Regionalizacja obostrzeń byłaby możliwa, jeśli zmniejszyłaby się liczba chorych
Jakub Kaminski/East News
Autor Wiktoria Pękalak - 5 Lutego 2021

Regionalizacja obostrzeń możliwa. Minister zdrowia podał warunek

Regionalizacja obostrzeń byłaby zdaniem ministra zdrowia Adama Niedzielskiego możliwa, jednak liczba zakażeń musiałaby być znacznie mniejsza niż obecnie. Dziś Ministerstwo Zdrowia przekazało informację o 6 053 nowych przypadkach zakażenia koronawirusem. Jakie kroki postanowił podjąć w związku z tym rząd?

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Czy wprowadzenie regionalizacji obostrzeń jest możliwe
  • Na czym miałaby polegać regionalizacja obostrzeń
  • Jakie obostrzenia zostaną zdjęte po przyszłym piątku

Regionalizacja obostrzeń była rozważana

O regionalizacji obostrzeń mówiła już wcześniej wiceszefowa resortu rozwoju Olga Semeniuk, tłumacząc, że jest to jeden z możliwych wariantów.

- To, z czym jesteśmy gotowi jako MRPiT to protokoły bezpieczeństwa, które mam nadzieję, że przy wyborze wariantu regionalizacji, otwierania i uwalniania gospodarki w poszczególnych regionach, gdzie ten wskaźnik zakażeń jest o wiele niższy niż w innych regionach, zostaną wprowadzone - tłumaczyła wiceminister w TVP Info.

Kolejnym wariantem rozważanym przez rząd miało być “chirurgiczne”, jak nazwał to premier Mateusz Morawiecki, otwieranie gospodarki w całej Polsce.

- Będziemy chcieli przedstawić kolejne reguły, które będą obowiązywały w najbliższym czasie, aby w delikatny, chirurgiczny sposób, ale jednocześnie krok po kroku otwierać gospodarkę - zapowiadał jeszcze kilka dni temu cytowany przez PAP premier.

Dziś odbyła się konferencja prasowa, podczas której przekazano informacje dotyczące obostrzeń w kolejnych tygodniach po 14 lutego. Minister zdrowia został zapytany o to, czy rząd rozważa regionalizację obostrzeń, o której mówiła wcześniej wiceminister Olga Semeniuk.

Niedzielski przyznał, że taki scenariusz był rozważany.

- Najpierw był analizowany w kontekście naszej decyzji dotyczącej powrotu do edukacji stacjonarnej, ale tu przeważył argumenty o pewnej równości dostępu w skali całego kraju, tak, by żadna grupa dzieci z danego regionu nie miała gorszych warunków startowych czy w kontekście egzaminów, czy w kontekście po prostu całego procesu edukacji - tłumaczył szef NFZ podczas konferencji.

Minister poinformował, że ostatecznie podjęto decyzję o wprowadzaniu rozwiązań, które będą miały zastosowanie w całym kraju. Tym samym podkreślił, że rząd nie porzuca "tej ścieżki myślenia regionalnego".

- Według mojego stanowiska, musimy być na takim poziomie, powiedziałbym, zdecydowanie niższej liczby zachorowań, by taką regionalizację dopuszczać, szczególnie na poziomie powiatów - przekazał minister.

Otwarte kina, teatry, hotele

Podczas dzisiejszej konferencji prasowej premier Mateusz Morawiecki przekazał, że rząd zdecydował się w połowie lutego otworzyć hotele i miejsca noclegowe do 50 proc. łóżek. Podobne rozwiązania mają zostać zastosowane w przypadku kin i teatrów, w których także będzie musiało być wolne co drugie miejsce. Decyzje wejdą w życie na czas dwóch tygodni od przyszłego piątku.

W dalszym ciągu zamknięte pozostaną: restauracje, siłownie i kluby fitness. Jednak Morawiecki przekazał również, że możliwa będzie wszelka aktywność sportowa na otwartych terenach.

Następny artykułNie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj biznesinfo.pl na:Obserwuj nas na Google News Google News