W tych polskich miastach zarabia się najgorzej. Lider zdecydowanie odstaje od reszty
Najgorzej zarabiające miasta w Polsce nie są już tylko przypisem do kolejnego raportu o rynku pracy. Najnowsze dane za luty 2026 r. pokazują, że rozjazd między końcem stawki a liderem rankingu urósł do ponad 4 tys. zł brutto miesięcznie. Gdzie zarabia w Polsce się najmniej?
- Tak zaczyna się ranking najwyższych pensji. Bariera 11 tys. zł brutto przekroczona
- Tu wynagrodzenia są jeszcze niższe. Trzecie i drugie miejsce nie zostawiają złudzeń
- To tutaj zarabia się najgorzej w Polsce. Przepaść do lidera jest brutalna
Tak zaczyna się ranking najwyższych pensji. Bariera 11 tys. zł brutto przekroczona
W 2026 roku najgłośniej mówi się o danych z lutego 2026 roku - i to one pokazują skalę rozjazdu. Najwyższe pensje, przekraczające 11 tys. zł, odnotowano m.in. w Katowicach. Tam przeciętne wynagrodzenie w sektorze przedsiębiorstw, czyli w firmach zatrudniających powyżej 10 osób, sięgnęło 11 773,84 zł brutto i było o 21,2 proc. wyższe w stosunku do poprzedniego miesiąca oraz o 1,1 proc. wyższe niż w analogicznym okresie 2025 r. W Warszawie było to z kolei 11 201,2 zł, a w Gdańsku 11 055,03 zł. Barierę 11 tys. zł przekroczył też Kraków. Dla porównania przeciętne wynagrodzenie w sektorze przedsiębiorstw w Polsce w lutym 2026 roku wyniosło 9135,69 zł brutto.
Co ciekawe, Katowice zdominowały ranking wynagrodzeń w lutym. Średnie miesięczne wynagrodzenie brutto w sektorze przedsiębiorstw wyniosło tam 11 773,84 zł, co oznacza wzrost o 21,2 proc. w porównaniu z miesiącem poprzednim i o 1,1 proc. w stosunku do lutego 2025 roku.
Dalsze pozycje w rankingu prezentują się już nieco skromniej: Poznań - 10 346,99 zł brutto, Wrocław - 9877,78 zł brutto, Szczecin - 9419,7 zł brutto, Rzeszów - 8996,21 zł brutto, Łódź - 8617,2 zł brutto, Opole - 8584,26 zł brutto, Lublin - 8528,29 zł brutto, Toruń - 8422,76 zł brutto.
Piąte miejsce wśród najsłabiej opłacanych miast wojewódzkich zajęła Bydgoszcz ze średnią 8242,69 zł brutto, a czwarte Olsztyn - 7926,38 zł brutto. To jeszcze nie poziom dramatycznie niski w sensie bezwzględnym, ale już wyraźnie poniżej krajowej średniej dla sektora przedsiębiorstw. A to dopiero początek tej listy.
Tu wynagrodzenia są jeszcze niższe. Trzecie i drugie miejsce nie zostawiają złudzeń
Na trzecim miejscu w zestawieniu miast, gdzie zarabia się najsłabiej, znalazł się Białystok. Według danych GUS przeciętne wynagrodzenie w sektorze przedsiębiorstw wyniosło tam 7878,03 zł brutto. To ponad 1,2 tys. zł mniej od krajowej średniej dla sektora przedsiębiorstw z lutego 2026 roku.
Jeszcze niżej wypadł Gorzów Wielkopolski z wynikiem 7811,01 zł brutto. To już strefa, w której dystans do metropolii nie wygląda na chwilową zadyszkę, tylko na trwałą lukę. Co ważne, nie mówimy tu o małych ośrodkach, ale o stolicach regionów.
Kto zatem zajął pierwsze miejsce wśród najgorzej zarabiających miast w Polsce?

To tutaj zarabia się najgorzej w Polsce. Przepaść do lidera jest brutalna
Na końcu rankingu znalazły się Kielce. Według danych GUS przeciętne wynagrodzenie w sektorze przedsiębiorstw w lutym 2026 roku wyniosło tam 7570,63 zł brutto. To najniższy wynik w tym zestawieniu. Dla porównania, lider - Katowice - dobił do 11 773,84 zł brutto.
Różnica? 4203,21 zł brutto miesięcznie. W tym samym kraju. Między miastami wojewódzkimi.
5 najgorzej zarabiających miast wojewódzkich według danych za luty 2026 roku wygląda więc tak:
5. Bydgoszcz - 8242,69 zł brutto
4. Olsztyn - 7926,38 zł brutto
3. Białystok - 7878,03 zł brutto
2. Gorzów Wielkopolski - 7811,01 zł brutto
1. Kielce - 7570,63 zł brutto
