BiznesINFO.pl
Ceny paliw w dół

Pexels/Gustavo Fring

Już niedługo tankując auto możesz się nieźle zdziwić. Wprowadzenie restrykcji wpłynie też na stacje paliw

18 Października 2020

Autor tekstu:

Maria Glinka

Udostępnij:

Tegoroczne ceny paliw stanowią odzwierciedlenie pandemicznych wahań. Wraz z jesienną falą koronawirusa i powrotem do niektórych surowych obostrzeń należy spodziewać się spadku cen na stacjach benzynowych.

Ceny paliw powiązane z sytuacją epidemiczną na świecie

Ceny paliw to w tym roku prawdziwy kalejdoskop. Wszystkiemu winny jest koronawirus, który postawił rządy państwowe w stan najwyższej gotowości. Chcąc ograniczyć zasięg pandemii, władze poszczególnych państw już w marcu zdecydowały się na wprowadzenie dotkliwych ograniczeń w życiu codziennym i gospodarczym. Z uwagi na ogólnokrajowy lockdown i zamknięcie niektórych sektorów zdecydowanie spadła mobilność obywateli, a co za tym idzie – popyt na paliwo. Tak niskich poziomów cen paliw, jak w trakcie pandemicznej wiosny 2020 r., nie było od kilku lat.

Analitycy z BM Reflex prognozują, że podobna sytuacja może mieć miejsce również jesienią w związku z pogarszającą się sytuację epidemiczną w poszczególnych krajach. Jednak eksperci zwracają uwagę, że skala spadków ceny paliw nie będzie aż tak drastyczna jak w trakcie wiosennego lockdownu.

Ceny paliw ponownie w dół

W ocenie specjalistów z portalu e-petrol.pl w najbliższym tygodniu można spodziewać się obniżek cen paliw. Według prognoz na okres od 19 do 25 października uśredniony koszt benzyny 95 będzie wahał się między 4,35-4,46 zł za litr, podczas gdy oleju napędowego – między 4,27 a 4,39 zł za litr. Z kolei w przypadku autogazu należy liczyć się z podwyżką do poziomu 2,01-2,10 zł za litr.

Ceny paliw to także odzwierciedlenie sytuacji na światowym rynku energetycznym. TVN24 podaje, że koszty grudniowej serii kontraktów na ropę Brent oscylowały w okolicach 42,60 dolarów za baryłkę, co oznacza podtrzymanie tendencji sprzed tygodnia. Mimo tego, że koronawirus zbiera coraz większe żniwo, to cena surowca jest na stabilnym poziomie także na londyńskiej giełdzie. Jeżeli jednak postępująca pandemia wymusi nałożenie kolejnych restrykcji w głównych gospodarkach świata to będziemy mieć do czynienia z nadpodażą ropy, a co za tym idzie ze zdecydowanym spadkiem ceny paliw.

Tagi:

Koronawirusropaceny paliw

Maria GlinkaAutor

Redaktor Biznesinfo. Absolwentka stosunków międzynarodowych i studentka dziennikarstwa na UW. Pierwsze doświadczenia w branży dziennikarskiej zdobywała w stacji TVN i na portalu Euractiv. Wielbicielka filmów Alejandro Innaritu, reportaży książkowych i filmowych, zwłaszcza na temat polityki oraz społecznych problemów w wymiarze globalnym i lokalnym.

Chcesz się ze mną skontaktować?

Napisz adresowaną do mnie wiadomość na mail: redakcja@biznesinfo.pl

Podobne artykuły

FADEL SENNA/AFP/East News

Polska i Świat

Mobilizacja w Rosji. Rutte: Nie należy w niej widzieć zagrożenia dla Zachodu

Czytaj więcej >

Polska i Świat

Zmiany w prawie drogowym od 21 września 2022. Dotyczą pieszych

Czytaj więcej >
Twitter/President of Russia

Polska i Świat

Częściowa mobilizacja w Rosji. Ogłoszenie Putina

Czytaj więcej >
wikimedia.org

Polska i Świat

USA: Putin wkrótce ogłosi mobilizację

Czytaj więcej >

Polska i Świat

Janusz Kowalski zetknął się z mocną krytyką. Dostał kredki

Czytaj więcej >
Łukaszenka

Polska i Świat

Łukaszenka: „USA pchają Europę do wojny z Rosją na terytorium Ukrainy”

Czytaj więcej >