Nawet 10 tys. zł na rękę, a chętnych brak. Młodzi nie chcą zostać kierowcami ciężarówek
Pensja sięgająca 10 tys. zł netto nie wystarcza, by przyciągnąć młodych do zawodu kierowcy ciężarówki. Firmy transportowe coraz mocniej odczuwają brak pracowników, a średnia wieku w branży rośnie. TIR-y czekają na nowych kierowców, ale chętnych wciąż brakuje.
Problem dotyczy całej branży transportowej, która od lat zmaga się z niedoborem kierowców. Doświadczeni pracownicy odchodzą na emerytury, a ich miejsce nie jest łatwo zastąpić. Firmy próbują zachęcać kandydatów atrakcyjnymi zarobkami, ale to nie zawsze wystarcza.
Brakuje chętnych do pracy za kierownicą
Brak nowych pracowników jest coraz bardziej widoczny w branży transportowej. Problem ten dostrzegają także sami kierowcy, którzy wskazują na zmieniające się podejście młodszego pokolenia do tego zawodu.
- Młodzi nie są już zainteresowani taką pracą jak stare pokolenie - powiedziała na łamach WP Finanse Iwona Blecharczyk, kierowca z 16-letnim stażem.
Blecharczyk wcześniej pracowała jako nauczycielka. W 2021 roku założyła własną firmę, łącząc prowadzenie biznesu z pracą za kierownicą. Transportuje m.in. części do fabryk samochodowych, chemię oraz ładunki ponadnormatywne, w tym elementy turbin wiatrowych.
Niedobór kierowców narasta. Dane niepokoją
Problem z niedoborem kierowców znajduje potwierdzenie w danych branżowych. Z raportu Polskiego Instytutu Ekonomicznego wynika, że w 2026 roku deficyt tych pracowników wystąpi w 326 z 380 powiatów. Jednocześnie wynagrodzenia pozostają atrakcyjne - według Polskiego Instytutu Transportu Drogowego mediana zarobków kierowców w 2025 roku wynosiła około 9 tys. zł netto.
- Brakuje kierowców, firmy zatrudniają pracowników z krajów trzecich - mówi Blecharczyk.
Branża mierzy się także z problemem starzenia się kadry. Według Blecharczyk około 30 proc. kierowców jest w wieku przedemerytalnym, a osoby poniżej 25. roku życia stanowią zaledwie 8-9 proc. załogi. Dane IRU wskazują jednak na jeszcze niższy odsetek młodych kierowców - w 2024 roku było ich w Polsce około 3 proc. W całej Europie co trzeci kierowca ma natomiast ponad 55 lat.
Zarobki kuszą, warunki już nie
Atrakcyjne wynagrodzenia nie rekompensują jednak wszystkich niedogodności związanych z pracą w trasie. Długie wyjazdy i warunki pracy mogą zniechęcać szczególnie młodszych kandydatów.
- Nie chcemy siedzieć tygodniami w trasie. Warunki sanitarne bywają na poziomie krajów trzeciego świata - tłumaczy Blecharczyk.
Z ogłoszeń w ePraca wynika, że kierowcy ciężarówek na okresie próbnym mogą zarobić od 6 do 11 tys. zł netto. W jednej z ofert Praca.pl za trasy Polska-Wielka Brytania proponowano 13 tys. zł netto.
- Początkujący zarobi od 5 do 10 tys. zł netto, ale by osiągnąć górną granicę, trzeba pracować cały miesiąc po kilkanaście godzin dziennie - zaznacza Blecharczyk.
Dla wielu kierowców problemem pozostaje również czas spędzany w pracy. Jak wskazuje Blecharczyk, część z nich chętnie pracowałaby cztery dni w tygodniu, jednak przy transporcie międzynarodowym taki system jest trudny do zorganizowania.