biznes finanse video praca handel Eko Energetyka polska i świat O nas
Obserwuj nas na:
BiznesINFO.pl > Biznes > Chińczycy moszczą się w Polsce. Powstaje wielka fabryka, to 400 nowych miejsc pracy
Julia Bogucka
Julia Bogucka 07.02.2026 12:36

Chińczycy moszczą się w Polsce. Powstaje wielka fabryka, to 400 nowych miejsc pracy

Chińczycy moszczą się w Polsce. Powstaje wielka fabryka, to 400 nowych miejsc pracy
Fot. DedMityay/Getty Images/CanvaPro

Globalna gospodarka ulega zmianom, a Polska zyskuje na znaczeniu w Europie Środkowo-Wschodniej. W odpowiedzi na unijne regulacje, chińskie firmy coraz częściej decydują się na lokalizowanie produkcji bezpośrednio w UE. Jednym z wybranych kierunków jest Polska. To w tym regionie powstanie kluczowa fabryka w kontekście segmentu OZE. Mowa o setkach miejsc pracy nad Wisłą.

  • Chiny inwestują w Europie
  • Polska jako przemysłowe zagłębie
  • Chiński gigant zbuduje w Polsce fabrykę

Chiny inwestują w Europie

Relacje gospodarcze na linii Unia Europejska - Chiny od lat przypominają taniec na linie. Z jednej strony gospodarka Starego Kontynentu jest silnie uzależniona od dostaw azjatyckich komponentów, z drugiej zaś narasta obawa przed zbytnim oparciem się na imporcie z jednej strony świata. W odpowiedzi na coraz bardziej protekcjonistyczną politykę Brukseli, chińskie koncerny zmieniły taktykę. 

Era prostego eksportu gotowych produktów powoli dobiega końca, ustępując miejsca strategii bezpośrednich inwestycji zagranicznych (FDI). Chińczycy doskonale rozumieją, że aby utrzymać pozycję lidera w branży zielonych technologii, muszą produkować tam, gdzie sprzedają. Pozwala to nie tylko ominąć cła i bariery handlowe, ale także skrócić łańcuchy dostaw, co w dobie postpandemicznych zawirowań stało się priorytetem dla każdego dyrektora finansowego.

Chińczycy moszczą się w Polsce. Powstaje wielka fabryka, to 400 nowych miejsc pracy
Fot. hamik/CanvaPro

Inwestycje te mają jednak specyficzny charakter. W przeciwieństwie do kapitału zachodniego, który przez dekady płynął do Europy Środkowej szerokim strumieniem, chińskie projekty są często postrzegane przez pryzmat geopolityki. Mimo to liczby są nieubłagane, wartość chińskich inwestycji w Europie, choć fluktuuje, koncentruje się coraz mocniej na sektorach strategicznych: elektromobilności oraz odnawialnych źródłach energii (OZE).

Węgry stały się w ostatnich latach europejską stolicą produkcji baterii dzięki gigantycznym nakładom takich firm jak CATL, jednak Polska nie zamierza oddawać pola walkowerem. Nasz kraj przyciąga inwestorów nie tylko geograficzną bliskością do niemieckich montowni samochodów, ale także wciąż konkurencyjnymi kosztami pracy i relatywnie stabilnym otoczeniem makroekonomicznym. Dla europejskiej gospodarki oznacza to fundamentalną zmianę. Zamiast być jedynie rynkiem zbytu, stajemy się częścią globalnego ekosystemu produkcyjnego chińskich gigantów. To rodzi pytania o transfer technologii i rzeczywistą wartość dodaną, jaka zostaje na Starym Kontynencie.

W obliczu wyzwań związanych z transformacją energetyczną Europa potrzebuje tanich i dostępnych technologii OZE. Paradoksalnie chińska fabryka w Polsce może okazać się kluczowym elementem w realizacji ambitnych celów klimatycznych Unii, dostarczając niezbędne komponenty szybciej i taniej niż konkurencja sprowadzająca je drogą morską.

Polska jako przemysłowe zagłębie

Obecność chińskiego kapitału nad Wisłą nie jest zjawiskiem nowym, ale jego struktura ulega wyraźnej ewolucji. Jeszcze dekadę temu chińskie firmy kojarzyły się w Polsce głównie z nieudanymi projektami infrastrukturalnymi, takimi jak budowa autostrady A2 przez COVEC. Dziś to obraz nieaktualny. Chińczycy wchodzą w sektory wysokich technologii, logistyki i produkcji przemysłowej. 

Polska, ze swoją rozwiniętą siecią dróg, dostępem do wykwalifikowanych inżynierów i strategicznym położeniem na przecięciu szlaków handlowych Wschód-Zachód oraz Północ-Południe, staje się naturalnym wyborem dla azjatyckich korporacji szukających bezpiecznej przystani wewnątrz unijnego rynku. 

Analizując krajobraz inwestycyjny, widać wyraźnie, że południowa Polska wyrasta na prawdziwe zagłębie przemysłowe nowej ery. To tutaj, w sąsiedztwie koreańskich gigantów bateryjnych, swoje miejsce znajdują kolejni gracze z Azji. Decyzja o lokalizacji fabryk w Polsce rzadko jest dziełem przypadku. Inwestorzy doceniają dostępność terenów inwestycyjnych w Specjalnych Strefach Ekonomicznych oraz zachęty podatkowe, ale kluczowym czynnikiem pozostaje efekt skali i bliskość kooperantów. Fabryka nie działa w próżni, potrzebuje poddostawców, serwisu i logistyki. Powstanie jednego dużego zakładu często pociąga za sobą lawinę mniejszych inwestycji, tworząc ekosystem, który z czasem nabiera własnej dynamiki. Warto jednak spojrzeć na te procesy krytycznie. Czy stajemy się jedynie "montownią" dla chińskich gigantów, czy też realnie zyskujemy na transferze wiedzy?

Chińczycy moszczą się w Polsce. Powstaje wielka fabryka, to 400 nowych miejsc pracy
Fot. SergeyVButorin/Getty Images/CanvaPro

Sceptycy wskazują, że kluczowe prace badawczo-rozwojowe wciąż prowadzone są w Shenzhen czy Szanghaju, a do Polski trafiają jedynie linie produkcyjne. Z drugiej strony obsługa zaawansowanych maszyn i procesów technologicznych wymusza podnoszenie kwalifikacji polskich pracowników. Co więcej, obecność dużego gracza z branży OZE zwiększa presję konkurencyjną na rynku, co w dłuższej perspektywie może prowadzić do spadku cen instalacji fotowoltaicznych dla klienta końcowego. To istotny aspekt w kontekście rosnących cen energii i konieczności uniezależnienia się od paliw kopalnych.

Zobacz też: Wielka akcyzowa improwizacja Ministerstwa Finansów

Chiński gigant zbuduje w Polsce fabrykę

Chiński gigant OZE stawia na Polskę. Sungrow, jeden z największych na świecie producentów falowników i systemów magazynowania energii, podjął decyzję o budowie swojej pierwszej fabryki w Europie. Inwestycja powstanie na Dolnym Śląsku, w Wałbrzychu, i stanowi wyraźny sygnał zmiany strategii firmy, która dotąd rozwijała na Starym Kontynencie głównie zaplecze logistyczne i handlowe, unikając lokowania produkcji.

Nowy zakład, realizowany na terenie Wałbrzyskiej Specjalnej Strefy Ekonomicznej, ma mieć powierzchnię ponad 65 tys. m2, a jego koszt szacowany jest na około 230 mln euro. Sungrow zapowiada bardzo szybkie tempo realizacji, fabryka ma być gotowa w ciągu najbliższych 12 miesięcy. Docelowo zakład będzie w stanie produkować do 20 GW falowników rocznie oraz 12,5 GWh systemów magazynowania energii, obsługując produkcję na dużą skalę dla rynku europejskiego.

Ten nowy zakład to ważny kamień milowy dla Sungrow w Europie. Pozwala nam być bliżej naszych klientów, skuteczniej reagować na potrzeby rynku i będzie stanowić fundament strategii Sungrow, której celem jest wzmocnienie stabilności europejskiego łańcucha dostaw, a jednocześnie tworzenie wykwalifikowanych miejsc pracy - podkreśla Shawn Shi, prezes Sungrow Europe.

Jak zapowiada firma, fabryka w Wałbrzychu ma integrować zaawansowane procesy produkcyjne z rygorystyczną kontrolą jakości, spełniając wymogi Net-Zero Industry Act oraz innych unijnych regulacji. Inwestycja ma także wymiar społeczno-gospodarczy. Sungrow deklaruje utworzenie około 400 miejsc pracy i zatrudnianie przede wszystkim lokalnych pracowników. Dla Wałbrzycha, który od lat zmaga się ze skutkami likwidacji przemysłu wydobywczego w latach 90., projekt może stać się impulsem do dalszej transformacji w kierunku nowoczesnych technologii i sektora odnawialnych źródeł energii.

Bądź na bieżąco - najważniejsze wiadomości z kraju i zagranicy
Google News Obserwuj w Google News
Wybór Redakcji
ZUS, pracownicy
ZUS zalany wnioskami. Polacy masowo upominają się o pieniądze
handel, zakupy
Litwini szaleją w polskich sklepach. Ten jeden produkt znika z półek w mgnieniu oka
Pożeracz energii
To największy "pożeracz" energii w twoim domu. Polacy prawie nigdy nie odłączają go od prądu
Lotnisko Chopina
Nie tylko Wielka Brytania i Niemcy. Polacy masowo "ewakuują się" z kolejnego kraju
Flagi unijne
To już pewne, Polska dostanie ogromne pieniądze z UE. Wiadomo, na co rząd je przeznaczy
telefon z PRL
Arcytrudny quiz o PRL. To nie tylko długie kolejki i kartki na mięso. Sprawdź się
Wybór Redakcji
BiznesINFO.pl
Obserwuj nas na: