BiznesINFO.pl
Pracownicy będą musieli zdecydować, czy chcą przystąpić PPK.

Pixabay

3 miliony Polaków będzie musiało zadecydować o swoich emeryturach. Eksperci: może być teraz trudniej

27 Lipca 2020

Autor tekstu:

Kasper Starużyk

Uruchomione w roku 2019 Pracownicze Plany Kapitałowe (PPK) nabierają rozpędu, jednak spowodowana pandemią koronawirusa sytuacja na rynku pracy znacząco hamuje wdrażanie programu. Polacy nie są skłonni przystępować do PPK, bo nie chcą uszczuplać swojego do

PPK - co powinieneś wiedzieć

Pracownicze Plany Kapitałowe (PPK) to wprowadzony w 2019 roku dobrowolny program oszczędnościowy mający na celu pomnażanie oszczędności emerytalnych polskich pracowników. Jak dowiadujemy się ze strony PPK, program ma zwiększyć bezpieczeństwo finansowe Polaków jak również wpłynąć na rozwój gospodarki, przedsiębiorstw oraz miejsc pracy. Ten prywatny system długoterminowego oszczędzania jest wynikiem współpracy pracowników, pracodawców oraz państwa. W imieniu pracowników podmioty zatrudniające będą zawierać umowy z funduszami inwestycyjnymi, emerytalnymi oraz ubezpieczeniowymi funduszami kapitałowymi, w ramach których inwestowane będą ich oszczędności. System wprowadzany jest stopniowo, co oznacza, że co roku coraz większa ilość pracowników wpisywana jest do niego automatycznie. Każdy może jednak wypisać się z PPK, składając w swojej firmie odpowiednią deklarację na piśmie. Do PPK automatycznie zgłaszani są pracownicy w wieku od 18 do 54 lat. Pracownicy od 55 roku życia mogą samodzielnie złożyć wniosek o przystąpienie do programu. Po skończeniu 70 roku życia przystąpienie do programu jest niemożliwe. 

Wpłaty do PPK będą finansowane zarówno przez pracodawcę, jak i pracowników. Pracodawca przeznacza na PPK 1,5% składek na ubezpieczenie emerytalne i rentowe, z kolei wpłata pracownika wynosi 2% wynagrodzenia. Zarówno pracodawca, jak i pracownik będą mogli zadecydować jednak o przeznaczeniu na PPK wpłat dodatkowych - w przypadku pracodawców mogą one wynieść 2,5% podstawy składkowej, a w przypadku pracownika - dodatkowe 2% wynagrodzenia. Środki na PPK wpłaca także państwo. Chodzi o 250 zł jednorazowej wpłaty powitalnej i coroczne wpłaty w wysokości 240 zł dla każdego uczestnika PPK. Po osiągnięciu 60. roku życia osoby korzystające PPK będą mogły podjąć samodzielną decyzję o sposobie wykorzystania zgromadzonych oszczędności. Możliwa będzie wtedy jednorazowa wypłata 25% środków i comiesięczna wypłata pozostałych środków przez 10 kolejnych lat. Będzie to wypłata zwolniona od podatków z zysków kapitałowych. Będzie również istnieć możliwość zmniejszenia liczby rat, w których wypłacane będzie pozostałe 75% środków, jednak jeśli będzie to mniej niż 120 rat, wypłaty zostaną objęte podatkiem. 

Pandemia będzie próbą dla PPK

Jak wskazuje Business Insider, okres pandemii, na który przypadły kluczowe etapy wdrażania PPK, nie sprzyja wprowadzaniu programu. Średnie firmy miały zacząć zgłaszać swoich pracowników do PPK już wiosną, termin ten przesunięto jednak ze względu na pandemię koronawirusa. Do jesieni 80 tys. przedsiębiorstw ma czas na zawarcie odpowiednich umów związanych z przystąpieniem do PPK. Jak podaje Business Insider, zdaniem Bartosza Marczuka, wiceprezesa Polskiego Funduszu Rozwoju, panująca na rynku pracy sytuacja spowodowana pandemią nie sprzyja przystępowaniu do PPK, jako że pracownicy są teraz mniej skłonni do oszczędzania i uszczuplania swojego dochodu netto. Zarazem jednak szok związany z kwarantanną, która doprowadziła do wielu zwolnień lub uniemożliwiła wielu podmiotom kontynuowanie działalności gospodarczej na dotychczasowych zasadach, może uświadomić wielu pracownikom konieczność oszczędzania i długoterminowego zabezpieczenia finansowego. Marczuk wskazuje, że uczestnictwo pracowników w kolejnych etapach wdrażania PPK będzie prawdopodobnie oscylować wokół poziomu odnotowanego na etapach wcześniejszych i wyniesie od 35 do 45%. Sposobem na zwiększenie partycypacji pracowników w PPK może być odbudowanie nadwątlonego zaufania do pracowniczych funduszów inwestycyjnych. 

Brak zaufania pracowników wobec PPK widoczny jest nie tylko w niskim odsetku osób, które zdecydowały się przystąpić do programu, ale także w fakcie, ze większość z nich realizuje jedynie wpłaty podstawowe. Jak podaje Business Insider, wpłat dodatkowych dokonuje tylko trochę ponad 6 tys. osób, a w przypadku 17 782 pracowników wpłaty dodatkowe odprowadza pracodawca. Kolejny sprawdzianem dla PPK będzie rok 2021, gdy nastąpi IV etap wdrażania programu, którym objęte zostaną mniejsze firmy i sektor finansów publicznych. Do PPK może wtedy przystąpić dodatkowe 4-5 mln Polaków.

Tagi:

PPKemerytury

Kasper StarużykAutor

Redaktor naczelny Biznesinfo. Wcześniej w Bankier.pl, gdzie zajmował się wyszukiwaniem najciekawszych informacji gospodarczych z Polski i świata. Dziennikarską pasję odkrył na festiwalu reklamowym Golden Drum w Słowenii. Absolwent ekonomii na wydziale prawa, administracji i ekonomii Uniwersytetu Wrocławskiego i międzynarodowych stosunków gospodarczych Uniwersytetu Ekonomicznego we Wrocławiu, a także copywritingu w Szkole Mistrzów Reklamy. Miłośnik historii Hanzy i Morza Bałtyckiego.

Chcesz się ze mną skontaktować?

Napisz adresowaną do mnie wiadomość na mail: kasper.staruzyk@biznesinfo.pl

Podobne artykuły

Finanse

BNP Paribas Bank Polska oferuje 550 zł nagrody za założenie konta. Warunek jest prosty

Czytaj więcej >
wnętrze sklepu

Finanse

Dezinflacja? Bez przesady. Szczera opinia członkini Rady Polityki Pieniężnej

Czytaj więcej >

Finanse

Środki z OFE po małżonku. Wystarczy jeden wniosek, a fundusz milczy

Czytaj więcej >

Finanse

Kondycja polskiej waluty na początku 2023 roku

Czytaj więcej >

Finanse

ZUS: tegoroczna waloryzacja rent i emerytur będzie kosztować ponad 44 mld zł

Czytaj więcej >

Finanse

W 2022 roku zaciągnęliśmy mniej kredytów, a jeśli tak, to nie w bankach. Możliwe przetasowania w całym sektorze

Czytaj więcej >