Wielkie zmiany w szkolnictwie od 1 września. Prezydent podpisał ustawę
Polskie szkoły czekają duże zmiany dotyczące korzystania z urządzeń elektronicznych. Prezydent Karol Nawrocki podpisał nowelizację Prawa oświatowego, która wprowadza nowe zasady dla uczniów i przedszkolaków. Przepisy obejmą zarówno lekcje, jak i przerwy oraz część zajęć organizowanych poza placówką. Ustawa przewiduje jednak konkretne wyjątki i pozostawia szkołom pewien zakres decyzji.
Nowe regulacje mają ograniczyć rozpraszanie uczniów, wzmocnić higienę cyfrową i uporządkować zasady, które dotąd każda placówka określała głównie we własnym statucie. Jednocześnie nie oznaczają całkowitego usunięcia technologii z edukacji.
Edukacja w szkole. Wiedza, wychowanie i przygotowanie do dorosłego życia
Polski system edukacji obejmuje wychowanie przedszkolne, ośmioletnią szkołę podstawową oraz szkoły ponadpodstawowe. Po ukończeniu podstawówki uczniowie mogą wybrać czteroletnie liceum ogólnokształcące, pięcioletnie technikum albo szkołę branżową. Dalszym etapem mogą być studia, szkoła policealna lub wejście na rynek pracy.
Szkoła ma nie tylko przekazywać wiedzę z języka polskiego, matematyki, nauk przyrodniczych, języków obcych czy historii. Do jej zadań należy także rozwijanie umiejętności społecznych, uczenie współpracy, odpowiedzialności, samodzielnego myślenia oraz przygotowanie młodych ludzi do życia obywatelskiego i zawodowego. Ośmioletnia szkoła podstawowa jest podzielona na edukację wczesnoszkolną w klasach I-III oraz dalsze kształcenie przedmiotowe.
Współczesna edukacja mierzy się jednak z wieloma wyzwaniami. Należą do nich różnice w dostępie do dobrej jakości nauczania, przeciążenie programem, problemy psychiczne dzieci i młodzieży, braki kadrowe, konieczność wspierania uczniów ze specjalnymi potrzebami oraz przygotowanie ich do świata szybko zmieniających się technologii.

Szkoły muszą również reagować na spadek koncentracji, problemy z relacjami rówieśniczymi, cyberprzemoc i rosnącą obecność sztucznej inteligencji. Od nauczycieli wymaga się więc nie tylko prowadzenia lekcji, ale również rozpoznawania problemów wychowawczych, współpracy z rodzicami i korzystania z nowych narzędzi.
W roku szkolnym 2026/2027 państwo wskazuje między innymi na potrzebę budowania szkoły wspierającej rozwój ucznia, wzmacniania odporności społecznej, poprawy współpracy z rodzicami oraz zwiększenia dostępności pomocy psychologiczno-pedagogicznej.
Celem edukacji jest więc coraz częściej nie samo zapamiętywanie informacji, ale rozwijanie kompetencji potrzebnych do ich oceniania i wykorzystywania. Szkoła ma przygotowywać ucznia do samodzielnego podejmowania decyzji, odróżniania wiarygodnych treści od dezinformacji oraz bezpiecznego funkcjonowania zarówno w świecie rzeczywistym, jak i cyfrowym.
Cyfryzacja polskich szkół. Smartfon pomaga, ale może też przeszkadzać
Cyfryzacja stała się jednym z głównych kierunków rozwoju polskiej edukacji. Szkoły korzystają z dzienników elektronicznych, platform edukacyjnych, prezentacji multimedialnych, komputerów, tabletów i narzędzi opartych na sztucznej inteligencji. Technologia umożliwia szybki dostęp do materiałów, ułatwia kontakt z rodzicami i pozwala prowadzić bardziej urozmaicone lekcje.
Rządowy projekt "Cyfrowy uczeń” obejmuje między innymi rozwój umiejętności cyfrowych, wyposażanie szkół w sprzęt, szkolenia nauczycieli, bezpieczeństwo w internecie oraz wykorzystywanie sztucznej inteligencji. Do końca marca 2026 roku do szkół przekazano ponad 700 tys. komputerów przenośnych, a nauczycielom ponad 500 tys. bonów na zakup sprzętu. Rozpoczęto również szkolenia dotyczące AI i przygotowania cyfrowych koordynatorów w placówkach.
Cyfryzacja nie oznacza jednak, że każde urządzenie powinno być dostępne uczniowi bez ograniczeń. Smartfon może służyć do wyszukiwania informacji, korzystania z aplikacji edukacyjnych, fotografowania notatek lub kontaktu w nagłej sytuacji. Jednocześnie obecność prywatnego telefonu podczas lekcji i przerw może utrudniać skupienie oraz odciągać uwagę od nauczyciela i rówieśników.
Do najczęściej wskazywanych zagrożeń należą ciągłe sprawdzanie powiadomień, media społecznościowe, gry, nagrywanie innych osób bez ich zgody, rozpowszechnianie kompromitujących materiałów i cyberprzemoc. Urządzenie może także ułatwiać ściąganie podczas sprawdzianów i pogłębiać konflikty między uczniami.

Problemem jest również nadmierne przywiązanie do ekranu. Uczeń spędzający przerwy z telefonem może rzadziej rozmawiać z kolegami, odpoczywać od bodźców lub podejmować aktywność fizyczną. Nauczyciele muszą natomiast tracić czas na egzekwowanie zasad, które do tej pory różniły się między placówkami.
Nowe przepisy nie mają całkowicie zatrzymać cyfryzacji szkół. Ustawa pozwala korzystać z urządzeń za zgodą nauczyciela, gdy jest to potrzebne do realizacji zajęć albo sprawdzania wiedzy. Od 1 września 2026 roku mają zostać również wzmocnione treści dotyczące higieny cyfrowej i edukacji medialnej.
Oznacza to próbę rozdzielenia dwóch kwestii: kontrolowanego wykorzystywania technologii jako narzędzia edukacyjnego oraz swobodnego używania prywatnych smartfonów do rozrywki i komunikacji w czasie pobytu w szkole.
Karol Nawrocki podpisał ustawę. Zakaz telefonów od 1 września 2026 roku
Prezydent Karol Nawrocki podpisał ustawę z 3 lipca 2026 roku zmieniającą Prawo oświatowe. Nowe przepisy zaczną obowiązywać 1 września 2026 roku, czyli wraz z początkiem nowego roku szkolnego.
Zakaz obejmie dzieci w publicznych i niepublicznych przedszkolach oraz uczniów szkół podstawowych. Nie będą oni mogli korzystać z telefonów komórkowych ani innych urządzeń umożliwiających komunikowanie się na odległość lub rejestrowanie obrazu i dźwięku. Reguła będzie obowiązywać podczas lekcji, przerw, pobytu na terenie placówki oraz zajęć edukacyjnych organizowanych poza szkołą.
Nie będzie to jednak bezwzględny zakaz posiadania telefonu. Uczeń będzie mógł przynieść urządzenie, ale co do zasady nie powinien z niego korzystać. Szkoła będzie mogła zorganizować specjalne miejsce przechowywania telefonów. Jeżeli takie rozwiązanie zostanie wprowadzone, szczegółowe zasady mają być ustalane z udziałem rodziców, nauczycieli i po zasięgnięciu opinii uczniów. Placówka nie będzie mogła przeglądać zawartości urządzenia, ponieważ musi szanować prywatność dziecka.
Ustawa przewiduje kilka wyjątków. Telefon będzie można wykorzystać za zgodą nauczyciela, gdy jest potrzebny do realizacji programu, sprawdzenia wiedzy lub pilnego kontaktu z rodzicem. Dyrektor będzie mógł wydać okresową zgodę ze względu na stan zdrowia, niepełnosprawność albo inne szczególne potrzeby ucznia. Zakaz nie będzie obowiązywał również w razie bezpośredniego zagrożenia życia, zdrowia lub mienia.
Wyłączone z ogólnych zasad będą wycieczki szkolne, pobyt w internacie oraz korzystanie z infrastruktury placówki poza godzinami zajęć. W tych sytuacjach warunki używania urządzeń ma określać statut szkoły. Placówki otrzymały czas do 31 grudnia 2026 roku na dostosowanie statutów do nowych regulacji.
W szkołach ponadpodstawowych ustawa nie wprowadza automatycznie identycznego, ogólnokrajowego zakazu. Licea, technika i szkoły branżowe będą mogły samodzielnie zdecydować, czy całkowicie zabronić korzystania z urządzeń, czy jedynie określić warunki ich używania w statucie.
Za naruszenie zasad uczeń nie otrzyma mandatu ani innej kary finansowej. Szkoła będzie mogła zastosować działania wychowawcze, upomnienie, karę przewidzianą w statucie lub obniżyć ocenę zachowania.
Skutkiem nowych przepisów może być mniejsze rozproszenie podczas lekcji, więcej bezpośrednich kontaktów między uczniami oraz ujednolicenie zasad w podstawówkach. Szkoły będą jednak musiały przygotować procedury przechowywania urządzeń, reagowania na wyjątki i kontaktowania się rodziców z dziećmi. Duże znaczenie będzie miała współpraca z rodzinami, ponieważ samo wprowadzenie zakazu nie rozwiąże problemu nadmiernego korzystania ze smartfonów poza placówką.