Jedyny taki sklep Castoramy znika z mapy Polski. Pracownicy usłyszeli decyzję
Wielkie otwarcie Castorama Smart zwiastowało nową erę w handlu materiałami budowlanymi, a kompaktowa formuła miała być odpowiedzią na zmieniające się nawyki konsumentów. Rzeczywistość zweryfikowała jednak śmiałe plany giganta branży DIY, co zmusiło zarząd do podjęcia drastycznych kroków kadrowych. 16 maja to ostateczny termin końca działalności.
Eksperyment Castoramy. Gigant spróbował zmieścić się na mniejszej przestrzeni
Historia formatu Castorama Smart to opowieść o próbie przełamania schematu wielkopowierzchniowych hal, które od lat dominują w krajobrazie polskich przedmieść. Kiedy 16 czerwca 2021 roku w Ostrowie Wielkopolskim przecinano wstęgę w nowej placówce, branża z uwagą śledziła ten eksperyment. Koncepcja była ambitna: zaoferować klientom asortyment znany z dużych marketów w kompaktowej formie. Sklep zlokalizowany w obiekcie po dawnym supermarkecie Tesco przy ul. ks. prałata Czesława Majorka 2 stał się poligonem doświadczalnym dla modelu dedykowanego mniejszym miastom.
Zobacz też: Prognozy na maj nie pozostawiają złudzeń. "Zimni ogrodnicy" uderzą bardzo mocno
Rynek budowlany w Polsce przechodził w ostatnich latach przez bezprecedensowe turbulencje. Wysokie stopy referencyjne drastycznie ograniczyły akcję kredytową, co bezpośrednio przełożyło się na mniejszą liczbę remontów. W takim otoczeniu walka o rentowność każdego metra kwadratowego powierzchni handlowej stała się dla sieci priorytetem.

Castorama, będąca liderem segmentu DIY, szukała optymalizacji, a format smart miał być elastycznym narzędziem pozwalającym na dotarcie do lokalnych społeczności bez generowania gigantycznych kosztów stałych.
Kadrowy wstrząs w cieniu lokalnych statystyk
Decyzja o zakończeniu działalności sklepu w Ostrowie Wielkopolskim, która wejdzie w życie 16 maja 2026 roku, niesie ze sobą poważne konsekwencje społeczne. Obecnie w placówce zatrudnionych jest około 20 osób, dla których zamknięcie miejsca pracy oznacza konieczność odnalezienia się w nowej rzeczywistości zawodowej. Część personelu otrzymała propozycję przeniesienia do oddalonego o około 25 kilometrów sklepu w Kaliszu, jednak dla wielu osób taka rotacja jest niemożliwa z powodów logistycznych.
Zobacz też: Polacy na potęgę kupują mieszkania w tym kraju. Potem wypadają "trupy z szafy"
Sytuację komplikują doniesienia o kondycji lokalnego rynku pracy – według lokalnych szacunków bezrobocie w Ostrowie Wielkopolskim budzi niepokój wśród mieszkańców. Choć ogólnokrajowa stopa bezrobocia rejestrowanego według danych GUS i resortu pracy oscyluje wokół 6,1%, lokalne mikrowstrząsy są dotkliwe. Pracownicy, którzy przez prawie cztery lata budowali relacje z klientami, muszą teraz liczyć na szybką odbudowę popytu na pracę w regionie lub skorzystać z programów wsparcia.
Castorama Smart do zamknięcia. Czas na wielkie czyszczenie magazynów
Dlaczego nowatorski format nagle znika z mapy? Eksperci wskazują, że polski klient wciąż preferuje szeroki wybór „od ręki”, który gwarantują jedynie największe hale. Castorama Smart w Ostrowie Wielkopolskim była pierwszym i jedynym takim projektem w kraju, co sugeruje, że zarząd grupy po analizie wyników finansowych uznał ten kierunek za nieefektywny w obecnych warunkach makroekonomicznych.
Zobacz też: Ukraińcy z emeryturą po jednym dniu pracy w Polsce. ZUS rozwiewa wątpliwości
Ostatnie dni funkcjonowania placówki to czas intensywnej wyprzedaży całego dostępnego towaru. Drastyczne obniżki cen przyciągają tłumy, pozwalając na zakup materiałów znacznie poniżej wartości rynkowej. Jest to jednak słabe pocieszenie dla lokalnej gospodarki. Castorama, zamykając swój „inteligentny” sklep, daje jasny sygnał: rynek DIY w Polsce wciąż stoi gigantycznymi halami, a mniejsze formaty muszą poczekać na lepszą koniunkturę lub gruntowne przedefiniowanie potrzeb współczesnego konsumenta.