biznes finanse video praca handel Eko Energetyka polska i świat O nas
Obserwuj nas na:
BiznesINFO.pl > Finanse > ZUS wydał pilne ostrzeżenie. Mieli pomóc w uzyskaniu świadczenia, a zabrali 22 tys. zł
Marcelina Gancarz
Marcelina Gancarz 24.03.2026 20:40

ZUS wydał pilne ostrzeżenie. Mieli pomóc w uzyskaniu świadczenia, a zabrali 22 tys. zł

ZUS wydał pilne ostrzeżenie. Mieli pomóc w uzyskaniu świadczenia, a zabrali 22 tys. zł
Fot. ARKADIUSZ ZIOLEK/East News

ZUS ostrzega, że przy ubieganiu się o jedno ze świadczeń można zupełnie niepotrzebnie stracić duże pieniądze. Problem nie dotyczy samego prawa do wsparcia, lecz ofert "pomocy”, które pojawiają się wokół całej procedury. Urzędnicy apelują o ostrożność, bo w niektórych przypadkach koszty takiej usługi sięgały nawet kilkunastu tysięcy złotych, a bywało, że pieniądze trafiały najpierw na konto pośrednika.

  • ZUS wypłaca nie tylko emerytury i renty. Wokół części świadczeń pojawia się jednak ryzyko
  • Podpisują umowy i tracą tysiące złotych. ZUS ostrzega przed jednym błędem
  • ZUS przypomina, że wniosek można złożyć za darmo

ZUS wypłaca nie tylko emerytury i renty. Wokół części świadczeń pojawia się jednak ryzyko

Zakład Ubezpieczeń Społecznych kojarzy się przede wszystkim z emeryturami, rentami i zasiłkami, ale odpowiada także za inne formy wsparcia kierowane do konkretnych grup obywateli. Dla wielu rodzin takie świadczenia są ważnym elementem domowego budżetu, bo pomagają pokrywać stałe wydatki związane z codziennym funkcjonowaniem, leczeniem czy opieką.

Problem polega na tym, że część świadczeń nie trafia do uprawnionych automatycznie. Najpierw trzeba przejść określoną procedurę, zdobyć wymagane decyzje i złożyć wniosek. Właśnie w takich sytuacjach pojawiają się oferty firm i kancelarii, które obiecują "kompleksową pomoc”, sugerując, że załatwią sprawę szybciej albo skuteczniej. ZUS podkreśla jednak, że taka płatna obsługa nie jest potrzebna, a w skrajnych przypadkach może narazić wnioskodawcę na bardzo poważne straty finansowe.

ZUS wydał pilne ostrzeżenie. Mieli pomóc w uzyskaniu świadczenia, a zabrali 22 tys. zł
ZUS bije na alarm. Jedna umowa może kosztować nawet 22 tys. zł. Fot. Arkadiusz Ziolek/East News

Urząd zwraca uwagę, że szczególnie narażone są osoby starsze i osoby z niepełnosprawnościami, które nie zawsze mają możliwość spokojnego przeanalizowania podsuwanych dokumentów albo działają pod presją chwili. To właśnie dlatego najnowsze ostrzeżenie ZUS wybrzmiało tak mocno. 

Podpisują umowy i tracą tysiące złotych. ZUS ostrzega przed jednym błędem

Chodzi o świadczenie wspierające, które funkcjonuje od 1 stycznia 2024 r. To forma wsparcia skierowana bezpośrednio do dorosłych osób z niepełnosprawnościami, tak aby same mogły decydować, na co przeznaczyć otrzymywane środki. Świadczenie nie jest uzależnione od kryterium dochodowego, a jego wysokość zależy od ustalonego poziomu potrzeby wsparcia i jest powiązana z rentą socjalną.

O wsparcie mogą ubiegać się osoby, które ukończyły 18 lat i otrzymały decyzję ustalającą poziom potrzeby wsparcia na poziomie od 70 do 100 punktów. Tę decyzję wydaje wojewódzki zespół do spraw orzekania o niepełnosprawności, a dopiero po jej uzyskaniu można złożyć właściwy wniosek do ZUS. Obowiązuje też harmonogram wejścia do systemu: najpierw świadczenie obejmowało osoby z najwyższą punktacją, a od 2026 r. dostępne jest również dla osób z wynikiem od 70 do 77 punktów.

ZUS wydał pilne ostrzeżenie. Mieli pomóc w uzyskaniu świadczenia, a zabrali 22 tys. zł
ZUS wydał ważny komunikat. Tak można oddać pośrednikowi nawet 22 tys. zł. Fot. Marek BAZAK/East News

Samo świadczenie ma pomóc w pokrywaniu szczególnych potrzeb życiowych osoby z niepełnosprawnością. W praktyce może więc stanowić ważne wsparcie przy codziennych wydatkach związanych z opieką, leczeniem czy organizacją życia. I właśnie dlatego wokół tej procedury pojawili się pośrednicy, którzy zaczęli sugerować, że mogą przyspieszyć sprawę lub skuteczniej przeprowadzić klienta przez cały proces. ZUS zaznacza jednak jasno, że kancelarie i firmy zewnętrzne nie mają wpływu ani na wydanie decyzji o poziomie potrzeby wsparcia, ani na liczbę przyznanych punktów. Są już pierwsze ofiary takich praktyk. 

ZUS przypomina, że wniosek można złożyć za darmo

ZUS informuje, że docierają do niego sygnały o odpłatnych ofertach kierowanych do osób starających się o świadczenie wspierające. Zdarzało się, że przedstawiciele kancelarii odwiedzali klientów w domach i proponowali podpisanie umów oraz pełnomocnictw. Według ZUS część takich umów przewidywała bardzo wysokie wynagrodzenie, sięgające nawet 10 tys. zł albo sześciokrotności miesięcznego świadczenia.

Urząd opisał też konkretny przypadek, w którym wnuczka klientki zgłosiła się do placówki ZUS po tym, jak jej bliska skorzystała z usług kancelarii. Po podpisaniu umowy i udzieleniu pełnomocnictwa wyrównanie oraz pierwsza wypłata świadczenia zostały przekazane na konto kancelarii. Chodziło o kwotę niemal 22 tys. zł. To właśnie ten przykład pokazuje, że zagrożenie nie jest teoretyczne, lecz bardzo realne.

Niedawno do jednej z placówek ZUS zgłosiła się wnuczka klientki, która skorzystała z usług kancelarii oferującej pomoc przy uzyskaniu świadczenia wspierającego. Klientka podpisała umowę i udzieliła pełnomocnictwa do działania w jej imieniu. Wyrównanie oraz pierwsza wypłata świadczenia zostały przekazane na konto kancelarii. Była to kwota niemal 22 tys. zł — czytamy na stronie ZUS. 

Jak zatem złożyć wniosek prawidłowo? Najpierw trzeba uzyskać decyzję wojewódzkiego zespołu do spraw orzekania o niepełnosprawności z przyznanym poziomem potrzeby wsparcia co najmniej 70 punktów. Następnie wniosek o świadczenie wspierające składa się do ZUS wyłącznie elektronicznie: przez PUE/eZUS albo bankowość elektroniczną. Osoba ubiegająca się o świadczenie może też skorzystać z bezpłatnej pomocy pracownika ZUS w placówce lub przez infolinię, a jeśli potrzebuje wsparcia bliskiej osoby, może udzielić pełnomocnictwa członkowi rodziny lub innej zaufanej osobie.

Najważniejszy wniosek jest prosty: za samo złożenie wniosku nie trzeba płacić pośrednikom. ZUS przypomina, by dokładnie czytać dokumenty, nie podpisywać ich pod presją i w razie wątpliwości najpierw skontaktować się bezpośrednio z urzędem. W przypadku świadczenia wspierającego ostrożność może uchronić nie tylko przed stresem, ale też przed utratą pieniędzy, które powinny trafić do osoby potrzebującej wsparcia.

Bądź na bieżąco - najważniejsze wiadomości z kraju i zagranicy
Google News Obserwuj w Google News
Marcelina Gancarz
O autorze
Marcelina Gancarz
Redaktor BiznesINFO
Redaktorka portalu Biznes i Rolnik Info.  Studentka psychologii w Wyższej Szkole Biznesu – National Louis University. Interesuje się światem filmu, zarówno tego na dużym, jak i małym ekranie. Miłośniczka kultury latynoamerykańskiej. 
Zobacz wszystkie artykuły autora >
Wybór Redakcji
Jagody słoik
Tak oszukują na jagodach. Przed zakupem koniecznie sprawdź jeden szczegół
ZUS
Rząd chce odpuścić te długi, ZUS będzie bezradny. Rada Ministrów już działa
Pieniądze
Nawet 1978,49 zł co miesiąc za urodzenie dziecka. Tym kobietom należy się dodatek z ZUS
L4, L4 w ciąży, zwolnienie lekarskie, zwolnienie lekarskie w ciąży, ciąża,, ZUS, NFZ, lekarz, kod
Zwolnienie lekarskie w trakcie ciąży. Ten kod znacząco zwiększa świadczenie
Seniorka
ZUS podał listę. Ci seniorzy nie dostaną 14. emerytury
telefon z PRL
Arcytrudny quiz o PRL. To nie tylko długie kolejki i kartki na mięso. Sprawdź się
Wybór Redakcji
BiznesINFO.pl
Obserwuj nas na: