Zapomniany dokument z PRL warty majątek. Od października PKO BP wypłaca nawet 29 024 zł
W wielu polskich domach wciąż można znaleźć stare książeczki oszczędnościowe z czasów PRL. Choć od tamtej epoki minęły już ponad trzy dekady, niektóre z nich nadal mogą uprawniać do otrzymania rekompensaty. System wyrównania wciąż funkcjonuje, a osoby spełniające określone warunki mogą składać wnioski w państwowym banku. Jakie kwoty obowiązują w 2026 roku?
Przedmioty pamiętające czasy PRL-u potrafią dziś osiągać wysokie ceny, jednak w tym przypadku nie chodzi o meble, książki czy dekoracje. PKO BP może wypłacić całkiem pokaźną kwotę osobom, które wciąż posiadają odpowiedni dokument. W czasach PRL był on bardzo popularny, co miało związek z ogromnym zainteresowaniem Fiatem 126p, czyli „Maluchem", oraz FSO 1500 - polskim samochodem osobowy klasy średniej, potocznie nazywany „Dużym Fiatem”.
Pamiątki z czasów PRL wciąż kryją potężną wartość
W czasach PRL-u zakup samochodu był dla wielu Polaków nie tyle zwykłym wydatkiem, ile wieloletnim oczekiwaniem na spełnienie motoryzacyjnego marzenia. Aby ułatwić jego zakup, PKO BP wprowadziło książeczki oszczędnościowe, na których można było systematycznie odkładać pieniądze i gromadzić środki wraz z oprocentowaniem. Fiat 126p w latach 70. kosztował równowartość około 20 przeciętnych pensji, czyli około 69 tys. zł.
W latach 1977–1980 wydano aż 272 tys. książeczek. System przedpłat miał dać obywatelom szansę na zdobycie upragnionego auta mimo chronicznych braków na rynku. Pieniądze wpłacano z nadzieją, że w końcu przyjdzie kolej na własnego Malucha czy Dużego Fiata. Dla wielu osób ten dzień jednak nigdy nie nadszedł.
Choć od tamtych czasów minęły dekady, niektóre z dawnych zobowiązań wciąż mają finansowy wymiar. Stare książeczki oszczędnościowo-przedpłatowe nie muszą być jedynie pamiątką po minionej epoce. W określonych przypadkach mogą być podstawą do otrzymania rekompensaty wypłacanej przez PKO BP.
Problem w tym, że wiele takich dokumentów prawdopodobnie nadal spoczywa zapomnianych w szufladach, pudełkach i rodzinnych archiwach, a ich prawowici właściciele lub ich potomkowie często nie zdają sobie sprawy, że mogą mieć do nich przypisane konkretne prawa.
Przekonanie, że po kilkudziesięciu latach sprawa jest już zamknięta, może być więc mylące. Przepisy przewidują bowiem możliwość uzyskania rekompensaty przez osoby, które spełniają określone warunki. Warto zatem przed wyrzuceniem starej książeczki dokładnie sprawdzić, czy nie kryje się za nią jeszcze niewypłacone świadczenie.
Nowe kwoty za nieodebrane auta z PRL
Podstawą do ubiegania się o wypłatę jest imienna książeczka przedpłatowa, na której w czasach PRL gromadzono środki na zakup Fiata 126p lub FSO 1500. Obowiązujące przepisy przewidują nie tylko zwrot zgromadzonych pieniędzy wraz z odsetkami, ale również dodatkową rekompensatę.
Jej wysokość jest co kwartał aktualizowana w zależności od zmian cen towarów i usług. Minister Finansów i Gospodarki oficjalnie ogłosił już stawki na IV kwartał - od 1 października rekompensata za nieodebranego Fiata 126p ma wynosić 20 482 zł, a w przypadku FSO 1500 - 29 024 zł.

Co ważne, po pieniądze nie musi zgłaszać się osoba, która pierwotnie założyła książeczkę. Uprawnienia mogą przejść na spadkobierców, dlatego dokument znaleziony w rodzinnych archiwach może mieć znaczenie również dla dzieci czy wnuków. W takim przypadku konieczne jest przedstawienie dokumentów potwierdzających nabycie spadku.
Formalności można załatwić w placówkach PKO Banku Polskiego. Bank sprawdza historię przedpłaty i potwierdza, czy spełnione zostały warunki do wypłaty rekompensaty.
Jak dostać zwrot za książeczkę oszczędnościową „F"?
Otrzymanie pieniędzy wymaga spełnienia kilku formalności. Najważniejszym dokumentem jest oryginalna książeczka oszczędnościowa „F”. Jeśli została zgubiona, można zwrócić się do banku o odtworzenie danych dotyczących przedpłaty.
Kolejny krok to wizyta w oddziale PKO BP z książeczką oraz aktualnym dokumentem tożsamości. Bank sprawdzi autentyczność dokumentu i zweryfikuje, czy spełnia on warunki uprawniające do wypłaty rekompensaty. Jeśli weryfikacja zakończy się pozytywnie, należne środki zostaną przekazane na wskazane konto.
Warto jednak pamiętać, że przyszłość tego rozwiązania nie jest przesądzona. Ministerstwo Finansów analizuje bowiem zasadność dalszego funkcjonowania programu, dlatego osoby posiadające stare książeczki mogą chcieć sprawdzić swoje prawa, zanim przepisy ulegną zmianie. Obecna waloryzacja może być jedną z ostatnich szans na odzyskanie kapitału.