PHOTO: ZOFIA I MAREK BAZAK / EAST NEWS Pieniadze, banknoty, gotowka
East News, Zofia i Marek Bazak
Autor Kamila Jeziorska - 24 Stycznia 2021

Odszkodowania już niedługo mogą popłynąć do wielu Polaków. Trwają prace nad formą pomocy

Odszkodowania dla osób pokrzywdzonych przez pandemię koronawirusa? Wygląda na to, że przedsiębiorcy mogą nie tylko doczekać się wyroków sądowych w sprawie lockdownu, ale także odszkodowań mających wyrównać im poniesione straty. Czy projekt ma szansę stać się uchwaloną ustawą?

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Na jakich zasadach miałoby przysługiwać odszkodowanie
  • Czy specustawa ma szansę na uchwalenie
  • Czemu jeden z posłów zainicjował taką ustawę

Odszkodowanie dla pokrzywdzonych przez pandemię

Pandemia koronawirusa, a przede wszystkim poszczególne lockdowny odwróciły nasze życie do góry nogami. Coraz więcej Polaków marzy o powrocie do normalności, a ze strony przedsiębiorców słychać głosy buntu i sprzeciwu.

Nic w tym dziwnego, bowiem zamknięcie gospodarki doprowadziło do tego, że ludzie stracili pracę, zostali bez środków do życia, a pieniądze "rzucane" przez państwo tak naprawdę nie są w stanie niczego zrekompensować. Najbardziej dotkniętą branżą jest nie tylko turystyka, która powoli zaczyna raczkować, ale przede wszystkim gastronomia.

Restauracje, puby, bary oraz inne knajpy padają niczym muchy, jedna po drugiej. Niestety, ale wprowadzone zasady przez rząd doprowadzają do tego, że właściciele lokali nie mają pieniędzy na ich utrzymanie. Metoda zamawiania na wynos także nie jest pomocna, gdy lokal znajduje się w centrum miasta i utrzymuje się głównie z "osób z ulicy".

W związku z tym część restauratorów postawiła na akcję #otwieraMY zainicjowaną tuż po wyroku WSA w Opolu. Ten uznał, że przymusowe zamykanie lokali gastronomicznych przez rząd jest po prostu niezgodne z konstytucją.

Co więcej, buntować zaczynają się także właściciele galerii handlowych oraz tamtejszych sklepów. Właściciele sklepów także powoli zaczynają otwierać swoje placówki, natomiast właściciele centrów handlowych zapowiadają pozwy przeciwko Skarbowi Państwa. Ten z kolei powoli zaczyna się uginać i zapowiada luzowanie obostrzeń od 31 stycznia. Jednakże czy to wystarczy, aby uciszyć szalejący tłum?

Odszkodowania mogą zostać wypłacone?

Może okazać się, że wybiórcze traktowanie poszczególnych branż przez rząd doprowadzi do jeszcze większego buntu i celowemu otwieraniu lokali. Teraz, gdy sądy w większości stoją po stronie przedsiębiorców ich działania wydają się jasne. Co więcej, prawnicy, adwokaci czy radcowie prawni również zapowiadają pomoc pro bono dla tych, którzy odważą się przeciwstawić regułom narzucanym przez rząd.

Okazuje się, że bunt przedsiębiorców stał się okazją dla Senatu do podjęcia tematu inicjatywy ustawodawczej niezależnego posła Krzysztofa Kwiatkowskiego. Specustawa przewiduje wypłatę odszkodowań dla pokrzywdzonych przedsiębiorców przez pandemię koronawirusa.

Portal money.pl informuje, że wtorkowe rozmowy marszałka Senatu, Tomasza Grodzkiego oraz samego inicjatora ustawy wraz z przedstawicielami pokrzywdzonych branż mają określić "podstawy, zakres i tryb wyrównywania strat majątkowych przedsiębiorców, powstałych w następstwie ograniczenia wolności i praw człowieka oraz obywatela w czasie stanu epidemii COVID-19". Kwiatkowski dodaje, że trwają debaty na tym, jaką formą pomocy objąć osoby prowadzące jednoosobową działalność gospodarczą.

"Mimo takiego stanu prawnego, Rada Ministrów nie zdecydowała się na wprowadzenie stanu klęski żywiołowej. Oznacza to po pierwsze, że wszystkie działania organów władzy państwowej polegające na ograniczaniu wolności i praw obywatelskich, budzą daleko idące wątpliwości co do ich zgodności z Konstytucją, a po drugie, że rząd unika stosowania instrumentów prawnych, które znalazłyby zastosowanie, gdyby stan klęski żywiołowej wprowadzono" - napisano w projekcie ustawy.

Specustawa ma być rodzajem formy odszkodowawczej zaproponowanej przedsiębiorcom. "Proponuje się, aby każdemu, kto poniósł stratę majątkową w następstwie ograniczenia wolności i praw człowieka i obywatela w czasie stanu epidemii w związku z zakażeniami wirusem SARS-CoV-2, służyło roszczenie o odszkodowanie, które obejmie wyrównanie straty majątkowej, bez korzyści, które poszkodowany mógłby osiągnąć, gdyby strata nie powstała" - napisano.

Jednocześnie w przypadku przyjęcia pomocy finansowej od państwa, odszkodowanie zostałoby pomniejszone o tę kwotę. Odszkodowanie przysługiwać miałoby od Skarbu Państwa.

Następny artykułNie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj biznesinfo.pl na:Obserwuj nas na Google News Google News