Wielu emerytów i rencistów, którzy łączą pobieranie świadczenia z dodatkową pracą, musi co kwartał monitorować nowe limity przychodów ogłaszane przez Zakład Ubezpieczeń Społecznych (ZUS). Od 1 grudnia 2025 roku progi te ulegną kolejnej zmianie. Przekroczenie ustalonego limitu może skutkować obniżeniem lub nawet całkowitym zawieszeniem wypłacanej emerytury czy renty. Zrozumienie mechanizmów wyliczeń i tego, kogo dokładnie dotyczą te zasady, jest kluczowe, by uniknąć nieprzyjemnych konsekwencji finansowych.
Zwolnienie lekarskie to dla wielu pracowników prawo do regeneracji, jednak granica bywa niezwykle cienka. Rządzący przygotowują przepisy, które diametralnie zmienią zasady gry dla osób przewlekle chorujących. Będzie nowy obowiązek, któremu należy sprostać, inaczej w grę wchodzi wstrzymanie świadczeń.
Jeszcze kilka lat temu wizyta u specjalisty wiązała się z koniecznością stania w kolejkach i fizycznym badaniem. Dziś, dzięki cyfryzacji, wystarczy kilka kliknięć w smartfonie. Niestety, ułatwienia te otworzyły drogę do niepokojących nadużyć. Spotkanie z lekarzem nie jest takie jak kiedyś, co w skrajnych przypadkach może mieć tragiczne skutki.
Większość przyszłych emerytów z niepokojem patrzy w przyszłość, widząc prognozy dotyczące tzw. stopy zastąpienia. Przyjmujemy, że świadczenie z ZUS będzie niskie i nic nie da się z tym zrobić. Tymczasem w systemie emerytalnym zaszyty jest pewien mechanizm, o którym rzadko myślimy w kategoriach inwestycji. Eksperci wyliczyli, że odpowiednia strategia może sprawić, iż na nasze konto będzie wpływać kwota o połowę wyższa, niż wynikałoby to z pierwotnych wyliczeń. Gdzie tkwi haczyk? Wcale go nie ma – jest tylko matematyka.
Jeśli prowadzisz firmę i w tym roku nie korzystałeś jeszcze z tzw. wakacji składkowych, masz ostatnią chwilę na działanie. Przegapienie terminu 30 listopada oznacza, że ulga za 2025 rok przepadnie bezpowrotnie. Wyjaśniamy, dlaczego tak się dzieje i jak uratować w kieszeni ponad tysiąc złotych.Wakacje składkowe to nowe rozwiązanie, które pozwala przedsiębiorcom raz w roku "odpocząć" od płacenia składek na ubezpieczenia społeczne za jeden wybrany miesiąc. Mechanizm wydaje się prosty, ale kalendarz jest nieubłagany – zwłaszcza pod koniec roku.
W wielu domach wciąż leżą zapomniane dokumenty, które mogą dziś zyskać zupełnie nowe znaczenie. Niewielka, zielona książeczka sprzed lat potrafi otworzyć drogę do zaskakującej korzyści finansowej. Coraz więcej osób odkrywa, że jej brak w dokumentacji może wpływać na ich świadczenia. Czy warto ją odszukać i sprawdzić, jakie możliwości może jeszcze dawać?
Końcówka roku stawia przed wieloma Polakami decyzję, która może przełożyć się na realne oszczędności. Czy jeden wniosek może wpłynąć na sytuację finansową firmy bardziej, niż wielu się spodziewa? To moment, w którym z pozoru drobna formalność może stać się kluczowym elementem zamknięcia roku. Wiele osób nie zdaje sobie jednak sprawy, jak szybko mija termin, który przesądzi o tym, kto faktycznie skorzysta z dostępnej możliwości.
W polskim systemie emerytalnym od lat współistnieją dwa filary, które mają zabezpieczać różne grupy zawodowe. W praktyce jednak ich połączenie okazuje się źródłem licznych sporów i poczucia nierównego traktowania. Na pierwszy plan ponownie wraca temat rolników, którzy przez część życia pracowali poza gospodarstwem i jednocześnie prowadzili działalność rolniczą.
Coroczne rozliczenia dla seniorów mogą w tym roku przynieść nieoczekiwane rezultaty. Wielu z nich nie zdaje sobie sprawy, że prosta procedura pozwala odzyskać środki, które do tej pory wydawały się bezpowrotnie utracone. Seniorzy wkrótce będą mogli liczyć na zwrot podatku za 13. i 14. emeryturę. Aby jednak otrzymać pieniądze, trzeba spełniać jeden kluczowy warunek.
