To miasto nad Bałtykiem podnosi opłatę uzdrowiskową. Od 2027 r. maksymalna stawka
Popularna miejscowość uzdrowiskowa nad Bałtykiem przygotowuje zmiany w cenniku, które mogą odczuwalnie zwiększyć koszt wakacyjnego wyjazdu. Od 2027 roku turyści planujący pobyt w tym miejscu powinni liczyć się z wyższymi opłatami za każdy dzień wypoczynku. W przypadku rodzin nawet niewielka podwyżka może przełożyć się na wyraźnie większe wydatki podczas całego pobytu.
Planowanie urlopu nad polskim morzem wiąże się dziś z czymś więcej niż tylko wyborem noclegu i zaplanowaniem wydatków na jedzenie. Do rachunku trzeba doliczyć również obowiązkowe opłaty pobierane przez lokalne samorządy. Jedną z nich jest opłata uzdrowiskowa, czyli lokalna należność pobierana od osób fizycznych za każdą rozpoczętą dobę pobytu w miejscowościach posiadających oficjalny status uzdrowiska.
Rachunek za morskie powietrze rośnie z roku na rok
Bałtyk przechodzi cichą, ale coraz bardziej odczuwalną transformację. Wakacje nad polskim morzem jeszcze do niedawna uchodziły za stosunkowo prostą i przewidywalną formę wypoczynku: nocleg, smażona ryba, plaża i kilka dni spacerów. Dziś ten model coraz wyraźniej się zmienia. Rosnące ceny, wyższe koszty prowadzenia biznesu i nowe opłaty sprawiają, że nadmorski urlop coraz częściej wymaga dokładnego przeliczenia.
Czytaj więcej: Nad Bałtykiem masło i ser podbijają stragany. Żadne dziecko nie chce wrócić bez nich z wakacji

Zmienia się również samo podejście samorządów do turystyki. Nadmorskie gminy muszą utrzymywać drogi, promenady, plaże, infrastrukturę sanitarną czy systemy gospodarki odpadami, a koszty tych usług rosną. Nic więc dziwnego, że lokalne władze coraz częściej szukają dodatkowych wpływów i korzystają z dostępnych mechanizmów finansowania. Dla turysty oznacza to jednak kolejne pozycje na rachunku.
W tym kontekście istotne znaczenie ma opłata uzdrowiskowa - specyficzna forma opłaty klimatycznej, dotycząca pobytu w miejscowościach posiadających status uzdrowiska i wyróżniających się szczególnymi walorami przyrodniczymi oraz klimatycznymi. Jest ona pobierana od osób przebywających na ich terenie, a jej wysokość ustalają lokalne władze w ramach obowiązujących limitów.
Opłata uzdrowiskowa - gdzie jest pobierana i ile wynosi?
Podstawę prawną do pobierania opłat od turystów stanowi ustawa o podatkach i opłatach lokalnych. Określa ona zasady, na jakich gminy turystyczne i uzdrowiskowe mogą obciążać przyjezdnych dodatkowymi należnościami. Opłata może dotyczyć osób, które zatrzymują się w danej miejscowości na dłużej niż dobę w celach wypoczynkowych, turystycznych lub zdrowotnych.
Stawki nie są jednakowe w całym kraju. Ich maksymalny poziom jest co roku aktualizowany przez Ministerstwo Finansów, z uwzględnieniem wskaźnika inflacji. W przypadku miejscowości posiadających status uzdrowiska dopuszczalne stawki są wyższe niż w pozostałych gminach turystycznych.
W 2026 roku górne limity opłat wynoszą 3,46 zł za każdy dzień pobytu w standardowych miejscowościach turystycznych. Na terenach posiadających status obszaru ochrony uzdrowiskowej maksymalna stawka sięga 4,89 zł, natomiast w miejscowościach uzdrowiskowych może wynosić nawet 6,67 zł za dobę.
Problem w tym, że pojedyncze opłaty mogą wyglądać niewinnie - ot kilka złotych za dzień nie robi jeszcze dużego wrażenia. Wystarczy jednak pomnożyć tę kwotę przez liczbę osób i dni pobytu, aby okazało się, że pozornie drobny koszt staje się kolejnym wydatkiem.
I właśnie projektem uchwały dotyczącym opłaty uzdrowiskowej zajęli się radni podczas sesji Rady Miasta Kołobrzeg 25 sierpnia. Dokument został przyjęty, co oznacza, że od 2027 roku osoby wypoczywające w kurorcie muszą przygotować się na wyższe stawki. Jak zmienią się opłaty za pobyt w Kołobrzegu?
Kołobrzeg sięga po maksimum. Ile zapłacimy od 2027 roku?
Miejscy radni podjęli decyzję o stopniowym podnoszeniu stawek opłaty uzdrowiskowej do górnych granic dopuszczalnych przez prawo. Po przejściowym okresie i waloryzacji opłata uzdrowiskowa w Kołobrzegu wzrośnie od 1 stycznia 2027 r. do 6,86 zł za dobę.
Kołobrzeg, który jest największym uzdrowiskiem w Polsce, zakłada, że podniesienie stawki opłaty uzdrowiskowej przyniesie w 2027 roku dodatkowe wpływy do miejskiego budżetu. Dochody mają zwiększyć się o około 1,5 mln zł - z planowanych 30,5 mln zł w 2026 roku do 32 mln zł w 2027 roku.

Zgromadzone środki z opłaty mają wspierać funkcjonowanie i rozwój uzdrowiska, w tym utrzymanie infrastruktury oraz warunków sprzyjających wypoczynkowi i leczeniu. Dzięki temu lokalny samorząd może finansować m.in. działania związane z poprawą jakości przestrzeni, z której korzystają zarówno kuracjusze, jak i turyści. W praktyce pobieraniem pieniędzy często zajmują się właściciele hoteli, pensjonatów czy innych miejsc noclegowych. Pełnią oni funkcję inkasentów i przekazują zebrane środki samorządowi, otrzymując za to odpowiednie wynagrodzenie.
Wpływy z opłaty uzdrowiskowej są powiązane z tzw. dotacją uzdrowiskową z budżetu państwa. Oznacza to, że dla gmin posiadających status uzdrowiska opłata pobierana od turystów ma znaczenie wykraczające poza sam dochód z lokalnego budżetu. Większe wpływy mogą przełożyć się również na wyższą kwotę środków przekazywanych samorządowi na utrzymanie i rozwój infrastruktury uzdrowiskowej.