Ceny paliw w przyszłym tygodniu. Na stacjach benzynowych czeka nas zaskoczenie
Sytuacja na rynku ropy naftowej i hurtowych rynkach paliw wreszcie zaczyna sprzyjać kierowcom. Według prognoz ekspertów po długim okresie wahań i niepewności na dystrybutorach pojawią się widoczne zmiany. Najbliższe dni mogą przynieść obniżki cen, jakich kierowcy nie widzieli od zakończenia rządowego programu osłonowego, znanego jako CPN.
Rynek surowców energetycznych w ostatnich miesiącach znajdował się pod potężną presją czynników geopolitycznych i makroekonomicznych. Kluczowym wyznacznikiem cen paliw na polskich stacjach pozostają notowania ropy Brent - referencyjnego gatunku ropy naftowej wydobywanej z dna Morza Północnego - na giełdzie ICE w Londynie. Analitycy oceniają, że w nadchodzącym tygodniu sierpnia pojawi się szansa na spadek cen.
Hurtowe ceny paliw w Polsce. Jak przekładają się na stawki detaliczne?
Jeszcze na początku roku napięcia na Bliskim Wschodzie oraz obawy o ciągłość dostaw wywoływały silne skoki cenowe. Do tego dochodziła polityka grupy OPEC+, która świadomie ograniczała wydobycie, by utrzymać stawki na wysokim poziomie. Sytuacja zaczęła się jednak dynamicznie zmieniać wraz ze słabnącym popytem w największych gospodarkach świata, zwłaszcza w Chinach i Stanach Zjednoczonych.
Globalne spowolnienie gospodarcze skutecznie schłodziło zapotrzebowanie na "czarne złoto", a to wymusiło korektę na rynkach terminowych. Dodatkowym czynnikiem stabilizującym była sytuacja na rynku walutowym. Złoty w relacji do amerykańskiego dolara wykazuje dużą odporność, co wyraźnie obniża koszt importu surowca do polskich rafinerii.
Dlaczego więc kierowcy przez tak długi czas nie odczuwali tych zmian w swoich portfelach? Odpowiedź kryje się w specyfice przekładania cen hurtowych na detaliczne.
Czytaj więcej: Seniorzy zatankują taniej. Mało kto wie, że dzięki tej karcie mają zniżkę

Krajowi producenci paliw, tacy jak Orlen, ustalają cenniki hurtowe w oparciu o światowe notowania produktów naftowych oraz kursy walut, jednak proces ten odbywa się z pewnym opóźnieniem. Co więcej, właściciele stacji benzynowych elastycznie kształtują swoje marże detaliczne (różnicę między ceną zakupu w hurtowni a ceną sprzedaży na stacji). W okresach dynamicznych spadków w hurcie operatorzy stacji często zwlekają ze schodzeniem z cen dla klientów końcowych, odbudowując zyski uszczuplone podczas wcześniejszych podwyżek.
Hurtowy rynek paliw na początku sierpnia. Na stacjach paliw wciąż nerwowo
Rynek znalazł się w punkcie przełomowym, a konkurencja między dużymi sieciami handlowymi a niezależnymi placówkami wymusiła walkę o klienta. Na początku miesiąca średnie ceny paliw na stacjach przekroczyły psychologiczną barierę 8 zł za litr. W odpowiedzi na ten niepokojący trend minister energii Miłosz Motyka poinformował, że resort prowadzi rozmowy z Orlenem dotyczące możliwości obniżenia cen paliw na stacjach.
Jak zaznaczył, analizowane jest również rozszerzenie zakresu promocji oferowanych kierowcom przez koncern. Jednocześnie szef resortu podkreślił, że zgodnie z deklaracją prezesa Orlenu marże na paliwach zostały już ograniczone do minimalnego poziomu. Co ciekawe, analitycy już teraz wskazują na wyraźne spowolnienie dynamiki zakupowej w segmencie biznesowym. Taka sytuacja zmusza sprzedawców do szukania wolumenu wśród kierowców indywidualnych.
Czytaj więcej: Dobre wieści dla kierowców. Na stacjach benzynowych będzie taniej
Analitycy e-patrol.pl zwracają uwagę, że między 1 a 7 sierpnia 2026 roku ceny wszystkich podstawowych paliw w sprzedaży hurtowej wyraźnie spadły. Benzyna Pb98 potaniała w tym czasie o 463 zł za metr sześcienny - z 6437 do 5974 zł. Taki sam spadek odnotowała Pb95, której cena obniżyła się z 5738 do 5273 zł za metr sześcienny. Według prognoz na stacjach paliw litr benzyny Pb95 może kosztować od 7,21 do 7,36 zł, natomiast olej napędowy od 7,99 do 8,19 zł.
Ile zapłacimy za paliwo w dniach 10-16 sierpnia? Kierowcy liczą na obniżkę
Analitycy rynku paliw przewidują, że w najbliższych dniach kierowcy mogą odczuć wyraźną poprawę przy dystrybutorach. Według prognoz ekspertów e-petrol w tygodniu od 10 do 16 sierpnia ceny benzyny Pb95 powinny wynosić 7,21–7,36 zł za litr, natomiast Pb98 8,09–8,28 zł za litr. Olej napędowy ma z kolei kosztować 7,99–8,19 zł za litr, co oznacza szansę na powrót poniżej granicy 8 zł.
Najtańszym paliwem pozostanie autogaz. Kierowcy samochodów z instalacją LPG zapłacą za litr od 2,90 do 2,99 zł, dzięki czemu gaz nadal będzie najbardziej ekonomiczną opcją spośród dostępnych rodzajów paliwa.
Eksperci zaznaczają, że obecny trend spadkowy może utrzymać się jeszcze przez pewien czas, o ile na rynku naftowym nie dojdzie do gwałtownych zawirowań politycznych. Zniżki na stacjach benzynowych to nie tylko dobra wiadomość dla osób planujących podróże. Niższe koszty transportu działają proinflacyjnie w dół, co w szerszej perspektywie wspiera całą polską gospodarkę i portfele konsumentów.