Koniec ery wielkich pluszaków na nadmorskich straganach. Polskie kurorty zalała nowa faza konsumpcyjnego szaleństwa, która idealnie pokazuje, jak zmienia się model sprzedaży pamiątek. Kto stoi za nowym trendem i ile pieniędzy zostawiają na kramach turyści podczas tegorocznych wakacji?
Wakacyjne miejscowości każdego roku przynoszą nowe mody, które szybko przyciągają uwagę dzieci i rodziców. W sezonie 2026 na straganach nad Morzem Bałtyckim pojawiły się nowe obiekty kuszące najmłodszych. Zabawki są dostępne w różnych wersjach, a ich popularność napędzają między innymi krótkie nagrania publikowane w mediach społecznościowych. Ceny zależą od modelu, rozmiaru i sposobu zapakowania, dlatego za niektóre egzemplarze trzeba zapłacić znacznie więcej niż za typową wakacyjną pamiątkę.
Boże Narodzenie to dla handlu okres żniw, a dla konsumentów czas poszukiwania idealnych podarunków. W ferworze przedświątecznych przygotowań łatwo jednak zapomnieć o bezpieczeństwie. Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów bije na alarm, wskazując na konkretne produkty, które zamiast radości mogą przynieść realne zagrożenie dla zdrowia.
Figurki o charakterystycznym wyglądzie, z dużymi głowami i minimalistycznymi twarzami, podbiły sklepy i domowe kolekcje na całym świecie – również w Polsce. Ten popkulturowy fenomen, który zaczynał jako tania zabawka, z czasem stał się obiektem pożądania kolekcjonerów. Dziś jednak nad kultową marką gromadzą się ciemne chmury. Firma, która zbudowała swoją potęgę na licencjach znanych marek, zmaga się z narastającym zadłużeniem i ostrzega, że może nie przetrwać nadchodzącego roku.
Od pewnego czasu stworzona przez hongkońsko-holenderskiego projektanta Kasinga Lunga postać podbija świat. Labubu, czyli maskotki tak brzydkie, że aż urocze, zdobyły popularność wśród dzieci i kolekcjonerów. Pluszowe stworki inspirowane nordyckimi baśniami osiągały zawrotne ceny, a teraz szykuje się dla nich mocny rywal. Czy ma szansę stać się świątecznym bestsellerem? Znana jest już data wprowadzenia do sklepów lalek na licencji Netfliksa.
Nie od dziś wiadomo, że kolekcjonowanie jest popularną rozrywką dla wielu osób, w tym Polaków. Strychy i piwnice są pełne przedmiotów, które po latach zyskują na wartości. W tym gronie znajdują się też zabawki, a konkretniej dziecięce autka. Można zarobić na nich krocie, licytacje sięgają setek złotych.
Sieć dyskontów Biedronka kusi klientów promocjami na zabawki i inne produkty, które mogą zainteresować najmłodszych. Obniżki cen dotknęły między innymi resoraki, modele, gry planszowe czy akcesoria komputerowe. Wszystko to z okazji wypadającego w sobotę Dnia Dziecka.
Jeśli podczas ostatnich zakupów w markecie Pepco do Twojego wózka trafiły zabawki, lepiej przejrzyj je ponownie. GIS wydał ostrzeżenie dotyczące produktu, który może stanowić spore niebezpieczeństwo. Jaką zabawkę z Pepco należy zwrócić do sklepu i co niedozwolonego w niej wykryto?