Służby zatrzymały na lotnisku w Polsce dwie Izraelki. To ukryły w aż czterech walizkach
Dwie młode kobiety, które przyleciały do Krakowa z Tel Awiwu, zostały zatrzymane po kontroli bagażu na lotnisku w Balicach. Funkcjonariusze ujawnili w ich walizkach aż 100 kilogramów khatu – rośliny uznawanej w Polsce za środek odurzający. Wartość przechwyconego towaru oszacowano na ponad pół miliona złotych. Sprawą zajęła się prokuratura.
100 kilogramów narkotyków w bagażu. Tak doszło do zatrzymania
Do zdarzenia doszło na lotnisku Kraków-Balice podczas kontroli pasażerów przylatujących z Izraela. Funkcjonariusze Służby Celno-Skarbowej przeprowadzili szczegółową kontrolę bagaży dwóch kobiet w wieku 23 i 24 lat. Jak ustalono, podróżne przyleciały do Polski z Tel Awiwu. W trakcie sprawdzania ich walizek ujawniono znaczną ilość zielonych liści, które wzbudziły podejrzenia służb.
Przeprowadzone badania potwierdziły, że zabezpieczona substancja to khat, czyli czuwaliszka jadalna. Łącznie funkcjonariusze zabezpieczyli około 100 kilogramów tego środka odurzającego. Według szacunków służb wartość przechwyconego narkotyku przekracza 500 tys. zł. Obie kobiety zostały zatrzymane, a sprawa trafiła do dalszego postępowania prowadzonego przez organy ścigania.
To kolejny przypadek przemytu khatu do Polski drogą lotniczą. W ostatnich miesiącach służby wielokrotnie informowały o podobnych próbach przewozu tej substancji przez osoby przylatujące z Tel Awiwu. W styczniu 2026 r. na lotnisku Chopina w Warszawie funkcjonariusze przechwycili ponad 70 kilogramów khatu ukrytego w bagażu obywatela Wielkiej Brytanii, który również przyleciał z Izraela.
Jakie konsekwencje mogą ponieść zatrzymane kobiety?
Zatrzymane 23- i 24-latka będą musiały odpowiedzieć za przemyt znacznej ilości środków odurzających. W polskim prawie tego rodzaju przestępstwa należą do najpoważniejszych czynów związanych z narkotykami, szczególnie gdy chodzi o duże ilości substancji przeznaczonych do dalszego obrotu.

W podobnych sprawach sądy regularnie stosują tymczasowe aresztowanie, a śledczy zabezpieczają majątek podejrzanych na poczet przyszłych kar. Tak było m.in. w przypadku obywatela Wielkiej Brytanii zatrzymanego na Lotnisku Chopina z ponad 70 kilogramami khatu. Mężczyzna usłyszał zarzuty przemytu znacznej ilości środków odurzających, a sąd zdecydował o jego trzymiesięcznym areszcie. Za taki czyn grozi kara od 3 do nawet 20 lat pozbawienia wolności.
Ostateczna odpowiedzialność kobiet będzie zależeć od ustaleń śledztwa. Prokuratura będzie badać m.in. ich rolę w całym procederze, źródło pochodzenia narkotyku oraz to, czy działały samodzielnie, czy też były częścią większej grupy przestępczej. Na tym etapie służby nie przekazały szczegółowych informacji dotyczących składanych wyjaśnień ani ewentualnych powiązań zatrzymanych z międzynarodowymi siatkami przemytniczymi.
Czym jest khat? W wielu krajach używa się go od setek lat
Khat, nazywany również czuwaliszką jadalną, jest rośliną pochodzącą głównie z obszarów Afryki Wschodniej oraz Półwyspu Arabskiego. Jej świeże liście zawierają substancje psychoaktywne, przede wszystkim katynon i katynę, które działają pobudzająco na organizm człowieka. Tradycyjnie liście khatu są żute przez mieszkańców takich państw jak Etiopia, Somalia czy Jemen.
Zażycie khatu może powodować wzrost pobudzenia, poprawę koncentracji oraz uczucie euforii. Jednocześnie długotrwałe używanie tej substancji wiąże się z ryzykiem uzależnienia i występowania negatywnych skutków zdrowotnych. W wielu państwach europejskich, w tym w Polsce, substancje zawarte w khacie znajdują się na liście środków odurzających, dlatego ich przywóz i obrót są nielegalne.
Z uwagi na specyfikę rośliny przemytnicy często próbują przewozić ją drogą lotniczą w dużych ilościach, licząc na szybkie dostarczenie świeżych liści do odbiorców. Właśnie dlatego większość ujawnianych przez służby przypadków dotyczy pasażerów przylatujących z regionów, gdzie khat jest powszechnie dostępny. Przejęcie 100 kilogramów tej substancji na lotnisku w Krakowie należy do największych tego typu ujawnień w ostatnim czasie w Polsce.