biznes finanse video praca handel Eko Energetyka polska i świat O nas
Obserwuj nas na:
BiznesINFO.pl > Handel > Od 19 lipca koniec z niszczeniem nowego towaru. Unia hamuje modowy pęd
Ewa Matysiak
Ewa Matysiak 23.07.2026 07:41

Od 19 lipca koniec z niszczeniem nowego towaru. Unia hamuje modowy pęd

Od 19 lipca koniec z niszczeniem nowego towaru. Unia hamuje modowy pęd
fot. canva

Sektor odzieżowy staje przed największym wyzwaniem regulacyjnym od lat, które uderzy w dotychczasowe modele biznesowe gigantów fast fashion. Od 19 lipca 2026 roku Unia Europejska zakazuje niszczenia nadwyżek towarowych, zmuszając zarówno globalne marki odzieżowe, jak i gigantów e-commerce do przemodelowania całego łańcucha dostaw. Czy nowe przepisy zrewolucjonizują rynek modowy i ukrócą erę taniej odzieży? 

Fast fashion, czyli skutki nadmiernego konsumpcjonizmu i ekologiczne koszty trendów

Przemysł odzieżowy od lat pozostaje jednym z najbardziej obciążających środowisko naturalne sektorów globalnej gospodarki. Z raportu Europejskiej Agencji Środowiska z 2025 roku wynika, że fast fashion, czyli moda oparta na błyskawicznej rotacji kolekcji doprowadziła do niespotykanej dotąd skali nadprodukcji. Globalne sieci handlowe, dążąc do maksymalizacji zysków, projektują cykle sprzedażowe w taki sposób, aby towar na półkach zmieniał się nawet co kilka tygodni. Cenę za ten wyścig płaci środowisko naturalne i człowiek.

Produkcja tekstyliów wiąże się m.in. z gigantycznym zużyciem wody. Problem pogłębia praktyka spalania nadwyżek pełnowartościowej odzieży, obuwia i akcesoriów, która przyczynia się do zwiększenia emisji gazów cieplarnianych. Konsekwencją nadprodukcji są również gigantyczne hałdy ubrań zalegające w krajach Afryki i Ameryki Południowej. Trafiają tam miliony ton ubrań, których nie udało się sprzedać w Europie ani Stanach Zjednoczonych.

Od 19 lipca koniec z niszczeniem nowego towaru. Unia hamuje modowy pęd
fot. ANTHONY WALLACE/AFP/East News

System ten przez dekady opierał się na milczącym przyzwoleniu na generowanie strat, które wpisywano w koszty działalności. Tradycyjne metody radzenia sobie z niesprzedanym towarem skupiały się na najprostszych i najtańszych rozwiązaniach logistycznych. Skala tego procederu w państwach członkowskich Unii Europejskiej osiągnęła poziom, którego instytucje wspólnotowe nie mogły dłużej ignorować. Jak połączyć ekonomiczną rentowność sieci handlowych z pilną potrzebą ochrony zasobów naturalnych? To pytanie stało się punktem wyjścia do stworzenia zupełnie ram prawnych dla europejskiego handlu.

Zielony Ład i nowa era gospodarki obiegu zamkniętego

Podejście unijnych komisarzy do problematyki odpadów uległo w ostatnich latach fundamentalnej przewartościowaniu, czego jaskrawym przykładem jest m.in. system kaucyjny, który wystartował w Polsce w październiku 2025 roku. Unia Europejska konsekwentnie wdraża koncepcję gospodarki o obiegu zamkniętym - systemu gospodarczego, w którym wartość produktów i materiałów jest utrzymywana w gospodarce tak długo, jak to możliwe. W odniesieniu do branży tekstylnej oznacza to konieczność przejścia z przestarzałego modelu linearnego, a więc opartego na schemacie “kup, zużyj, wyrzuć”, na model cyrkularny - zataczający koło i wydłużający cykl życia towaru

Kluczowym narzędziem prawnym w tej transformacji stało się rozporządzenie w sprawie ekoprojektowania dla zrównoważonych produktów (Ecodesign for Sustainable Products Regulation - ESPR), stanowiące trzon unijnej strategii na rzecz wyrobów włókienniczych. Nowe ramy prawne kładą nacisk na cały cykl życia odzieży: od etapu projektowania, przez trwałość użytych włókien, aż po łatwość ich późniejszego recyclingu. 

Istotnym elementem reformy jest również planowane wprowadzenie cyfrowego paszportu produktu. Mowa o elektronicznym rejestrze zawierającym szczegółowe informacje o pochodzeniu surowców, składzie i śladzie węglowym. Rozwiązania te mają na celu wymuszenie na producentach większej odpowiedzialności za to, co dzieje się z ich asortymentem po opuszczeniu szwalni.

Zapowiedzi urzędników z Brukseli właśnie przybrały kształt bezwzględnie obowiązującego prawa, które bezpośrednio dotknie największych graczy rynkowych. Od 19 lipca 2026 roku wchodzi w życie przełomowy zakaz niszczenia niesprzedanej odzieży oraz obuwia, wprowadzony przepisami Komisji Europejskiej. Czy rynek detaliczny jest gotowy na tak głęboką ingerencję w mechanizmy wolnohandlowe? Przedsiębiorcy muszą liczyć się z koniecznością poniesienia znacznych nakładów inwestycyjnych na rozwój nowych technologii odzysku surowców. 

Przełom od 19 lipca i kategoryczny zakaz niszczenia tekstyliów

Nowe regulacje unijne nakładają na duże przedsiębiorstwa handlowe bezwzględny obowiązek zagospodarowania nadwyżek magazynowych w sposób przyjazny dla środowiska. Tym samym kierowanie niesprzedanych po wyprzedażach ubrań do spalarni lub na składowiska odpadów stanie się działaniem niezgodnym z prawem. Firmy będą musiały przekazywać niechciany asortyment do organizacji charytatywnych, odprzedawać go na rynku wtórnym lub poddawać procesom recyklingu.

Od 19 lipca koniec z niszczeniem nowego towaru. Unia hamuje modowy pęd
fot. jarmoluk/pixabay

Rozporządzenie ESPR obowiązuje bezpośrednio we wszystkich krajach Unii Europejskiej. W praktyce oznacza to, że przedsiębiorcy w Polsce muszą stosować się do nowych wymogów niezależnie od tego, czy krajowe przepisy dotyczące kar zostały już przyjęte. Ministerstwo Rozwoju i Technologii zaznacza, że brak odpowiedniej ustawy na poziomie krajowym nie zwalnia z obowiązków wynikających z prawa UE.

Nowe wymogi dotyczą przede wszystkim dużych graczy rynkowych. Są to firmy wykraczające poza kategorię małych i średnich przedsiębiorstw, w tym duże sieci sklepów, globalne marki modowe oraz przedsiębiorstwa zatrudniające co najmniej 250 pracowników. Ponadto przepisy nakładają na sieci handlowe obowiązek corocznego raportowania ilości niesprzedanych produktów oraz sposobu ich dalszego wykorzystania. 

Mniejsze podmioty otrzymają okres przejściowy, jednak kierunek zmian dla całego sektora jest jednoznaczny i nieodwracalny. Jak informuje Ministerstwo Rozwoju i Technologii, średnie przedsiębiorstwa będą musiały stosować się do tych regulacji od 19 lipca 2030 roku. Na razie z obowiązku wyłączone pozostają mikroprzedsiębiorstwa oraz małe firmy.

Przepisy przewidują jednak wyjątki, w których zniszczenie produktu będzie nadal możliwe. Dotyczy to sytuacji, gdy dany towar stanowi zagrożenie dla zdrowia lub bezpieczeństwa, jest na tyle uszkodzony, że nie nadaje się do ponownego wykorzystania, nie spełnia obowiązujących norm prawnych, narusza prawa własności intelektualnej lub z przyczyn technicznych nie może zostać ponownie użyty.

Bądź na bieżąco - najważniejsze wiadomości z kraju i zagranicy
Google News Obserwuj w Google News
Wybór Redakcji
Jagody słoik
Tak oszukują na jagodach. Przed zakupem koniecznie sprawdź jeden szczegół
Ostrzeżenie GIS
GIS wycofuje szynkę. Polacy kupowali ją w uwielbianym sklepie
Pieniądze
Nawet 1978,49 zł co miesiąc za urodzenie dziecka. Tym kobietom należy się dodatek z ZUS
Sklep, telefony
Gigant z Europy wkracza do Polski. Elektronika więcej niż 50 proc. taniej
Biedronka
Takiej kolekcji w Biedronce jeszcze nie było. Letnie hity od poniedziałku za grosze
telefon z PRL
Arcytrudny quiz o PRL. To nie tylko długie kolejki i kartki na mięso. Sprawdź się
Wybór Redakcji
BiznesINFO.pl
Obserwuj nas na: