Ubezpieczenie nie pomoże w razie zniszczonego auta przez nieznanego sprawcę
Autor Przemysław Terlecki - 23 Listopada 2019

Nieznany sprawca zniszczył ci auto, ale zapłacisz sam. Prawo jest bezwzględne

Ubezpieczenie, nawet najdroższe, często nie upoważnia nas do skorzystania z niego w wypadku zniszczenia auta przez nieznanego sprawcę. Jak się okazuje, prawo jest skonstruowane w taki sposób, że nieznani sprawcy i ich niecne czyny często muszą być pokrywane z kieszeni poszkodowanego. Wgnieciony błotnik, uszkodzony zderzak, zarysowana karoseria - to wszytko nie byłoby tak denerwujące, gdyby sprawcy zostawiali chociażby za wycieraczką kontakt do siebie. Często tak jednak nie jest.

Ubezpieczenie w ramach Ubezpieczeniowego Funduszu Gwarancyjnego - to mogłoby przyjść na myśl niejednemu kierowcy, który szuka źródeł finansowania szkody wyrządzonej na jego samochodzie przez nieznanego kierowcę. Niestety, jak podaje portal Bankier.pl, prawo dotyczące UFG mówi jasno, że pieniądze są wypłacane bezwarunkowo w przypadku wyrządzenia przez niezidentyfikowanego kierowcę szkód osobowych. Co do szkód, jakie poniósł samochód z ręki nieznanego sprawcy, jest jednak warunek.

Zgodnie z nim świadczenie może zostać wypłacone jedynie, jeśli zniszczeniu auta towarzyszyły poważne szkody osobowe. Bankier.pl wymienia tutaj śmierć, naruszenie czynności narządu ciała lub rozstrój zdrowia trwający dłużej niż 14 dni. W opisywanym w poniższym artykule przypadku mówimy jednak o sytuacjach, w których kierowca orientuje się o uszkodzeniach, kiedy jest już po zniszczeniu samochodu.

- Kształt obowiązujących przepisów na pewno nie jest korzystny dla osoby, której nieznany kierowca np. zarysował karoserię lub wgniótł błotnik. Wydaje się, że poprzez wprowadzenie ograniczenia dotyczącego odpowiedzialności za szkody majątkowe ustawodawca chciał zwolnić UFG z obowiązku prowadzenia wielu postępowań likwidacyjnych dotyczących niewielkich uszkodzeń pojazdów - mówi w rozmowie z Bankier.pl Andrzej Prejsnar, ekspert porównywarki ubezpieczeniowej Ubea.pl.

Dostaje 22,4 tys. zł emerytury. ZUS ujawnia, co trzeba zrobić, by taką dostaćDostaje 22,4 tys. zł emerytury. ZUS ujawnia, co trzeba zrobić, by taką dostaćCzytaj dalej

Ubezpieczenie AC ratunkiem? Nie do końca

Mogłoby się wydawać, że jeśli nie pomoże nam UFG, warto zwrócić się w stronę autocasco. Wystarczy przecież wnioskować o wypłatę z polisy. Jednak i tutaj pojawia się problem. Najtańsze ubezpieczenia AC przewidują wypłatę środków jedynie za zniszczenie całego auta. W wypadku wgniecionego zderzaka czy zarysowanej karoserii są więc całkowicie bezradne.

O pomocy ze strony ubezpieczenia autocasco mogą myśleć ci, którzy włożyli w ubezpieczenie więcej pieniędzy. Jednak jak podkreśla Prajsnar, nie jest to opłacalne. Jeśli wykorzystamy ubezpieczenie AC na pokrycie napraw szkód, jakie wywołał nieznany sprawca, musimy liczyć się z utratą chociaż części zniżek przyznawanych za bezszkodową jazdę oraz wyższą składką na kolejne 12 miesięcy. Najkorzystniej jest więc pokryć koszta naprawy szkód z własnej kieszeni.

- Właśnie dlatego kierowca powinien się zastanowić, czy samodzielna naprawa małych szkód nie będzie dla niego bardziej opłacalna. Inną kwestią jest franszyza integralna, która w przypadku AC często dotyczy szkód o wartości mniejszej niż 300-500 zł. Może się więc okazać, że naprawa danej szkody z AC będzie w ogóle niemożliwa - podsumowuje w rozmowie z Bankier.pl Prajsnar.

Renty mogą urosnąć kolosalnie. Projekt podwyżek jest już gotowyRenty mogą urosnąć kolosalnie. Projekt podwyżek jest już gotowyCzytaj dalej

ZOBACZ TAKŻE:

  1. Tadeusz Rydzyk uderza w Polsat i TVN. Wplata Maksymiliana Kolbe
  2. Panna młoda po ślubie obudziła się nie w swojej sypialni. Była przywiązana do łóżka
  3. Antyfake - największy portal fact-checkingowy. Jego misja i najważniejsze informacje
  4. Emeryci mają dostać po 10 tys. złotych. Warunek jest jeden
  5. Było 500 plus, teraz rząd wprowadza 500 minus. Straci na tym tysiące Polaków
  6. Kupujesz takie kasze gryczane? Lepiej ich nie jeść, mogą powodować raka

Następny artykuł Kliknij ten przycisk Google News Trafisz na stronę Wiadomości Google, gdzie w prawym górnym rogu znajdziesz przycisk "Obserwuj". Kliknij go.