biznes finanse video praca handel Eko Energetyka polska i świat O nas
Obserwuj nas na:
BiznesINFO.pl > Finanse > Ważny ruch Orlenu ws. cen paliw na stacjach. Ostatni nie spodobał się kierowcom
Marcelina Gancarz
Marcelina Gancarz 30.03.2026 14:03

Ważny ruch Orlenu ws. cen paliw na stacjach. Ostatni nie spodobał się kierowcom

Ważny ruch Orlenu ws. cen paliw na stacjach. Ostatni nie spodobał się kierowcom
Fot. Andrzej Kulpita/East News

Orlen znów podjął działania związane z cenami paliw, a kierowcy mogą czuć się tym ruchem co najmniej zdezorientowani. W ostatnich dniach rynek żył jednocześnie rządowymi zapowiedziami obniżek i zmianami w hurtowych cennikach największych dostawców. To sprawia, że najważniejsze pytanie brzmi dziś nie tylko „czy będzie taniej”, ale też „kiedy i w jaki sposób ma to w końcu dotrzeć na stacje”.

  • Działania Orlenu w tle rządowych regulacji
  • Kolejny ruch Orlenu po ostatnich podwyżkach 
  • Nowe detaliczne limity na Orlenie 

Rząd chce obniżyć ceny paliw, ale kierowcy dostają sprzeczne sygnały

Punktem wyjścia całej sytuacji był gwałtowny wzrost cen paliw po zaostrzeniu konfliktu na Bliskim Wschodzie. Rząd w odpowiedzi przyjął 26 marca pakiet CPN, czyli „Ceny Paliwa Niżej”, zapowiadając obniżkę VAT, obniżkę akcyzy oraz wprowadzenie ceny maksymalnej na stacjach benzynowych. To właśnie ten pakiet ma sprawić, że skutki drogiej ropy i napięć międzynarodowych będą mniej odczuwalne dla kierowców.

Szybko ruszyła też ścieżka legislacyjna. W weekend weszły w życie kolejne elementy nowych regulacji: od 30 marca obowiązuje niższa akcyza na benzynę i olej napędowy, a od 31 marca ma działać obniżony do 8 proc. VAT na paliwa. Równolegle minister energii ogłosił pierwsze ceny maksymalne, które od wtorku mają wynosić 6,16 zł za litr PB95 i 7,60 zł za litr oleju napędowego.

I właśnie w tym momencie w centrum uwagi znalazł się Orlen. Kierowcy słyszeli z jednej strony o pakiecie obniżającym ceny, a z drugiej obserwowali ruchy w hurcie, które nie wyglądały jak prosty marsz w dół. To dlatego ostatnie decyzje koncernu wywołały tyle komentarzy. Na tym jednak nie koniec, bo nadchodzi kolejna zmiana z inicjatywy koncernu. 

Ważny ruch Orlenu ws. cen paliw na stacjach. Ostatni nie spodobał się kierowcom
Duży ruch Orlenu przed zmianą cen na stacjach. Hurt poszedł nagle w dół. Fot. ARKADIUSZ ZIOLEK/East News

Duży ruch Orlenu przed zmianą cen na stacjach. Hurt poszedł nagle w dół

W piątek i sobotę Orlen podniósł hurtowe ceny podstawowych paliw. Jak podawały media na podstawie danych koncernu, 28 marca hurtowa cena benzyny Eurosuper 95 wzrosła o 103 zł za metr sześcienny, a cena oleju napędowego Ekodiesel o 171 zł za metr sześcienny. W sobotnim cenniku benzyna PB95 kosztowała 5714 zł za m3, a diesel 7041 zł za m3.

Ten ruch wywołał zdziwienie, bo zbiegł się w czasie z wprowadzaniem rozwiązań, które miały ceny raczej obniżać niż podnosić. Minister energii Miłosz Motyka tłumaczył jednak, że mimo tych wzrostów ceny hurtowe nadal pozostawały niższe niż tydzień wcześniej, a sytuacja na rynku krajowym jest silnie związana z rynkami światowymi. Dodatkowo zwracał uwagę, że około 40 proc. diesla w Polsce pochodzi z importu. To właśnie dlatego decyzje Orlenu są tak uważnie śledzone. 

Nawet jeśli mowa o rynku hurtowym, to kierowcy traktują te ruchy jako sygnał, w którą stronę mogą pójść ceny na stacjach. Gdy więc tuż przed wejściem w życie rządowego pakietu pojawiła się podwyżka, wielu odebrało to jako ruch trudny do pogodzenia z wcześniejszymi zapowiedziami tańszego tankowania. A jaki był ostateczny ruch Orlenu? 

Ważny ruch Orlenu ws. cen paliw na stacjach. Ostatni nie spodobał się kierowcom
Najpierw podwyżka, potem obniżka. Orlen znów miesza na rynku paliw. Fot. Rattanakun Thongbun/CanvaPro

Teraz Orlen zrobił ruch w dół. To on ma otworzyć drogę do nowych cen na stacjach

W poniedziałek sytuacja się odwróciła. Orlen obniżył hurtową cenę benzyny Eurosuper 95 o 290 zł za m3, a cenę oleju napędowego Ekodiesel o 280 zł za m3. Po tej korekcie PB95 kosztowała 5424 zł za m3, a diesel 6761 zł za m3. To już wyraźnie niższe poziomy niż te z soboty.

Ten ruch ma znaczenie praktyczne, bo zbiega się z uruchomieniem mechanizmu cen maksymalnych. Minister energii podał już pierwsze limity detaliczne, a nowe ceny mają obowiązywać od wtorku. Rząd podkreśla, że dzięki połączeniu niższej akcyzy, niższego VAT i ustawowego limitu cen kierowcy mają realnie odczuć spadki przy dystrybutorach.

Nie stanie się to jednak wszędzie w tej samej chwili. Sama administracja rządowa zaznaczała, że zmiany na stacjach pojawią się najwcześniej od wtorku, m.in. ze względu na kwestie techniczne, takie jak dostosowanie kas fiskalnych i systemów sprzedażowych. To oznacza, że poniedziałkowa obniżka Orlenu jest ważnym sygnałem, ale dla zwykłego kierowcy prawdziwym testem będą dopiero ceny widoczne na pylonach.

Najkrótszy wniosek jest dziś taki: Orlen najpierw wykonał ruch, który kierowcom trudno było uznać za dobrą wiadomość, a teraz zrobił kolejny, już w przeciwną stronę. Rynek hurtowy dostał sygnał spadkowy, rząd uruchomił mechanizm cen maksymalnych, a kierowcy czekają na odzwierciedlenie tego na stacjach. Dopiero od wtorku okaże się, czy ta seria decyzji rzeczywiście przełoży się na wyraźnie tańsze tankowanie.

Bądź na bieżąco - najważniejsze wiadomości z kraju i zagranicy
Google News Obserwuj w Google News
Wybór Redakcji
Ciasto w sklepie
Tak oszukują na ciastkach i wypiekach. Producenci wciskają kit, a ty nadal za to płacisz
prezydent Karol Nawrocki
Nawrocki bez zbędnej zwłoki podpisał kluczowe ustawy. Samolot nawet nie zdążył wylądować
Dom podwórko
Lepiej pozbądź się takich dekoracji sprzed domu. 1000 zł kary za każdy dzień
Donald Tusk
Wiadomo, co się stanie z cenami paliw. Donald Tusk ogłosił radykalny plan ratunkowy
Orlen
Duży ruch Orlenu. Jest decyzja ws. hurtowych cen paliw
telefon z PRL
Arcytrudny quiz o PRL. To nie tylko długie kolejki i kartki na mięso. Sprawdź się
Wybór Redakcji
BiznesINFO.pl
Obserwuj nas na: