biznes finanse video praca handel Eko Energetyka polska i świat O nas
Obserwuj nas na:
BiznesINFO.pl > Biznes > Tania siła robocza się skończyła? Zobacz co zastąpi stary model gospodarki
Magdalena  Fordymacka
Magdalena Fordymacka 03.02.2026 14:48

Tania siła robocza się skończyła? Zobacz co zastąpi stary model gospodarki

Tania siła robocza się skończyła? Zobacz co zastąpi stary model gospodarki
Źródło: Fot. Dawid Wolski/East News

Polski model wzrostu gospodarczego oparty na taniej sile roboczej dobiega końca. Rosnące płace, presja demograficzna oraz koszty regulacyjne sprawiają, że przewaga, na której przez lata opierała się konkurencyjność firm, znika szybciej, niż wielu przedsiębiorców chciałoby to przyznać. W nowej rzeczywistości o przetrwaniu zdecydują produktywność, automatyzacja i zdolność wejścia w nowe nisze rynkowe.

  • Co się zmienia – dlaczego tania praca przestaje być fundamentem gospodarki?
  • Dla kogo – które branże są najbardziej zagrożone?
  • Gdzie jest haczyk – regulacje, energia i bariery administracyjne?

Koniec taniej pracy. „Ten model już się wyczerpał”

Jak podkreśla Paweł Łossowski z EVER GRUPA, w rozmowie na kanale Biznes Klasa, Polska bezpowrotnie traci swoją kluczową przewagę kosztową.

Model oparty na taniej sile roboczej się skończył. To nie jest prognoza na przyszłość – to już się dzieje – wskazuje Paweł Łossowski.

Jego zdaniem firmy, które nadal opierają strategię na niskich kosztach pracy, wchodzą w coraz bardziej ryzykowną fazę działalności.

Dzisiaj nie wygrywa ten, kto płaci najmniej, tylko ten, kto potrafi wyprodukować więcej przy mniejszym udziale pracy ludzkiej – dodaje przedsiębiorca. 

Zwrot ku technologii i „silver economy” po 2025 roku

Jednym z głównych czynników wymuszających zmianę modelu biznesowego jest demografia. Według szacunków, do 2030 roku w Polsce będzie około 10 mln osób w wieku 65+, co radykalnie zmieni strukturę popytu.

To będzie zupełnie inny senior niż 20 lat temu. To są ludzie, którzy dorobili się po 1989 roku i oczekują jakości, a nie minimum socjalnego – podkreśla Paweł Łossowski.

W praktyce oznacza to dynamiczny wzrost zapotrzebowania na:

  • usługi rehabilitacyjne i opiekę długoterminową,
  • nowoczesne osiedla i mieszkania senioralne,
  • wyspecjalizowaną suplementację i usługi medyczne.

Równolegle unijne wymogi, w tym kamienie milowe KPO, zmierzają do ograniczenia segmentacji rynku pracy.

Jeżeli dojdzie do pełnego ozusowania umów cywilnoprawnych, wiele firm usługowych stanie przed koniecznością całkowitej zmiany modelu – ostrzega ekspert na kanale Biznes Klasa.

Robotyzacja kontra etat. Rachunek jest prosty

W branżach takich jak utrzymanie czystości, logistyka czy produkcja, automatyzacja przestaje być innowacją, a staje się koniecznością. Jak wskazuje Paweł Łossowski, inwestycje w urządzenia autonomiczne coraz częściej wygrywają z kosztami zatrudnienia.

Robot sprzątający potrafi się zwrócić w pół roku. Przy obecnych kosztach pracy to często bardziej opłacalne niż zatrudnienie człowieka – zauważa.

Podobne procesy zachodzą w przemyśle elektronicznym, gdzie systemy kontroli jakości oparte na AI zastępują kontrolerów.

System oparty na sztucznej inteligencji nie bierze urlopu, nie choruje i pracuje 24 godziny na dobę. To zmienia całą matematykę biznesu – dodaje.

Problemem pozostają jednak koszty energii. Opłaty ETS odpowiadają dziś za 30–40 proc. ceny jednej MWh, co szczególnie dotyka biznesy energochłonne.

Można zautomatyzować produkcję, ale jeśli energia dalej będzie tak droga, część firm i tak wypadnie z rynku – przyznaje Łossowski.

Gdzie są nowe pieniądze? Drony, geriatria i outsourcing

W rozmowie na kanale Biznes Klasa Paweł Łossowski wskazuje trzy obszary o największym potencjale wzrostu do 2026 roku:

  • Autonomiczne drony – do ochrony mienia i monitoringu infrastruktury krytycznej,
  • Usługi geriatryczne – przy dramatycznych brakach kadrowych,
  • Outsourcing procesów produkcyjnych – zwłaszcza montaż elektroniki dla zagranicznych firm.

To są rynki, gdzie popyt rośnie szybciej niż podaż. Dla dobrze przygotowanych firm to mogą być miliardowe biznesy – ocenia.

Jednocześnie ostrzega, że firmy oparte wyłącznie na elastyczności kosztowej mogą nie przetrwać zmian regulacyjnych.

Dodatkowym wyzwaniem będą nowe obowiązki raportowe ESG oraz krajowe regulacje podatkowe.

Ta czapa regulacyjna przygniata gospodarkę i na pewno nie przyczynia się do tego, żebyśmy mogli konkurować – podkreśla Paweł Łossowski.

Obowiązek raportowania śladu węglowego czy ograniczenia w zaliczaniu kosztów finansowania dłużnego do kosztów podatkowych oznaczają dla firm realne, dodatkowe obciążenia.

Zdaniem Pawła Łossowskiego, 2026 rok będzie momentem granicznym.

Firmy, które do tego czasu nie wdrożą automatyzacji i nie zmienią modelu biznesowego, mogą przegrać walkę o marże z zagraniczną konkurencją – podsumowuje.

Dla przedsiębiorców oznacza to konieczność szybkiej analizy kosztów, inwestycji w technologię i uważnego śledzenia zmian regulacyjnych.

Źródło: Biznes Klasa YouTube

Bądź na bieżąco - najważniejsze wiadomości z kraju i zagranicy
Google News Obserwuj w Google News
Wybór Redakcji
sad
Sprawdzony sposób, by owoce nie miały robaków. Musisz to zrobić przed końcem zimy
Pożeracz energii
To największy "pożeracz" energii w twoim domu. Polacy prawie nigdy nie odłączają go od prądu
pieniądze
Pracował jako budowlaniec przez 40 lat. Taką dostanie emeryturę, ta kwota to nie żart
zwolnienia z pracy
Masowe zwolnienia w tej branży. Praca znika w kolejnych częściach kraju
Urząd Pracy
Tak źle nie było od 18 lat. Druzgocące wieści z Polski, coraz więcej zwolnień
telefon z PRL
Arcytrudny quiz o PRL. To nie tylko długie kolejki i kartki na mięso. Sprawdź się
Wybór Redakcji
BiznesINFO.pl
Obserwuj nas na: