biznes finanse video praca handel Eko Energetyka polska i świat O nas
Obserwuj nas na:
BiznesINFO.pl > Handel > Tą rybą Polacy zajadają się nad Bałtykiem. Nie tylko dorsz bywa "podrabiany"
Michał Troszkiewicz
Michał Troszkiewicz 18.07.2026 09:31

Tą rybą Polacy zajadają się nad Bałtykiem. Nie tylko dorsz bywa "podrabiany"

Tą rybą Polacy zajadają się nad Bałtykiem. Nie tylko dorsz bywa "podrabiany"
zdjęcie poglądowe (fot. shutterstock)

Wizyta w smażalni ryb to dla wielu osób obowiązkowy punkt wakacyjnego pobytu nad Bałtykiem. Wielu klientów zakłada, że nad morzem bez trudu kupi świeżą rybę z lokalnych połowów. Jak zwraca uwagę "Fakt”, nie zawsze tak jest. Wątpliwości dotyczą nie tylko dorsza, ale także innego rodzaju ryby, który bardzo często pojawia się w menu nadmorskich lokali.

Halibut w nadmorskiej smażalni? Jego pochodzenie może zaskoczyć

Od kilku lat wiele mówi się o przypadkach nieprawidłowego oznaczania dorsza w nadmorskich smażalniach. Jak przypomina "Fakt”, podobną ostrożność warto zachować również przy zamawianiu halibuta. W niektórych lokalach można spotkać informacje sugerujące, że ryba pochodzi z lokalnych połowów, jednak w praktyce wygląda to inaczej.

Halibut praktycznie nie występuje w polskiej części Morza Bałtyckiego. Pojedyncze osobniki mogą sporadycznie przypływać z Morza Północnego, jednak są to sytuacje wyjątkowe i nie mają znaczenia dla regularnych połowów. Oznacza to, że halibut serwowany w nadmorskich restauracjach nie pochodzi z bieżących połowów prowadzonych przez polskie kutry rybackie.

W praktyce ryba trafia do lokali gastronomicznych za pośrednictwem hurtowni jako produkt wcześniej zamrożony. Następnie jest rozmrażana i przygotowywana po złożeniu zamówienia. Problem pojawia się wtedy, gdy przekaz marketingowy może sugerować, że ryba została złowiona w polskiej części Bałtyku niedługo przed podaniem.

Tą rybą Polacy zajadają się nad Bałtykiem. Nie tylko dorsz bywa "podrabiany"
zdjęcie poglądowe (fot. shutterstock)

Kontrole wykazały nieprawidłowości. Filety utrudniają rozpoznanie gatunku

Jak przypomina "Fakt”, kontrole prowadzone przez Inspekcję Jakości Handlowej Artykułów Rolno-Spożywczych wykazały przypadki podmiany gatunków ryb oraz ich nieprawidłowego oznaczania w nadmorskich smażalniach. W efekcie konsumenci mogli kupować produkt oznaczony jako droższy gatunek, choć w rzeczywistości otrzymywali inną rybę.

Warto zwrócić uwagę także na sposób naliczania ceny. Zdarza się, że lokale ważą rybę już po obtoczeniu jej w panierce. Z tego względu przed złożeniem zamówienia dobrze jest zapytać, czy cena dotyczy wyłącznie ryby, czy również panierki i dodatków. Bezpieczniejszym rozwiązaniem może być wybór ryb podawanych w całości lub ze skórą, ponieważ w takim przypadku łatwiej ocenić, jaki gatunek został przygotowany.

Zobacz także: Ceny paliw mogą wzrosnąć od poniedziałku. Prognoza cen benzyny i diesla na kolejny tydzień

Te gatunki warto wybierać nad Bałtykiem. Sezon ma duże znaczenie

Osoby, którym zależy na rybach pochodzących z lokalnych połowów, powinny zwracać uwagę na sezonowość poszczególnych gatunków. To właśnie ona w dużej mierze decyduje o tym, czy istnieje realna szansa, że produkt pochodzi z niedawnych połowów prowadzonych na Bałtyku.

Jak przypomina “Fakt” do gatunków naturalnie poławianych w polskiej części morza należą między innymi śledź, szprot, sandacz, łosoś bałtycki i węgorz. W maju i czerwcu dostępna jest belona, natomiast w okresie wakacyjnym dobrym wyborem jest flądra. Z kolei w sierpniu w menu wielu smażalni pojawia się również turbot, uznawany za jeden z najbardziej wartościowych gatunków występujących w Bałtyku.

Przed wyborem konkretnej ryby warto również sprawdzić obowiązujące okresy ochronne. Jeżeli dany gatunek jest w tym czasie objęty zakazem połowu, można założyć, że nie pochodzi z bieżących połowów. W takiej sytuacji najczęściej jest to produkt wcześniej zamrożony. Znajomość sezonowości oraz podstawowych zasad dotyczących połowów pozwala podejmować bardziej świadome decyzje podczas wizyty w nadmorskiej restauracji.

Tą rybą Polacy zajadają się nad Bałtykiem. Nie tylko dorsz bywa "podrabiany"
zdjęcie poglądowe (fot. shutterstock)
Nie przegap nowości, obserwuj nas w Google Discover
Obserwuj
Michał Troszkiewicz
O autorze
Michał Troszkiewicz
Redaktor BiznesINFO

Redaktor portalu BiznesINFO, gdzie przygotowuje materiały poświęcone gospodarce, finansom, polityce oraz wydarzeniom wpływającym na sytuację przedsiębiorców i konsumentów. Do redakcji dołączył w styczniu 2026 roku. Publikuje także artykuły na łamach Goniec.pl, koncentrując się na tematyce politycznej i najważniejszych wydarzeniach z kraju.

Obszary specjalizacji:
Gospodarka, finanse, polityka, polityka społeczna, sprawy publiczne.

Absolwent kulturoznawstwa na Uniwersytecie Warszawskim. Obecnie studiuje psychologię na Uniwersytecie SWPS, ze specjalnością psychologia społeczna. Interesuje się polityką społeczną, gospodarką, kulturą oraz przemianami zachodzącymi we współczesnym społeczeństwie.

Zobacz wszystkie artykuły autora >
Wybór Redakcji
Transport
Służby zatrzymały transport ogórków do Polski. Wykryto w nich zakazane substancje
GIS
Sieć sklepów wycofuje ze sprzedaży mięso. Wykryto groźną bakterię
Transport
Zaskakujące odkrycie w ciężarówce z Białorusi. To znaleźli podczas kontroli
Pieniądze
Co zrobić z uszkodzonymi banknotami? NBP wyjaśnia
Transport Ukraina
Ponad 23 tony żywności z Ukrainy zatrzymane. Kontrolerzy odkryli coś niepokojącego
telefon z PRL
Arcytrudny quiz o PRL. To nie tylko długie kolejki i kartki na mięso. Sprawdź się
Wybór Redakcji
BiznesINFO.pl
Obserwuj nas na: