biznes finanse video praca handel Eko Energetyka polska i świat O nas
Obserwuj nas na:
BiznesINFO.pl > Biznes > Uwielbiana sieć sklepów sprzedana. Wiadomo, co z placówkami w Polsce
Julia Czwórnóg
Julia Czwórnóg 15.03.2026 17:25

Uwielbiana sieć sklepów sprzedana. Wiadomo, co z placówkami w Polsce

Uwielbiana sieć sklepów sprzedana. Wiadomo, co z placówkami w Polsce
Fot. Arkadiusz Ziolek/East News

Na polskim rynku handlowym doszło do przetasowania, które na pierwszy rzut oka może budzić niepokój milionów klientów. Właściciel jednej z najszybciej rozwijających się sieci supermarketów zdecydował się na sprzedaż swoich udziałów, co wywołało falę spekulacji o przyszłości placówek.

  • Wielka reorganizacja litewskiego giganta handlowego
  • Te sklepy królują na polskich osiedlach - Polacy uwielbiają robić tam zakupy
  • Czy klienci odczują zmiany na zakupach?

Wielka reorganizacja litewskiego giganta handlowego

Informacje o zmianach właścicielskich w strukturach kontrolujących popularną sieć Stokrotka zelektryzowały branżę handlową w regionie Europy Środkowo-Wschodniej. Litewska Maxima Grupe, będąca dotychczasowym bezpośrednim właścicielem polskiej marki, sfinalizowała transakcję zbycia udziałów na rzecz spółki Paretas B.V. Nie jest to jednak klasyczne wyjście inwestora z rynku, lecz element znacznie szerszej i precyzyjnie zaplanowanej strategii holdingu Vilniaus prekyba.

Grupa ta, stanowiąca jedno z największych imperiów biznesowych w krajach bałtyckich, zdecydowała się na głęboką restrukturyzację, która ma potrwać do pierwszej połowy 2027 roku. Proces ten polega na podziale dotychczasowego portfela aktywów na dwie odrębne części, co ma pozwolić na lepsze zarządzanie operacyjne w zależności od specyfiki geograficznej poszczególnych rynków.

Uwielbiana sieć sklepów sprzedana. Wiadomo, co z placówkami w Polsce
Fot. Arkadiusz Ziolek/East News

W ramach nowego podziału Maxima Grupe ma skoncentrować swoje zasoby wyłącznie na rynkach macierzystych, czyli Litwie, Łotwie oraz Estonii. Tamtejsza sieć Maxima, e-grocery Barbora oraz wyspecjalizowane podmioty takie jak Franmax pozostaną pod bezpośrednią kontrolą litewskiego ramienia grupy.

Z kolei nowo powstały podmiot Paretas B.V. przejmuje odpowiedzialność za rozwój i ekspansję w pozostałych państwach europejskich, gdzie litewski kapitał zdążył już zbudować silną pozycję. Mowa tu przede wszystkim o Polsce, gdzie flagowym projektem jest Stokrotka, oraz o Bułgarii, gdzie grupa zarządza siecią T Market. Nad obiema strukturami czuwać będzie wspólna spółka-matka, Metodika B.V., co sugeruje, że kapitał pozostaje w rękach tych samych ostatecznych beneficjentów, zmienia się jedynie forma nadzoru.

Uwielbiana sieć sklepów sprzedana. Wiadomo, co z placówkami w Polsce
Fot. Zofia i Marek Bazak/East News

Czy takie ruchy kadrowo-własnościowe na szczytach korporacyjnych drabin mają znaczenie dla przeciętnego konsumenta robiącego codzienne zakupy? Statystyki pokazują, że konsolidacje i reorganizacje w handlu detalicznym często poprzedzają zmiany w polityce cenowej lub asortymentowej.

W tym przypadku jednak motywacją wydaje się chęć odseparowania dojrzałych rynków bałtyckich od rynków o wysokim potencjale wzrostu, takich jak polski. Stokrotka, dysponując portfelem blisko tysiąca placówek, stała się podmiotem zbyt dużym, by traktować ją jedynie jako zagraniczną nogę litewskiego biznesu. Jej skala wymaga dedykowanego zarządzania, które nie będzie rozpraszane przez specyfikę mniejszych gospodarek Litwy czy Estonii.

Te sklepy królują na polskich osiedlach - Polacy uwielbiają robić tam zakupy

Historia Stokrotki to klasyczny przykład sukcesu polskiej przedsiębiorczości, która przyciągnęła zagraniczny kapitał. Sieć powstała w 1994 roku w Lublinie i przez lata budowała swoją pozycję, by w 2017 roku stać się częścią Maxima Grupe. Warto przypomnieć, że zanim Litwini postawili na markę z lubelskim rodowodem, próbowali podbić nasz rynek mniejszą siecią Aldik, która ostatecznie została wchłonięta przez większą siostrę.

Dziś Stokrotka to prawdziwy gigant, który w 2024 roku wygenerował przychody na poziomie 1,9 mld euro, co daje jej stabilne miejsce w drugiej dziesiątce największych sieci spożywczych operujących nad Wisłą. Takie wyniki są efektem niezwykle agresywnej i przemyślanej ekspansji, polegającej na otwieraniu ponad stu nowych punktów rocznie.

Uwielbiana sieć sklepów sprzedana. Wiadomo, co z placówkami w Polsce
Fot. Zofia i Marek Bazak/East News

Kluczem do sukcesu okazała się dywersyfikacja formatów handlowych. Firma nie ogranicza się do jednego typu sklepu, lecz dostosowuje ofertę do lokalizacji. Formaty takie jak Stokrotka Supermarket czy Market dominują w centrach miast i galeriach, podczas gdy mniejsze punkty pod szyldem Express i Optima skutecznie konkurują o klienta na osiedlach mieszkaniowych.

Co istotne, sieć nie opiera się wyłącznie na placówkach własnych, ale aktywnie rozwija model franczyzowy, stając się partnerem dla lokalnych przedsiębiorców. Aby obsłużyć tak potężną maszynerię handlową, spółka zainwestowała w nowoczesne zaplecze logistyczne, obejmujące własne centra dystrybucji oraz sieć magazynów regionalnych rozsianych po całym kraju.

Uwielbiana sieć sklepów sprzedana. Wiadomo, co z placówkami w Polsce
Fot. Zofia i Marek Bazak/East News

W dobie cyfryzacji handlu Stokrotka nie zostaje w tyle, oferując model zakupów click&collect, który pozwala klientom zamawiać produkty przez internet i odbierać je w dogodnym terminie w wybranym sklepie. To właśnie ta infrastruktura – zarówno fizyczna w postaci tysiąca sklepów, jak i technologiczna – stanowi o wartości spółki, która została przeniesiona do nowego podmiotu wewnątrz holdingu. Przychody rzędu niemal 2 miliardów euro rocznie sprawiają, że marka jest kluczowym aktywem w całym portfelu Vilniaus prekyba, co tłumaczy decyzję o wyodrębnieniu jej do nowej struktury zarządzającej.

Zobacz też: Na co dzień niezwykle skromny, a na koncie miliony. Majątek Huberta Hurkacza zwala z nóg

Czy klienci odczują zmiany na zakupach?

Najważniejszym pytaniem, jakie stawiają sobie klienci po ogłoszeniu transakcji, jest to, czy sklepy znikną z mapy Polski? Absolutnie nie - reorganizacja holdingu nie jest zapowiedzią ucieczki z polskiego rynku, lecz wręcz przeciwnie – ma stanowić paliwo do dalszych wzrostów.

Skupienie aktywów polskich i bułgarskich w rękach Paretas B.V. sugeruje, że właściciel widzi w tych regionach podobną dynamikę i chce stosować w nich spójne mechanizmy rozwoju. Stokrotka jest w tym układzie perłą w koronie, która ma największe szanse na dalsze skalowanie biznesu w modelu Software as a Service w obszarze zarządzania logistyką oraz nowoczesnych systemów lojalnościowych.

Dla pracowników i kontrahentów zmiany właścicielskie wewnątrz grupy nie powinny oznaczać rewolucji kadrowej ani zmiany dotychczasowych zasad współpracy. Zachowanie ciągłości operacyjnej jest priorytetem dla zarządu, zwłaszcza w obliczu silnej konkurencji ze strony dyskontów takich jak Biedronka czy Lidl. Stokrotka pozycjonuje się jako sklep „blisko domu”, łączący bogaty asortyment świeżych produktów z wygodą zakupów osiedlowych. Ta strategia, wsparta teraz przez wyspecjalizowany podmiot zarządzający międzynarodowymi aktywami, ma pozwolić na jeszcze skuteczniejszą walkę o portfele Polaków.

Bądź na bieżąco - najważniejsze wiadomości z kraju i zagranicy
Google News Obserwuj w Google News
Wybór Redakcji
Pieniądze
"Prezent" z ZUS dedykowany kobietom. Dopłacają średnio 1030 zł po spełnieniu kryterium
sklep z dekoracjami/zdjęcie ilustracyjne
Nowa sieciówka wkracza na polski rynek. Wiadomo, gdzie otworzy się pierwszy sklep
Praca przy biurku
Szukają do pracy w najbogatszej gminie w Polsce. Pensja sięga nawet 10 630 zł miesięcznie
zakupy
Ukraińska marka planuje ekspansje w Polsce. Te produkty kupuje każdy
zakupy
Niemcy szturmują polskie sklepy spożywcze. Wykupują ten produkt na potęgę
telefon z PRL
Arcytrudny quiz o PRL. To nie tylko długie kolejki i kartki na mięso. Sprawdź się
Wybór Redakcji
BiznesINFO.pl
Obserwuj nas na: