biznes finanse video praca handel Eko Energetyka polska i świat O nas
Obserwuj nas na:
BiznesINFO.pl > Handel > Surowe kary nie tylko za handel podróbkami. Problemy mogą mieć również kupujący
Julia Czwórnóg
Julia Czwórnóg 28.05.2026 16:43

Surowe kary nie tylko za handel podróbkami. Problemy mogą mieć również kupujący

Surowe kary nie tylko za handel podróbkami. Problemy mogą mieć również kupujący
Fot. Zofia i Marek Bazak/East News - zdjęcie poglądowe

Zakupy w sieci miały być szybkie, bezpieczne i tanie. Kiedy jednak wyjątkowa okazja cenowa okazuje się zwykłym oszustwem, do gry wkraczają urzędnicy Krajowej Administracji Skarbowej. W dobie globalnego handlu elektronicznego granica między legalnym towarem a nielegalną kopią staje się coraz bardziej płynna, co rodzi wyzwania dla całego systemu finansowego.

Co grozi za handel "podróbkami"?

Czy powszechna cyfryzacja i łatwy dostęp do rynków azjatyckich zwalniają nas z odpowiedzialności? Okazuje się, że wręcz przeciwnie. Skala zjawiska rośnie lawinowo, a tradycyjne metody kontroli celnej muszą ewoluować, by nadążyć za sprytem handlarzy. Systematyczny monitoring paczek kurierskich staje się kluczowym elementem obrony stabilności gospodarczej kraju.

Wprowadzenie do obrotu podrobionego towaru jest w Polsce surowo sankcjonowane, a kodeks karny przewiduje za ten proceder grzywnę, karę ograniczenia wolności lub pozbawienia wolności do 2 lat. Sytuacja staje się znacznie poważniejsza, gdy nielegalny proceder staje się stałym źródłem dochodu. Jeśli działanie handlarza miało na celu osiągnięcie znacznego zysku, sąd może skazać go nawet na 5 lat więzienia. W skrajnych przypadkach, gdy organy ścigania uznają, że doszło do pełnowymiarowego oszustwa, wymiar kary rośnie do 8 lat pozbawienia wolności.

Co ciekawe, samo kupowanie podróbek na własny użytek nie jest przez polskie prawo bezpośrednio zabronione. Nie oznacza to jednak, że osoby zamawiające tak zwane repliki mogą czuć się w pełni bezpiecznie. Ryzyko finansowe oraz prawne zostaje w tym przypadku przesunięte na inny etap transakcji, o czym wielu kupujących dowiaduje się dopiero w momencie otrzymania oficjalnego pisma z urzędu celnego.

Unijny bat na internetowych łowców okazji

Służby celne oraz funkcjonariusze Krajowej Administracji Skarbowej tropią nie tylko zorganizowane grupy przestępcze sprowadzające do Europy potężne kontenery nielegalnych towarów. Pod lupę trafiają również pojedyncze paczki zamawiane przez osoby prywatne na azjatyckich platformach sprzedażowych czy w mediach społecznościowych. Jak wyjaśniło Ministerstwo Finansów, działania te wynikają bezpośrednio z unijnego rozporządzenia w sprawie egzekwowania praw własności intelektualnej przez organy celne.

W myśl tych przepisów urzędnicy mają prawo zatrzymać tak zwaną małą przesyłkę. Pod tym pojęciem kryje się paczka, której waga brutto wynosi poniżej dwóch kilogramów lub która zawiera nie więcej niż trzy jednostki produktów. Nielegalne towary trafiają do Polski również z innych państw członkowskich Wspólnoty po dokonaniu tam pierwotnej odprawy celnej, dlatego Krajowa Administracja Skarbowa regularnie prowadzi drobiazgowe kontrole także wewnątrz kraju.

Surowe kary nie tylko za handel podróbkami. Problemy mogą mieć również kupujący
Fot. Sviatlana Barysenka – Sviatlana Barysenka/Canva

Gdy celnicy nabiorą uzasadnionego podejrzenia, że zawartość paczki narusza prawa autorskie lub znaki towarowe, towar zostaje niezwłocznie zatrzymany w magazynie depozytowym. O tym fakcie powiadamiany jest zarówno niczego nieświadomy zamawiający, jak i oficjalny kancelaryjny przedstawiciel poszkodowanej marki. W przypadku małych przesyłek prawo unijne pozwala na zastosowanie uproszczonej procedury likwidacji.

Za obopólną zgodą odbiorcy oraz posiadacza praw własności intelektualnej można dokonać komisyjnego zniszczenia towarów bez przeprowadzania długiego i kosztownego postępowania sądowego. Dla konsumenta scenariusz ten oznacza bezpowrotną utratę zamówionego przedmiotu oraz wydanych pieniędzy, gdyż odzyskanie środków od zagranicznego sprzedawcy graniczy z cudem.

Co gorsza, właściciel praw do znaku towarowego może wykorzystać zebrane przez KAS dane do wszczęcia osobnego cywilnego powództwa odszkodowawczego przeciwko osobie, która wygenerowała popyt na podrabiany asortyment.

Zobacz też: Tak naciągają Polaków w sklepach odzieżowych. UOKiK ostrzega przed tymi promocjami

Podrabiany towar zalewa Polskę - statystyki Ministerstwa Finansów nie pozostawiają złudzeń

Wzrost świadomości konsumenckiej nie idzie niestety w parze ze spadkiem liczby ujawnianych przestępstw gospodarczych. Oficjalne dane Ministerstwa Finansów pokazują porażającą skalę napływu podrabianych artykułów do Polski na przestrzeni ostatnich trzech lat. W 2023 roku w trakcie samych tylko procedur celnych na granicach przechwycono 236 859 podrobionych przedmiotów, których rynkową wartość oszacowano na ponad 48 milionów 173 tysiące złotych.

Równoległe kontrole rynku wewnętrznego oraz akcje wymierzone w zorganizowany przemyt przyniosły wtedy zabezpieczenie kolejnych 3 milionów 533 tysięcy sztuk podróbek o wartości przekraczającej 340 milionów 645 tysięcy złotych. Te liczby uświadomiły decydentom, że dotychczasowe bariery ochronne wymagają natychmiastowego uszczelnienia.

Kolejne lata przyniosły dalszą eskalację problemu. W 2024 roku podczas procedur celnych ujawniono już 424 183 podróbki warte ponad 140 milionów 334 tysiące złotych, a z przemytu wycofano blisko milion sztuk nielegalnego towaru. Apogeum nastąpiło w 2025 roku, gdy Krajowa Administracja Skarbowa podczas odpraw granicznych zatrzymała aż 947 523 sztuki fałszywych produktów, a na rynku krajowym zabezpieczono rekordowe 5 milionów 658 tysięcy artykułów.

Choć szacunkowe wyceny tych ostatnich partii zamknęły się w kwotach rzędu kilkuset tysięcy złotych ze względu na zmianę metodologii wyceny rynkowej, częstotliwość zatrzymań jasno pokazuje, że popyt na podrabiany luksus nie słabnie. Polacy, kuszeni iluzorycznym prestiżem, masowo ignorują ryzyko, stając się tym samym paliwem dla międzynarodowych organizacji przestępczych czerpiących zyski z naruszania własności intelektualnej.

Bądź na bieżąco - najważniejsze wiadomości z kraju i zagranicy
Google News Obserwuj w Google News
Wybór Redakcji
BiznesINFO.pl
Obserwuj nas na: