biznes finanse video praca handel Eko Energetyka polska i świat O nas
Obserwuj nas na:
BiznesINFO.pl > Finanse > Krystyna Pawłowicz z pierwszą wypłatą. Tyle wynosi jej "emerytura", ta kwota to nie żart
Julia Bogucka
Julia Bogucka 01.01.2026 17:26

Krystyna Pawłowicz z pierwszą wypłatą. Tyle wynosi jej "emerytura", ta kwota to nie żart

Krystyna Pawłowicz z pierwszą wypłatą. Tyle wynosi jej "emerytura", ta kwota to nie żart
Fot. Wojciech Olkusnik/East News

Zakończenie urzędowania w Trybunale Konstytucyjnym to dla sędziów moment przejścia w stan spoczynku, który wiąże się z dużymi przywilejami finansowym. Krystyna Pawłowicz zakończyła urzędowanie trzy lata przed ustawowym końcem kadencji. Kwota, która wpłynęła na konto byłej posłanki, budzi ogromne emocje. To jednak nie wszystko, co ma dostać.

  • Długa kariera Krystyny Pawłowicz
  • Tyle zarabiają sędziowie TK
  • Na konto Krystyny Pawłowicz wpłynęły pieniądze

Długa kariera Krystyny Pawłowicz

Aby w pełni zrozumieć kontekst finansowy, w jakim znalazła się obecnie Krystyna Pawłowicz, należy cofnąć się do początków jej obecności w życiu publicznym, która znacznie wykracza poza ostatnie lata spędzone w gmachu przy alei Szucha. Zanim stała się twarzą zmian w wymiarze sprawiedliwości firmowanych przez Prawo i Sprawiedliwość, Pawłowicz budowała swoją karierę akademicką. Jako doktor habilitowany nauk prawnych i profesor nadzwyczajny Uniwersytetu Warszawskiego, specjalizowała się w publicznym prawie gospodarczym. To właśnie solidne zaplecze naukowe było formalną przepustką do najwyższych funkcji państwowych, choć to jej polityczny temperament sprawił, że stała się postacią powszechnie rozpoznawalną. Wieloletnia posłanka PiS, znana z ostrych polemik sejmowych i barwnych wystąpień medialnych (w tym słynnego incydentu z jedzeniem sałatki na sali plenarnej), w 2019 roku zamieniła ławę poselską na fotel sędziego Trybunału Konstytucyjnego.

Krystyna Pawłowicz z pierwszą wypłatą. Tyle wynosi jej "emerytura", ta kwota to nie żart
Fot. ANDRZEJ IWANCZUK/REPORTER

Wybór ten od samego początku budził liczne kontrowersje konstytucyjne i polityczne. Krytycy wskazywali na bezpośrednie przejście z aktywnej polityki do organu, który z założenia ma być apolitycznym arbitrem prawa. Przez całą swoją kadencję Krystyna Pawłowicz nie stroniła od publicznych komentarzy, często wygłaszanych za pośrednictwem mediów społecznościowych, co wielokrotnie stawiało pod znakiem zapytania zachowanie standardów sędziowskiej powściągliwości. 

Mimo krytyki środowisk prawniczych i opozycji, pełniła funkcję do grudnia ubiegłego roku, kiedy to zdecydowała się odejść na własny wniosek przed upływem pełnej, dziewięcioletniej kadencji. Zakończenie sprawowania urzędu nie oznacza jednak dla sędziów TK powrotu na rynek pracy czy przejścia na standardową emeryturę wyliczaną przez Zakład Ubezpieczeń Społecznych. Wchodzą oni w specyficzny prawnie i niezwykle korzystny finansowo "stan spoczynku”, który jest reliktem dawnego podejścia do uposażeń najważniejszych urzędników państwowych, mającym gwarantować im niezależność i godne życie po zakończeniu służby.

Tyle zarabiają sędziowie TK

System wynagradzania sędziów Trybunału Konstytucyjnego, zarówno tych w stanie czynnym, jak i w stanie spoczynku, jest całkowicie oderwany od realiów powszechnego systemu emerytalnego. Podczas gdy przeciętny Polak po przejściu na emeryturę może liczyć na świadczenie w wysokości około 30-50 proc. swojej ostatniej pensji (tzw. stopa zastąpienia), sędziowie TK cieszą się wskaźnikiem na poziomie 75 proc. ostatniego wynagrodzenia zasadniczego

Co niezwykle istotne, kwota ta nie jest stała, podlega ona waloryzacji wraz ze wzrostem wynagrodzeń czynnych sędziów. Oznacza to, że "emerytura” sędziego w stanie spoczynku rośnie automatycznie, gdy tylko wzrosną pensje ich wciąż orzekających kolegów. Jest to mechanizm niedostępny dla większości emerytów, tłumaczony koniecznością zapewnienia sędziom statusu materialnego odpowiadającego godności sprawowanego wcześniej urzędu.