Końcówka roku to zazwyczaj czas planowania świątecznych wydatków, jednak dla sporej grupy seniorów nadchodzące tygodnie powinny upłynąć pod znakiem skrupulatnej analizy pasków wynagrodzeń. Od 1 grudnia wchodzą w życie nowe regulacje, które bezpośrednio zdecydują o tym, czy emerytura wpłynie na konto w pełnej wysokości, czy zostanie pomniejszona lub zawieszona.
Prawie 1900 zł miesięcznie z ZUS – to świadczenie nie jest zarezerwowane wyłącznie dla osób zmagających się z nowotworami czy ciężką depresją. ZUS ma znacznie szerszy katalog schorzeń, które kwalifikują do renty z tytułu niezdolności do pracy. Odkrywamy, jakie dolegliwości, często niedoceniane w kontekście ubezpieczeń, dają prawo do tego finansowego wsparcia.
Najnowszy raport Zakładu Ubezpieczeń Społecznych przekazuje informacje istotne dla wielu polskich seniorów. Wysokość średniej emerytury uległa znaczącej zmianie, nie każdy będzie tym usatysfakcjonowany. Taka kwota wpływa na konta tysięcy Polaków.
Grudzień to dla domowych budżetów jeden z najbardziej wymagających miesięcy w roku. Przygotowania do świąt, prezenty i zimowe rachunki sprawiają, że każda złotówka oglądana jest z dwóch stron. W tym roku spora grupa seniorów może liczyć na nietypową sytuację na swoich kontach bankowych. W Zakładzie Ubezpieczeń Społecznych doszło do zmian.
Listopad może przesądzić o finansach tysięcy firm, a ZUS nie pozostawia złudzeń: czasu zostało naprawdę niewiele. Przedsiębiorcy, którzy liczą na obniżenie przyszłorocznych kosztów, muszą podjąć decyzję szybciej, niż zakładają. Czy wykorzystają tę szansę, zanim termin bezpowrotnie minie? Nadchodzące tygodnie mogą okazać się kluczowe dla tych, którzy chcą ułożyć budżet z większą swobodą. Wielu z nich nie zdaje sobie jednak sprawy, jak szybko zamknie się okno możliwości.
Zostało naprawdę mało czasu, a tysiące Polaków wciąż nie mają pojęcia, że mogą stracić ważne świadczenie z ZUS już w najbliższych dniach. Jeśli nie zareagujesz na czas, pieniądze po prostu przepadną. Beneficjenci mają czas tylko do 30 listopada.
Zakład Ubezpieczeń Społecznych wypłaca świadczenia emerytalne w ściśle określonych terminach. W grudniu jednak nastąpi całkiem sporo zmian w harmonogramie wypłat. Seniorzy powinni dokładnie zapoznać się z tymi informacjami, by móc dokładnie zaplanować swoje wydatki na ostatni miesiąc w 2025 roku. Przedstawiamy szczegóły.
Zwolnienia lekarskie, potocznie nazywane L4, od dawna stanowią jeden z najbardziej wrażliwych punktów systemu ubezpieczeń społecznych, generując Zakładowi Ubezpieczeń Społecznych ogromne koszty. Chociaż są one podstawowym prawem pracownika do powrotu do zdrowia, ZUS nie ustaje w wysiłkach, by przeciwdziałać nadużyciom, które drenują kasę państwa. W ostatnim czasie kontrole nasiliły się, a na celowniku kontrolerów znalazły się zwłaszcza te L4, które zostały wystawione przez lekarzy jednej, konkretnej specjalizacji.
Powszechne przekonanie, że zwolnienie lekarskie wiąże się z nakazem leżenia w łóżku i całkowitej izolacji od świata, często jest dalekie od prawdy. Choć głównym celem L4 jest regeneracja i powrót do zdrowia, życie w tym czasie bywa bardziej skomplikowane, niż mogłoby się wydawać urzędnikom. Głośny przypadek kobiety, która będąc na chorobowym, zorganizowała ceremonię ślubną, stał się przykładem zderzenia prawa z życiowymi planami.
Wysokość przyszłej emerytury to temat, który spędza sen z powiek milionom Polaków. W obliczu rosnących kosztów życia i świadomości, że państwowe świadczenie może nie wystarczyć na godne życie, wielu z nas szuka sposobów na zabezpieczenie swojej przyszłości. Okazuje się, że najskuteczniejszy i w pełni legalny sposób na radykalne podniesienie swojej emerytury jest prostszy, niż mogłoby się wydawać, a sam Zakład Ubezpieczeń Społecznych aktywnie do niego zachęca.
Wysokie rachunki za prąd to zmora milionów polskich gospodarstw domowych. Po okresie zamrożenia cen, rok 2025 przyniósł bolesne urealnienie taryf, a Polacy z niepokojem otwierają koperty od dostawców energii. Wiele osób, szukając ratunku, sprawdza warunki rządowych programów osłonowych, jednak te obwarowane są ścisłymi kryteriami dochodowymi. Mało kto zdaje sobie jednak sprawę, że w systemie Zakładu Ubezpieczeń Społecznych od lat funkcjonuje specjalna dopłata do rachunków.
Aplikacja mObywatel, która stała się cyfrowym centrum tożsamości dla milionów Polaków, ma zyskać zupełnie nową, kluczową funkcję. Zakład Ubezpieczeń Społecznych zapowiada integrację, która pozwoli każdemu pracującemu zajrzeć w przyszłość swoich finansów. Nie wszyscy będą zadowoleni z tego, co zobaczą.
Nadchodzący rok może okazać się przełomowy dla milionów seniorów. W planach pojawiły się rozwiązania, które wywołują szeroką dyskusję i budzą duże oczekiwania. Jednocześnie coraz wyraźniej widać, że to właśnie dodatkowe świadczenia będą jednym z kluczowych elementów polityki wobec osób starszych. A ostateczne kwoty, jakie trafią na konta emerytów, zależą od kilku szczegółów, które już dziś budzą ogromne emocje.
Wybór momentu przejścia na emeryturę może znacząco wpłynąć na wysokość świadczenia. ZUS obserwuje wyraźne szczyty składania wniosków – nie bez powodu. Niektórzy zyskują nawet kilkaset złotych miesięcznie, tylko dlatego, że poczekali kilka tygodni. Jeden miesiąc różnicy potrafi przełożyć się na realny zysk przez długie lata. Kiedy warto to zrobić?
Zwolnienia lekarskie, potocznie zwane L4, od lat budzą w Polsce ogromne emocje. Z jednej strony są fundamentalnym prawem pracownika do płatnej rekonwalescencji w czasie choroby, z drugiej – generują gigantyczne koszty dla budżetu państwa i pracodawców. Zakład Ubezpieczeń Społecznych, starając się uszczelnić system, coraz wnikliwiej przygląda się zwolnieniom. Okazuje się, że L4 wystawione przez lekarzy jednej, konkretnej specjalizacji, z których Polacy korzystają coraz częściej, są obecnie na celowniku kontrolerów.
Wysokość przyszłej emerytury to temat, który spędza sen z powiek milionom Polaków. W publicznej debacie regularnie ścierają się dwie wizje: systemu opartego na stażu pracy i systemu opartego na zgromadzonym kapitale. Wiadomo, na jakie świadczenie realnie może liczyć osoba w wieku 60 lat, która udowodniła aż 40 lat stażu pracy.
Polacy notorycznie popełniają błąd, przez który nieświadomie zmniejszają nawet o kilkaset złotych swoje przyszłe świadczenie emerytalne. Chodzi o zapis składek i zarobków sprzed 1999 r., który ZUS dolicza do konta każdego ubezpieczonego. Jeśli nie zadbasz o jego wyliczenie, stracisz nie tylko teraz, lecz także przy każdej kolejnej waloryzacji świadczenia.
Pracownicy są fundamentem polskiej gospodarki. Jednak starzejące się społeczeństwo i rosnąca presja w miejscu pracy generują olbrzymie koszty zdrowotne, obciążające nie tylko system publiczny, ale i finanse firm. Najnowszy, jubileuszowy raport Medicover „Praca. Zdrowie. Ekonomia. Perspektywa 2025”, oparty na danych blisko 600 tysięcy Polaków, udowadnia, że inwestycja w zdrowie zespołu to nie koszt, lecz realne źródło przewagi konkurencyjnej.
Polacy, znajdujący się w trudnej sytuacji życiowej, mogą liczyć na różnorodne formy wsparcia ze strony państwa. Jedną z form pomocy jest świadczenie przedemerytalne, które jest przyznawane przez ZUS na krótko przed przejściem na emeryturę. Zasiłek jest skierowany do wybranej grupy Polaków, którzy spełniają szereg wymaganych warunków. Ile aktualnie wynosi wsparcie?