biznes finanse video praca handel Eko Energetyka polska i świat O nas
Obserwuj nas na:
BiznesINFO.pl > Biznes > Dyrektywa „Women on Boards” – kiedy w Polsce?
Redakcja BiznesInfo
Redakcja BiznesInfo 08.04.2026 14:26

Dyrektywa „Women on Boards” – kiedy w Polsce?

Dyrektywa „Women on Boards” – kiedy w Polsce?
Fot. pixelshot/CanvaPro

 

Polska znalazła się dziś w osobliwym położeniu: unijna dyrektywa „Women on Boards” już obowiązuje, termin jej wdrożenia przez państwa członkowskie minął 28 grudnia 2024 r., a spółki objęte regulacją mają osiągnąć wymagane cele do 30 czerwca br. Tymczasem u nas dyskusja wciąż trwa. A to błąd, bo ta dyrektywa nie jest kolejnym ideologicznym manifestem Brukseli. To konkretna regulacja z zakresu corporate governance, która będzie miała praktyczne skutki dla dużych spółek giełdowych.

 

W oczekiwaniu na krajowe regulacje

Dr hab. Anna Zbiegień-Turzańska, prof. Uniwersytetu Warszawskiego, prodziekan Wydziału Prawa i Administracji UW ds. współpracy z otoczeniem społeczno-gospodarczym

Warto powiedzieć jasno i wyraźnie: „Women on Boards” nie nakazuje nikogo powoływać do organów spółek wyłącznie ze względu na płeć. Dyrektywa 2022/2381 wyznacza cele dla dużych spółek notowanych na rynku regulowanym i przewiduje dwa możliwe progi: co najmniej 40 proc. stanowisk wśród dyrektorów niewykonawczych albo co najmniej 33 proc. wszystkich stanowisk dyrektorskich łącznie dla kobiet. Jednocześnie nacisk położony jest na przejrzyste procedury wyboru, obiektywne kryteria i porównywanie kwalifikacji kandydatów. Innymi słowy: to nie jest mechanizm ideologicznego obsadzania stanowisk, ale wymuszenie bardziej uporządkowanych, mierzalnych i przejrzystych procesów nominacyjnych.

Dlatego Polska powinna tę dyrektywę jak najszybciej wdrożyć i zrobić to rzetelnie. Po prostu w Europie tak wygląda dziś otoczenie regulacyjne spółek publicznych. Im dłużej państwo zwleka, tym większy problem przerzucany jest na same spółki. W praktyce oznacza to sytuację najgorszą z możliwych: duże spółki giełdowe wiedzą, że nadchodzi obowiązek wdrożenia polityki równowagi płci, ale nie dostają od krajowego ustawodawcy wystarczająco jasnych ram prawnych. To z kolei rodzi improwizację, a improwizacja w obszarze ładu korporacyjnego bywa kosztowna prawnie, reputacyjnie i organizacyjnie. Sama Komisja Europejska przypomina, że przepisy weszły w etap stosowania z końcem 2024 r., a duże przedsiębiorstwa mają czas tylko do końca czerwca 2026 r. na osiągnięcie wyznaczonych celów. I co dalej? W Polsce temat wciąż nie jest zamknięty. Pod koniec marca pojawiła się kolejna wersja ustawy implementującej Dyrektywę, z propozycją przesunięcia terminów realizacji nowych obowiązków.

Dyrektywa „Women on Boards” – kiedy w Polsce?
Fot. Vlada Karpovich/Pexels/CanvaPro

W naszej krajowej debacie często przedstawia się fałszywy wybór: albo jesteś „za lewicową ideologią”, albo „przeciw parytetom”. Tymczasem z perspektywy spółki to jest przede wszystkim problem zgodności z prawem, prawidłowości procedur nominacyjnych i polityk wewnętrznych, relacji z akcjonariuszami, a w części przypadków także raportowania i ESG. Ministerstwo Aktywów Państwowych przygotowało wytyczne dotyczące wsparcia rozwoju zawodowego kobiet i implementacji dyrektywy w spółkach z udziałem Skarbu Państwa, co pokazuje, że także po stronie administracji istnieje świadomość, iż mówimy o realnym procesie zarządczym, a nie o haśle do medialnego sporu.

Jak zarządzić unijną dyrektywą?

Dlatego tak ważne jest dziś uświadamianie spółkom prawnego, a nie ideologicznego kontekstu dyrektywy. Im szybciej rynek zrozumie, że chodzi o sposób projektowania procesów wyboru do organów spółki, polityki sukcesji, o standardy rekrutacji i odporność decyzji na kontrolę regulatora czy presję inwestorów, tym mniej będzie nerwowych reakcji i uproszczeń.

Trzeba doceniać inicjatywy, które próbują ten temat odczarować i osadzić go w profesjonalnym języku prawa spółek oraz corporate governance. Taki właśnie sens ma przygotowany na Wydziale Prawa i Administracji Uniwersytetu Warszawskiego kurs „Women on Boards”, poświęcony wdrażaniu dyrektywy UE 2022/2381. Program obejmuje nie tylko same założenia regulacyjne i perspektywę prawnoporównawczą, lecz także wdrożenie z punktu widzenia ładu korporacyjnego i polityk wewnętrznych. To ważne, bo pokazuje pełny kontekst: od przepisu do praktyki.

Dyrektywa „Women on Boards” – kiedy w Polsce?
Fot. StockRocket/Getty Images/CanvaPro

 

Kto współtworzy kurs?

Równie istotne jest to, kto ten kurs współtworzy. W gronie prowadzących są, oprócz naukowców z WPiA UW, m.in. przedstawiciele banków, Giełdy Papierów Wartościowych i Komisji Nadzoru Finansowego. Wystąpienie inaugurujące ma wygłosić dr hab. prof. UW Jacek Jastrzębski, przewodniczący KNF. To zestaw osób, który sam w sobie pokazuje, że mówimy o temacie na pograniczu prawa, rynku kapitałowego, nadzoru i praktyki biznesowej, a nie o ideologicznym seminarium.

Polska nie potrzebuje dziś wokół tej dyrektywy kolejnej wojny kulturowej. Potrzebuje sprawnej implementacji, rozsądnej komunikacji i edukacji rynku. Bo dyrektywy „Women on Boards” nie da się unieważnić samym oburzeniem ani przeczekać politycznym milczeniem. To regulacja, która już dziś wyznacza horyzont działania dla spółek. Im szybciej zaczniemy o niej mówić językiem prawa i dobrego zarządzania, tym lepiej dla spółek, inwestorów i samego państwa. Powtórzę – to dyrektywa szans, nie zagrożeń.

Materiał prasowy.

Bądź na bieżąco - najważniejsze wiadomości z kraju i zagranicy
Google News Obserwuj w Google News
Wybór Redakcji
Jagody słoik
Tak oszukują na jagodach. Przed zakupem koniecznie sprawdź jeden szczegół
Prawo jazdy fałszowanie
Kilkaset kierowców może stracić prawa jazdy. Wyrok sądu jest prawomocny
Pieniądze
Nawet 1978,49 zł co miesiąc za urodzenie dziecka. Tym kobietom należy się dodatek z ZUS
Pieniądze
Przełom w sprawie emerytur stażowych? Padły konkretne kwoty
Testament
Spadek bez testamentu. Kto może odziedziczyć majątek poza kolejnością?
telefon z PRL
Arcytrudny quiz o PRL. To nie tylko długie kolejki i kartki na mięso. Sprawdź się
Wybór Redakcji
BiznesINFO.pl
Obserwuj nas na: