Partner serwisu None
Partner serwisu None
biznes finanse video praca handel Eko Energetyka polska i świat O nas
Obserwuj nas na:
BiznesINFO.pl > Praca > Tyle można zarobić, sprzedając pamiątki na straganie. Te kwoty "na rękę" to nie żart
Krzysztof Idziak
Krzysztof Idziak 01.06.2026 21:16

Tyle można zarobić, sprzedając pamiątki na straganie. Te kwoty "na rękę" to nie żart

Tyle można zarobić, sprzedając pamiątki na straganie. Te kwoty "na rękę" to nie żart
Fot. Kamil Zajaczkowski / Shutterstock, Paweł Wodzyński / East News

Praca sezonowa w nadmorskich kurortach kusi w tym roku wyjątkowo wysokimi zarobkami. Oferty z portalu OLX robią wrażenie i niejedna osoba zastanawia się, czy nie warto spakować walizek i ruszyć nad morze na kilka miesięcy. Zanim jednak dasz się ponieść entuzjazmowi, warto przyjrzeć się szczegółom.

Diabeł tkwi w szczegółach

Rozpiętość stawek jest ogromna i mocno zależy od lokalizacji. W popularnych kurortach pracodawcy kuszą wynagrodzeniem od 9 do 12 tysięcy złotych brutto miesięcznie. Władysławowo idzie o krok dalej i oferuje nawet 9–9,5 tysiąca złotych netto, co przy obecnych cenach robi naprawdę duże wrażenie. W Grzybowie, Dziwnówku i Pobierowie widełki wynoszą od 6 do 10 tysięcy brutto, a mniejsze miejscowości zaczynają od 3–5 tysięcy

Zobacz także: Polacy pojadą nad Bałtyk za grosze. Znany przewoźnik uruchamia specjalną linię

Warto wiedzieć, że ostateczna pensja rzadko kiedy jest stała, zazwyczaj zależy od wyników sprzedaży i liczby obsłużonych klientów, więc energiczna i komunikatywna osoba ma realną szansę dobić do górnego pułapu widełek.

Tyle można zarobić, sprzedając pamiątki na straganie. Te kwoty "na rękę" to nie żart
Fot. ARKADIUSZ ZIOLEK/East News

Diabeł tkwi w szczegółach

Zanim ucieszy cię liczba w nagłówku ogłoszenia, przeczytaj je do końca, bo między obietnicą a rzeczywistością potrafi być przepaść. Przykład z Dziwnówka: pracodawca deklaruje 8700 złotych brutto plus premie, ale jednocześnie potrąca z pensji 2200 złotych za nocleg. W praktyce na konto wpływa około 7000 złotych netto, wciąż przyzwoita kwota, ale już nie tak imponująca, jak sugerowałby nagłówek. 

Zupełnie inaczej wygląda to w Pobierowie, gdzie tamtejsze oferty zapewniają w pełni bezpłatne zakwaterowanie przez cały sezon. Pracownicy dostają pokoje dwu- lub czteroosobowe w pensjonacie bez żadnych potrąceń. To spora różnica i dobry przykład tego, że przy porównywaniu ofert warto myśleć nie tylko o cyfrze na umowie, ale o tym, ile faktycznie zostanie w kieszeni na koniec miesiąca.

Jak wygląda praca w rzeczywistości?

Na papierze brzmi nieźle: obsługa klientów, uzupełnianie towaru, kasa fiskalna. W praktyce sezonowa sprzedaż pamiątek to zajęcie wymagające naprawdę sporej wytrzymałości fizycznej i psychicznej. W szczycie sezonu, czyli w lipcu i sierpniu, zmiany trwają od 10 do 12 godzin dziennie, a część pracodawców oczekuje pełnej dyspozycyjności przez siedem dni w tygodniu, bez wolnych weekendów. 

Do tego dochodzi praca na otwartym powietrzu: w deszczu, upale, wietrze i przy ciągłym tłumie turystów, którzy potrafią być wymagający nawet przy zakupie magnesu na lodówkę. Kto jedzie nad morze myśląc o leniwym lecie z widokiem na plaże, może się niemało zaskoczyć.

Tyle można zarobić, sprzedając pamiątki na straganie. Te kwoty "na rękę" to nie żart
Sklepik z pamiątkami | Krzysztof Bubel / Shutterstock

Kogo szukają pracodawcy?

Większość ofert jest skierowana przede wszystkim do uczniów i studentów, a posiadanie takiego statusu to w wielu przypadkach warunek konieczny, a nie tylko mile widziany dodatek. Część pracodawców precyzuje dodatkowo, że kandydat musi mieć ukończone 19 lat, a niektóre ogłoszenia kierowane są wprost do młodych kobiet, co budzi mieszane odczucia w kontekście równego traktowania w rekrutacji. 

Poza kwestiami formalnymi pracodawcy zgodnie oczekują punktualności, łatwości w nawiązywaniu kontaktu i ogólnej ogłady, bo ostatecznie sprzedawca jest pierwszą osobą, z którą turysta ma kontakt, i to od niego w dużej mierze zależy, czy wróci po kolejny magnes albo bursztynowy naszyjnik.

Mimo wszystkich tych zastrzeżeń praca sezonowa nad morzem wciąż pozostaje jedną z najpopularniejszych form wakacyjnego zarobku i dla wielu osób, zwłaszcza tych stawiających pierwsze kroki na rynku pracy, jest prawdziwą szkołą życia zawodowego. Jeśli wiesz, na co się piszesz, i nie boisz się ciężkiej pracy w słońcu, może to być całkiem niezłe lato.

Bądź na bieżąco - najważniejsze wiadomości z kraju i zagranicy
Google News Obserwuj w Google News
Krzysztof Idziak
O autorze
Krzysztof Idziak
Redaktor BiznesINFO
Redaktor portalu BiznesINFO (Grupa Iberion). Student ekonomii na Uniwersytecie Warszawskim, gdzie łączy wiedzę ekonomiczną z analizą procesów politycznych. Od listopada 2025 roku zdobywa doświadczenie redakcyjne w portalach Goniec i BiznesINFO, gdzie przygotowuje materiały dotyczące bieżących wydarzeń.Obszary specjalizacji: ekonomia, polityka, nowe technologie i AI, wydarzenia bieżące.W pracy dziennikarskiej skupia się na analizie informacji bieżących oraz zagadnieniach rynkowych i politycznych. Prywatnie interesuje się muzyką, socjologią i psychologią.
Zobacz wszystkie artykuły autora >
Wybór Redakcji
Turcja
To tam Polacy lecą po sezonie wakacyjnym. Teraz urlop w raju all inclusive jeszcze taniej
Tankowanie
Od 1 września zmiany na stacjach paliw w całej Polsce. Kierowcy muszą o tym wiedzieć
Senior, ZUS
Przeszedł na emeryturę, mając 65 lat. Tyle ZUS przelewa mu co miesiąc, ta kwota to nie żart
Kołobrzeg
To miasto nad Bałtykiem podnosi opłatę uzdrowiskową. Od 2027 r. maksymalna stawka
Okulary, pieniądze
Okulary odliczysz od podatku. Wielu Polaków wciąż nie ma pojęcia
telefon z PRL
Arcytrudny quiz o PRL. To nie tylko długie kolejki i kartki na mięso. Sprawdź się
Wybór Redakcji
BiznesINFO.pl
Obserwuj nas na: