Rząd szykuje rewolucję w zasiłku pogrzebowym. Takich zmian jeszcze nie było, padł konkretny termin
Ostatnia podwyżka świadczenia wypłacanego po śmierci bliskich wywołała ogromne poruszenie. Okazuje się jednak, że kwota wypłacana przez państwo to zaledwie pierwszy element znacznie szerszego planu. Wzrost wypłat do 7000 zł, który miał miejsce 1 stycznia 2026 roku to jednak nie wszystko. Wiadomo, jakie zmiany szykuje rząd.
W rządowych gabinetach i sejmowych komisjach trwają prace nad przepisami, które mają całkowicie przeorganizować zasady wsparcia oraz uderzyć w drożejący rynek usług pogrzebowych.
Zmiany w zasiłku pogrzebowym z ZUS
Droga do reformy państwowego wsparcia w najtrudniejszych momentach życia była wyjątkowo długa i wyboista. Świadczenie wypłacane przez organ rentowy przez całe lata pozostawało zamrożone, podczas gdy rynkowe ceny pochówku gwałtownie rosły.
Taka sytuacja tworzyła potężną wyrwę w budżetach domowych, zmuszając wiele osób do zaciągania zobowiązań finansowych na pokrycie podstawowych formalności po stracie członka rodziny.
Przełom nastąpił wraz z początkiem obecnego roku, gdy podstawowa stawka wsparcia wzrosła do 7000 zł. Czy wyższa kwota rozwiązała problem rozwijającej się inflacji w branży? Najnowsze dane pokazują, że zapotrzebowanie na środki jest ogromne.

W pierwszych miesiącach po zmianie przepisów do ubezpieczyciela spłynęła rekordowa fala wniosków, a suma wypłaconych świadczeń szybko poszła w setki milionów złotych. Trzeba jednak pamiętać, że zasiłek pogrzebowy przysługuje członkom najbliższej rodziny zmarłego bez konieczności przedstawiania imiennych faktur podliczających wydatki co do grosza.
W przypadku osób obcych lub instytucji państwo zwraca koszty wyłącznie do wysokości udokumentowanych nakładów. Posłowie zasiadający w komisjach parlamentarnych doskonale zdają sobie sprawę, że nawet wyższa kwota bazowa z czasem straci swoją siłę nabywczą. Dlatego właśnie w sejmowych korytarzach zapadły kluczowe decyzje dotyczące przyszłości świadczenia.
Rząd zdecydował ws. zasiłku pogrzebowego z ZUS
Nadchodzące regulacje mają wprowadzić mechanizm, który uchroni rodziny przed ponownym zamrożeniem cenowym na kolejne dekady. Mowa o rozwiązaniu, jakim jest automatyczna waloryzacja. Wskaźnik ten ma bezpośrednio odzwierciedlać realne koszty panujące w branży funeralnej lub ogólną dynamikę inflacyjną.
Co więcej, projektodawcy chcą otworzyć furtkę do wypłaty wyższych kwót w sytuacjach wykraczających poza standardowy scenariusz. Chodzi o przypadki nadzwyczajne, w których wydatek na pochówek znacząco rośnie z przyczyn losowych. Przykładem może być międzynarodowy transport zwłok z zagranicy, którego koszt nierzadko przewyższa standardowe pułapki budżetowe.

Równolegle do rewolucji w wypłatach rząd szykuje głęboką reformę proceduralną oraz porządki na cmentarzach - co to oznacza w praktyce?
Porządki prawne na polskich cmentarzach
Kluczowym elementem nowej architektury prawnej ma być pełna cyfryzacja formalności. Wdrożenie zintegrowanego systemu elektronicznego połączy zakłady pogrzebowe bezpośrednio z ubezpieczycielem. Przesyłanie aktów zgonu oraz imiennych rachunków w formie cyfrowej doprowadzi do skrócenia czasu oczekiwania na przelew z kilkunastu do zaledwie paru dni roboczych.
Zmiany nie ominą również samych nekropolii. Szykowana nowelizacja przepisów ma raz na zawsze uporządkować kwestię opłat prolongacyjnych, czyli obowiązkowych opłat uiszczanych co 20 lat za utrzymanie miejsca na cmentarzu.
Nowe prawo ujednolici zasady ich naliczania w gminach oraz ukróci samowolę zarządców dyktujących wysokie podwyżki. Rząd chce też jaśniejszych reguł refinansowania pochówków osób bezdomnych. Wszystko to sprawia, że nadchodzący system ma być nie tylko wydajniejszy finansowo, ale przede wszystkim odporny na rynkową drożyznę.