Krystyna Pawłowicz z pierwszą wypłatą. Tyle wynosi jej "emerytura", ta kwota to nie żart
Fot. Rom creator/CanvaPro

Podstawą wyliczenia tych świadczeń jest ustawa o statusie sędziów Trybunału Konstytucyjnego, która powiązana jest z mnożnikami przeciętnego wynagrodzenia w gospodarce narodowej. W efekcie miesięczne uposażenie czynnego sędziego TK oscyluje w granicach około 40 tysięcy złotych brutto, co po przejściu w stan spoczynku przekłada się na świadczenie mogące wynosić około 30 tysięcy złotych miesięcznie. 

Zwolennicy tego rozwiązania argumentują, że sędziowie w stanie spoczynku podlegają wciąż pewnym ograniczeniom, nie mogą angażować się politycznie ani podejmować dodatkowego zatrudnienia, które uchybiałoby godności urzędu (z wyjątkiem pracy naukowej czy dydaktycznej). Jednak w obliczu trudnej sytuacji budżetowej i niskich świadczeń dla ogółu społeczeństwa, tak skonstruowany system przywilejów budzi zrozumiałe poczucie niesprawiedliwości, zwłaszcza że środki te pochodzą bezpośrednio z budżetu państwa, a nie ze składek odłożonych na indywidualnych kontach.

Zobacz też: Tak odzyskasz majątek po zmarłym bliskim. Brak wzmianki w testamencie nie jest przeszkodą

Na konto Krystyny Pawłowicz wpłynęły pieniądze

Krystyna Pawłowicz właśnie doświadczyła pierwszych efektów finansowych tego uprzywilejowanego statusu. Jak donoszą media, na jej konto wpłynął pierwszy przelew po zakończeniu urzędowania. Choć dokładna kwota przelewu nie została oficjalnie potwierdzona, a medialne doniesienia opierają się na szacunkach, z pewnością są to sumy znacznie przewyższające standardy znane z systemu ZUS.

Sędzi TK Krystynie Pawłowicz przysługuje świadczenie należne sędziom w stanie spoczynku zgodnie z art. 35 ust. 1 ustawy o statusie sędziów TK, podobnie jak otrzymuje je pozostałych 35 sędziów w stanie spoczynku i 5 uposażonych rodzin zmarłych sędziów. Jak dotąd Pani Sędzi wypłacono z niniejszego tytułu należne środki za okres 6-31 grudnia 2025 r. zgodnie z przepisami prawa - czytamy w komunikacie cytowanym przez "Fakt".

Można szacować, że mowa o około 30 tys. złotych brutto. Dla porównania, jedno miesięczne świadczenie sędziego w stanie spoczynku może stanowić równowartość wielomiesięcznej minimalnej emerytury, którą pobierają miliony polskich seniorów. Tak wysoka kwota startowa pokazuje skalę dysproporcji i rzuca nowe światło na to, dlaczego stanowiska w Trybunale Konstytucyjnym są tak pożądane nie tylko ze względów prestiżowych, ale przede wszystkim ekonomicznych.

To jednak nie koniec finansowych profitów, o które ubiega się Krystyna Pawłowicz, choć w jednej kwestii spotkał ją zawód. Sędziom kończącym kadencję przysługuje zazwyczaj odprawa oraz ekwiwalent za niewykorzystany urlop. W przypadku Pawłowicz pojawił się jednak problem proceduralny związany z natychmiastowym przejściem w stan spoczynku. Problemy z wypłatą odprawy dla sędzi Trybunału Konstytucyjnego mają swoje źródło w zeszłorocznych decyzjach budżetowych, tak wynika z ustaleń "Faktu”. W trakcie prac nad ustawą budżetową ograniczono środki przeznaczone na wynagrodzenia sędziów TK, co dziś utrudnia regulowanie jednorazowych zobowiązań finansowych.

W tym kontekście prezes Trybunału Konstytucyjnego Bogdan Święczkowski wystąpił do Kancelarii Prezesa Rady Ministrów z wnioskiem o przekazanie 377 709,96 zł z rezerwy ogólnej budżetu państwa. Pismo zostało złożone 8 listopada, jeszcze przed formalnym odejściem Krystyny Pawłowicz. Centrum Informacyjne Rządu poinformowało jednak, że dokument nie spełniał wymaganych kryteriów formalnych. Zaznaczono także, że rezerwa ogólna budżetu jest narzędziem o charakterze wyjątkowym i nie może służyć finansowaniu każdego nieplanowanego wydatku.

Bądź na bieżąco - najważniejsze wiadomości z kraju i zagranicy
Google News Obserwuj w Google News
Wybór Redakcji
Samolot lecący
Znane biuro podróży idzie na dno? Wakacje tysięcy Polaków zagrożone
Pieniądze
Tyle oszczędności powinno się mieć w wieku 40 lat. Ekspert ujawnia, jak duże to kwoty
Kontrola
Kontrole pukają do drzwi i sprawdzają, kto jest w środku. Tysiące adresów na liście
cmentarz
Zmiana wejdzie w życie za 4 dni. Dotyczy wszystkich pogrzebów bez wyjątku
ZUS
14. emerytura jednak "obcięta" w 2026 roku. Ci seniorzy nie dostaną pełnej kwoty
telefon z PRL
Arcytrudny quiz o PRL. To nie tylko długie kolejki i kartki na mięso. Sprawdź się
BiznesINFO.pl
Obserwuj nas na: