Wilka z Wall Street”, w której weteran rynku tłumaczy młodemu brokerowi, że klientowi zawsze trzeba sprzedać kolejny genialny pomysł. Taki boom ma swoją cenę. Według Morningstar w 2026 r. zamknięto w USA już 63 takie fundusze, wobec zaledwie trzech w 2025 r. GraniteShares zlikwidował ETF z podwójną dźwignią na akcje Lucid Group po tym, jak 14 lipca ich kurs spadł w trakcie sesji o ok. 51 proc. Przy dwukrotnym lewarze taki ruch zeruje wartość aktywów funduszu.

Jeszcze boleśniej przekonali się o tym inwestorzy w Korei Południowej. Pod koniec maja 2026 r. zadebiutowały tam ETF-y z podwójną dźwignią na akcje Samsung Electronics i SK Hynix, dwóch gigantów odpowiadających za bardzo dużą część tamtejszego rynku. Według danych LSEG, na które powołuje się CNBC, ETF z dźwignią na SK Hynix stracił ponad 80 proc. od czerwcowego szczytu, a Kospi w ciągu miesiąca spadł o blisko 35 proc. HSBC szacował wartość kredytów maklerskich na ok. 23 mld USD. Minister finansów przeprosił za wprowadzenie produktów bez należytej analizy, a władze ograniczyły ich udział w portfelu inwestora indywidualnego do 20 proc. i wstrzymały nowe debiuty. „Poniosło chłopaków, a regulator chyba się spóźnił” - komentuje Mucha.

Wnioski dotyczą też szerokich indeksów. Według danych z lipca 2026 r. dziesięć największych spółek odpowiadało za blisko połowę portfela ETF-u na Nasdaq-100, a w WIG20 - jak wskazuje Mucha - dziesiątka liderów to ok. 80 proc. indeksu. Dywersyfikacja bywa więc mniejsza, niż sugeruje nazwa.
 

Wielki blok, wielki krach?

Popularna teza głosi, że skoro miliony inwestorów trzymają ten sam „wielki blok”, np. ETF na S&P 500, to w panice wszyscy sprzedadzą go naraz i pogłębią spadki. Mucha przyznaje, że ETF nie ma żadnego bezpiecznika. Jeśli inwestorzy sprzedają, fundusz też sprzedaje. Zaznacza jednak, że psychologia tłumu działa tak samo przy akcjach i tradycyjnych funduszach aktywnych, które również muszą realizować umorzenia.

Historia pokazuje przy tym drugą stronę medalu. W raporcie o krachu z października 1987 r., opublikowanym w lutym 1988 r., amerykańska komisja SEC wskazała, że instrument pozwalający handlować koszykiem akcji mógłby zmienić dynamikę handlu programowego. Z tej inspiracji w 1993 r. narodził się SPDR S&P 500, pierwszy amerykański ETF. Gdy kupujący i sprzedający spotykają się na giełdzie, fundusz nie musi w ogóle dotykać akcji bazowych. Podczas pandemicznej paniki 12 marca 2020 r. ETF na obligacje korporacyjne LQD zawarł niemal 90 tys. transakcji, a pięć jego największych obligacji - średnio po 37. To na ETF-ach odbywało się wtedy ustalanie cen. Trzeba jednak zaznaczyć, że dane te publikuje BlackRock, emitent LQD, a rynek uspokoiła ostatecznie zapowiedź Fed z 23 marca 2020 r. o skupie obligacji korporacyjnych i powiązanych z nimi ETF-ów.

Prawdą jest też, że spółki z indeksów korzystają z premii, bo ETF kupuje je niezależnie od wyceny. Mucha nie wierzy jednak, że firmy spoza indeksów będą długo notowane przy wskaźniku C/Z (cena do zysku) równym 2 i stopie dywidendy 50 proc., bo aktywny kapitał po nie sięgnie. Zmienia się przede wszystkim to, że ekspozycja na benchmark jest dziś tania, więc drogie fundusze, które pod szyldem aktywnego zarządzania kopiowały indeks, tracą rację bytu.

Największe ryzyko nie tkwi więc w opakowaniu, tylko w inwestorze. „Spójrzmy w lustro. Ja jestem od tego, żeby te produkty były jak najlepsze. Co państwo z nimi robią na koniec dnia, to już nie nasz problem” - mówi zarządzający. Rada, by kupić lewarowany ETF i zapomnieć o nim na dwa lata, brzmi kusząco, ale bez planu spisanego na kartce, który zadziała jak wyłącznik bezpieczeństwa, decyzje szybko przejmą emocje.
 

Bądź na bieżąco - najważniejsze wiadomości z kraju i zagranicy
Google News Obserwuj w Google News
Darek Dziduch
O autorze
Darek Dziduch
Redaktor BiznesINFO
Redaktor naczelny Biznes Info, dziennikarz finansowy i twórca video.Odpowiada za jakość, wizerunek i rozwój portalu, a także kanału Biznes Info na Youtube. Od lat zajmuje się edukacją ekonomiczną, ze szczególnym naciskiem na finanse osobiste i zagadnienia związane z inwestowaniem. Od 2016 roku współtworzył jeden z najwiekszych polskich kanałów inwestycyjno-finansowych na YouTube. Na rynku kapitałowym obecny nieprzerwanie od czasów, w których Donald Tusk chwalił się, że Polska jest “zieloną wyspą” po globalnym kryzysie finansowym.Specjalizuje się w tematach finansowych oraz związanych ze spółkami publicznymi.Z redakcją Biznes Info związany od połowy 2024 roku.
Zobacz wszystkie artykuły autora >
Wybór Redakcji
zus
Mniej niż 10 gr. Tyle emerytury wypłaca ZUS tym Polakom
biedronka
Prawdziwa okazja w Biedronce. Kup 10 i zapłać za sztukę tylko 99 gr
None
Fundusz zamknięty, który jest... otwarty. Polskie ETF-y czekają na ważną zmianę
None
Magazyn energii dla firmy – kiedy inwestycja się opłaca i co może zyskać przedsiębiorstwo?
None
Średnio 8 proc. rocznie. Znany inwestor pyta, skąd ma się wziąć ta średnia
telefon z PRL
Arcytrudny quiz o PRL. To nie tylko długie kolejki i kartki na mięso. Sprawdź się
Wybór Redakcji
BiznesINFO.pl
Obserwuj nas na: