Działkowiczom grożą podwyżki. Tyle może wynieść nowa opłata za użytkowanie wieczyste działek
Ogródki działkowe coraz trudniej uznać za niedrogą formę wypoczynku dla milionów Polaków. Dotychczas gminy nie pobierały opłat z tytułu użytkowania wieczystego gruntów zajmowanych przez Rodzinne Ogrody Działkowe. W niektórych regionach kraju sytuacja zaczyna się jednak zmieniać. Wraz ze wzrostem kosztów utrzymania działek ich właściciele muszą liczyć się z coraz większymi wydatkami sięgającymi nawet tysiąca złotych.
Coraz więcej samorządów sięga po maksymalną, 3-procentową stawkę opłat za użytkowanie wieczyste gruntów zajmowanych przez rodzinne ogrody działkowe, co oznacza znaczne podwyżki w ujęciu rocznym dla działkowca. Polski Związek Działkowców ostrzega, że w praktyce może to oznaczać dla wielu rodzin bardzo wysokie, trudne do udźwignięcia koszty.
Polacy marzą o działkach letniskowych, ale koszty eksploatacyjne rosną
Posiadanie skrawka własnej zieleni w granicach administracyjnych miast od lat stanowiło dla wielu rodzin relatywnie tanią formę wypoczynku oraz sposobność do uprawy własnych warzyw, owoców i ziół. Działki ROD pozwalają mieszkańcom miast oderwać się od codziennego zgiełku, spędzić czas na świeżym powietrzu i stworzyć własną przestrzeń do rekreacji. Dla części działkowców ogródek jest również miejscem spotkań z rodziną i znajomymi, a możliwość samodzielnej uprawy roślin pozwala ograniczyć wydatki na niektóre produkty spożywcze.

Tradycyjny model funkcjonowania Rodzinnych Ogrodów Działkowych (ROD) opierał się na stabilnych i z góry przewidywalnych opłatach, ustalanych przez walne zgromadzenia członków poszczególnych ogródków. Ostatnie miesiące przynoszą jednak gwałtowny wzrost ogólnych kosztów eksploatacyjnych.
Rosnące stawki za wywóz odpadów komunalnych, wyższe opłaty za zużycie wody i energii elektrycznej oraz stała konieczność finansowania infrastruktury wspólnej sprawiły, że roczne utrzymanie standardowej działki o powierzchni kilkuset metrów kwadratowych zauważalnie podrożało. To jednak dopiero początek problemów, przed jakimi stają osoby dysponujące prawem do poddzierżawy takich gruntów.
"Rzeczpospolita” informuje, że Polski Związek Działkowców zwrócił się do rządu oraz parlamentarzystów z apelem o interwencję w sprawie opłat za użytkowanie wieczyste. Chodzi o należności, których w ostatnim czasie zaczęły domagać się niektóre samorządy.
Wyższa opłata za użytkowanie wieczyste działki ROD. Koszty mogą wzrosnąć o 1200 zł rocznie
Z danych przytaczanych przez Polski Związek Działkowców wynika, że około 65 proc. terenów zajmowanych przez ROD w Polsce należy do samorządów lub Skarbu Państwa i jest oddanych w użytkowanie wieczyste. Przez lata wiele gmin korzystało z ulg lub utrzymywało opłaty na niskim poziomie, uwzględniając społeczną i ekologiczną rolę ogrodów działkowych. Rosnące potrzeby finansowe samorządów sprawiły jednak, że część z nich zaczęła podnosić należności.
Ustawa z 1995 roku dotycząca pracowniczych ogrodów działkowych przewidywała możliwość nieodpłatnego przekazywania PZD gruntów w użytkowanie wieczyste. Z biegiem lat przepisy zostały jednak uzupełnione o rozwiązania pozwalające na pobieranie opłat. Ich wysokość może sięgać maksymalnie 3 proc. wartości gruntu, na którym znajduje się ROD.

Jak wyjaśnia Piotr Gadzinowski, prezes Okręgowego Zarządu Toruńsko-Włocławskiego Polskiego Związku Działkowców, obejmującego m.in. Toruń i Grudziądz, przy zastosowaniu 3-procentowej stawki roczna opłata za pojedynczy ogród działkowy może sięgać kilkuset tysięcy złotych. Po rozłożeniu tej kwoty na poszczególnych działkowców oznaczałoby to, w zależności od lokalizacji, wydatek rzędu 800–1200 zł rocznie na osobę.
Gdyby na wprowadzenie takich opłat zdecydowały się samorządy dużych miast, gdzie wartość gruntów jest szczególnie wysoka, działkowcy musieliby liczyć się ze znacznym wzrostem kosztów.
Upowszechnienie się tej praktyki w dużych miastach, jak Warszawa, Kraków, Łódź, gdzie ceny atrakcyjnych działek są bardzo wysokie, spowodowałoby, że nasi członkowie musieliby płacić nawet po ponad tysiąc zł opłaty za użytkowanie wieczyste rocznie - wyjaśnił prezes PZD Eugeniusz Kondracki w rozmowie z “Rzeczpospolitą”.
Pojawia się więc pytanie, czy rosnące opłaty nie sprawią, że posiadanie działki ROD z dotychczas stosunkowo niedrogiej formy rekreacji zacznie stawać się rozwiązaniem dostępnym przede wszystkim dla osób o wyższych dochodach.
Działkowcy nie składają broni. Do rządu trafia ich petycja w sprawie nowych opłat
Ministerstwo Rozwoju i Technologii informowało w połowie sierpnia, że sytuacje, w których właściciele gruntów ustalają maksymalną, 3-procentową stawkę opłaty za użytkowanie wieczyste, należą do rzadkości. Inaczej przedstawiają się dane zbierane przez Polski Związek Działkowców. Według analiz PZD przypadków naliczania działkowcom najwyższych dopuszczalnych stawek przybywa, a skala problemu może się zwiększać.
W odpowiedzi na informacje o nowych stawkach za użytkowanie wieczyste Polski Związek Działkowców apeluje o wprowadzenie maksymalnego limitu wysokości tych opłat. Piotr Gadzinowski w rozmowie z pomorska.pl zaznacza, że PZD postuluje ustalenie stawki na poziomie 0,1 proc. Jego zdaniem wyższe opłaty mogłyby sprawić, że część emerytów i rencistów nie byłaby w stanie ponosić kosztów utrzymania działek.
Jak donosi “Rzeczpospolita”, pomysł zastosowanie maksymalnej stawki pojawił się m.in. w Grudziądzu, Toruniu, Wołominie, Wieliczce czy Brzezinach koło Łodzi. Gazeta zweryfikowała jednak te informacje i wskazała, że sytuacja nie wygląda tak jednoznacznie. W Grudziądzu rzeczywiście przyjęto stawkę na poziomie 3 proc., ale jednocześnie zastosowano 90-procentową bonifikatę. Z kolei w Brzezinach ustalono opłatę na poziomie 1 proc., a działkowcom przyznano od niej aż 99-procentową ulgę.
Polski Związek Działkowców wskazuje, że jeżeli ustawodawca nie ureguluje stawek odgórnie, wysokie opłaty mogą doprowadzić do masowej rezygnacji z działek, co paradoksalnie jeszcze bardziej obciąży finansowo osoby pozostające w strukturach ogrodów. Z działek korzysta obecnie nawet 5 mln osób, dlatego ewentualne zmiany wysokości opłat mogłyby objąć dużą grupę mieszkańców Polski.