Od lewej: Jakub Bem, Paweł Dadun, Hugo Meissner, Igor Matuszewski
Autor Kasper Starużyk - 6 Września 2019

Właściciele Blazity Software House tłumaczą co zrobić, by nigdy nie zawieść klienta

Istotą startupu jest pojęcie innowacyjności, skalowalności i lepszej obsługi klienta. Co robić, by klient był w pełni zadowolony nie tylko z końcowego efektu, ale też z przebiegu samej współpracy?

Miałem przyjemność rozmawiać z pracownikami Blazity Software House, jednego z ekspresowo rozwijających się startupów na polskim rynku firm technologicznych. Od czasu założenia firmy, Blazity zbudowało bazę klientów nie tylko z Polski, ale również z takich krajów jak Szwecja, Dania czy Belgia.

"Dynamiczna komunikacja z klientem i najwyższa jakość kodu to nasze priorytety we współpracy z każdym, kto chce skorzystać z naszych usług. Dbamy o to na każdym etapie projektu, przez co tworzone przez nas rozwiązania pozostają na światowej klasy poziomie" – mówi Hugo Meissner, CEO Blazity Software House.

Blazity frontem do klienta

Prezes Blazity kieruje się zdaniem, że najważniejsze jest koncentrowanie się na dbaniu o swoich pracowników, aby Ci mogli zadbać o klientów:

“Skoncentruj się najpierw na zaspokajaniu ich potrzeb. Miej na uwadze to, żeby Twoi pracownicy czuli przynależność do firmy oraz jak wpływa to na pozyskiwanie nowych klientów. Tutaj dochodzimy do kultury pracy. Jeśli zespół nie poczuje przywiązania do marki, a między pracownikami nie będzie sympatii, to firma ta nigdy nie urealni Twojej wizji.”

Zdaniem dyrektora operacyjnego Jakuba Bema, dla Blazity wyjątkowo ważny jest kontakt z klientem. Musi on być zapewniony, że jego zadowolenie jest priorytetem firmy:

"Dbam o to, by żadna wiadomość, e-mail, czy telefon nie zostały bez odpowiedzi. Każdemu klientowi tłumaczę zastosowane przez nas rozwiązanie tak, by na pewno było dla niego w pełni zrozumiałe. Na bieżąco informuję klientów o postępie w ich projektach. Moja praca nie kończy się na zrozumieniu biznesowego problemu klienta, często oferuję również własną perspektywę i rozwiązania dla jego projektu."

Projekt techniczny zawsze będzie wymagał zespołu osób o różnych umiejętnościach. Przykładem może być aplikacja internetowa na dużą skalę, której wykonanie zależy od projektantów, programistów front-endu, programistów back-endu, ludzi od DevOps, administratorów systemów, inżynierów QA (Quality Assurance) i innych. Zarządzanie zespołem o różnych umiejętnościach jest niemałym wyzwaniem, które wymaga szeroko zakrojonych badań i dostosowania się do wyzwań pracy każdej osoby w projekcie, na każdym jego etapie.

O tych wszystkich kwestiach opowiadał z kolei CTO firmy Igor Matuszewski:

"Jako CTO jestem odpowiedzialny za ściśle technologiczną stronę naszych usług. Podejmując współpracę z klientem zaczynam od zrozumienia potrzeby biznesowej, aby później przy odpowiednim doborze technologii zrealizować jego wizję najmniejszym kosztem, przy zachowaniu najwyższej jakości. Staram się też pamiętać, że jako programista pracuję w innym otoczeniu, w ktorym posługuję się językiem programowania- nie zawsze zrozumiałym dla klienta. W związku z czym, nawet w kodzie zwracam uwagę na jego przejrzystość."

Paweł Dadun, członek zarządu Blazity, zapytany o zalety korzystania z usług młodych startupowych firm zwrócił uwagę na większą dostępność i młody, energiczny zespół. Zaznaczył też, że ich oprogramowanie budowane jest w taki sposób, żeby dało się je bezproblemowo rozwinąć w przyszłości:

"Myślę, że dużą zaletą startupowych firm technologicznych jest elastyczna współpraca oraz komunikacja z klientem. Jako sztandarowa firma z sektora usług IT dążymy do tego, by być w tym najlepsi, umożliwiając klientowi bezpośredni kontakt z zespołem projektowym. Jestem w stałym kontakcie, bez względu na różnice czasowe czy ilość pracy. Zakładając Blazity, naszym celem było tworzenie takiego software'u, który przede wszystkim świetnie oddaje potrzeby biznesowe naszych klientów. Dlatego też chętnie zapraszamy klientów na workshopy podczas których analizujemy oraz doradzamy w zakresie ich rozwiązań."

Na koniec dodał znacząco: "W dzisiejszych czasach, w tempie galopującej technologii, należy myśleć o oprogramowaniu w kontekście następnych lat. Dlatego zawsze budujemy nasz software modularnie, w oparciu o najnowsze technologie."

Blazity w "startupowym organizmie"

Startupy podbijają rynek w zawrotnym tempie, podnosząc poprzeczkę dłużej istniejącym firmom. Budowanie marki od podstaw, szczególnie w tak konkurencyjnym środowisku, jest ogromnym wyzwaniem, ale z dobrym zespołem i umiejętnościami zarządzania młodzi przedsiębiorcy mają dużą szansę na sukces.

Podsumowując system funkcjonowania Blazity widać, że dobre stosunki z klientami zaczynają się od pozytywnych relacji między pracownikami. Atmosfera w firmie, kultura pracy i morale mają większy wpływ na sam kontakt z klientem niż mogłoby się nam wydawać. Warto też pamiętać, że nikt nie zna naszego rynku, modelu biznesowego, klientów ani technologii lepiej niż my sami.

Następny artykuł