Frank szwajcarski przebił 4 złote
Autor Przemysław Terlecki - 13 Sierpnia 2019

Raty znowu w górę. Koszmar frankowiczów się spełnił

Frank szwajcarski, waluta, która w najgorszych koszmarach śni się frankowiczom, znów się umacnia. Szwajcarski pieniądz przebił granicę 4 złotych. Oznacza to wyższe raty dla wszystkich, którzy wzięli kredyty we frankach.

Frank szwajcarski, znienawidzona przez wszystkich, którzy nacięli się na tani kredyt we frankach, czyli frankowiczów, zbliżył się do granicy 4 złotych i ją przebił. W ciągu ostatnich dwóch miesięcy waluta Szwajcarii wystawiła na poważną próbę nerwy wszystkich z nich. Teraz jednak doprowadziła do ziszczenia się koszmaru.

Za franka szwajcarskiego trzeba ponownie płacić 4 złote. Waluta ta, jak przypomina portal Money.pl, ostatnio na tym poziomie była w kwietniu 2017 roku. Wzrost wartości franka to prosta i straszna wiadomość dla wszystkich frankowiczów - raty mieszkań, które masowo kupowali kilka lat temu właśnie w tej walucie, niestety, ale poszły mocno w górę. Niektórzy już spłacili mieszkanie kilka razy, ale kurs franka nie pozwala o sobie zapomnieć. Na koniec czerwca wciąż do spłacenia było w sumie 101 mld złotych kredytów wziętych we frankach.

Fantastyczne wieści dla wszystkich rencistów! Wasze renty mocno wzrosnąFantastyczne wieści dla wszystkich rencistów! Wasze renty mocno wzrosnąCzytaj dalej

Frank szwajcarski przebił 4 złote, raty znowu w górę

Sprawy zaczęły się komplikować w ostatnich 2 miesiącach. To wówczas kurs franka w relacji do złotego podskoczył o 5%. Skąd ten nagły wzrost? Money.pl wskazuje na wojnę handlową między Stanami Zjednoczonymi i Chinami oraz bezumowny brexit. Niebezpieczeństwo na rynku spycha inwestorów w bezpieczne jego rejony, a za bezpieczną właśnie walutę uważany jest frank szwajcarski. Zdaniem Przemysława Kwietnia, głównego ekonomisty XTB, choć sprawa faktycznie jest nieprzyjemna dla frankowiczów, to rynki wschodzące obrywają najbardziej.

Choć dla wielu osób to niemiły bieg zdarzeń, to i tak nic, w porównaniu do tego, co dzieje się na wielu rynkach wschodzących - mówi ekonomista.

Choć frankowicze z pewnością mają już dosyć szwajcarskiej waluty, należy podkreślić, że obecne zawirowania z walutą Szwajcarii to de facto rynkowa anomalia, która niebawem przeminie i wszystko wróci do normy, a normą jest frank poniżej 4 złotych. Co ciekawe, silniejsza waluta szwajcarii niepokoi samych Szwajcarów.

Ucierpieć może bowiem na tym ich eksport, przez co pojawiły się nawet doniesienia o tym, że do gry może wejśc Narodowy Bank Szwajcarii, który planuje wypuszczanie pustych franków na rynek. Jednak dla frankowiczów byłaby to jeszcze gorsza wiadomość niż frank przekraczający 4 złote. Ostatnio, kiedy doszło do podobnej interwencji, wartość waluty jeszcze wzrosła, zamiast spaść.

500 plus razy dwa, a nawet trzy. Są sposoby, by powiększyć świadczenie500 plus razy dwa, a nawet trzy. Są sposoby, by powiększyć świadczenieCzytaj dalej

ZOBACZ TAKŻE:

  1. 4000 zł dodatku do emerytury za szczególne osiągnięcie
  2. 300 plus na wyprawkę do szkoły. Do kiedy składać wnioski?
  3. Wakacje nad Bałtykiem drogie jak na Tureckiej Riwierze
  4. 10 000 zł za to, że nie przejdziesz na emeryturę

Następny artykuł