FBI otrzega przed protestami zbrojnymi w Stanach Zjednoczonych
wikimedia/Shinsuke Ikegame
Autor Radosław Święcki - 12 Stycznia 2021

FBI bije na alarm. W każdym stanie USA uzbrojone bojówki planują wyjść na ulice

Na nieco ponad tydzień przed zaprzysiężeniem Joe Bidena na nowego prezydenta Stanów Zjednoczonych Federalne Biuro Śledcze (FBI) ostrzega przed zbrojnymi protestami planowanymi na dzień zaprzysiężenia w Waszyngtonie i wszystkich 50 stanach USA.

Z tego artykułu dowiesz się:

  • 20 stycznia dojdzie do zaprzysiężenia Joe Bidena na prezydenta USA
  • FBI ostrzega przed zbrojnymi protestami w tym dniu
  • W jakiej sytuacji może dojść do wzniecenia buntu

Stany Zjednoczone – FBI ostrzega przed protestami

Nie będzie przesady w stwierdzeniu, że dotychczasowe zaprzysiężenia prezydentów Stanów Zjednoczonych były swoistym świętem demokracji. Przebiegały w uroczysty sposób, a przekazanie władzy następowało w warunkach wręcz wersalskich, niezależnie od tego czy ustępujący prezydent odchodził, bo nie mógł startować na kolejną kadencję, czy przegrał walkę o reelekcję, co rzadko się zdarza.

Po raz ostatni (do czasu ostatnich wyborów) taki przypadek miał miejsce 28 lat temu, kiedy to w 1992 roku urzędujący prezydent George H.W. Bush nie wywalczył drugiej kadencji po porażce w rywalizacji z ówczesnym gubernatorem stanu Arkansas Billem Clintonem. Pisaliśmy już powołując się na wspomnienia Clintona, że Bush senior przeżył porażkę godnie i natychmiast pogratulował rywalowi, a w tradycyjnym liście jaki ustępujący gospodarz Białego Domu zostawia swojemu następcy Bush napisał: „Jadę na ryby, wiem, że chciałbyś być na moim miejscu”.

Wracamy do tych wspomnień, by uzmysłowić sobie, jak bardzo różni się tamta sytuacja w Stanach Zjednoczonych od obecnej, gdy przed zaprzysiężeniem nowego prezydenta Federalne Biuro Śledcze (FBI) wydaje niepokojące ostrzeżenia.

Owe ostrzeżenia jak podaje za stacją ABC News Polska Agencja Prasowa miały znaleźć się w dokumencie FBI. Biuro ma ostrzegać w nim, że 20 stycznia w dniu zaprzysiężenie Joe Bidena na 46. prezydenta USA w Waszyngtonie i we wszystkich 50 amerykańskich stanach odbędą się protesty zbrojne.

2021 ledwo się zaczął, a już mamy złodzieja roku. Wpadł w BMW, bo 10 godzin próbował uruchomić auto2021 ledwo się zaczął, a już mamy złodzieja roku. Wpadł w BMW, bo 10 godzin próbował uruchomić autoCzytaj dalej

Według ABC "zidentyfikowana grupa zbrojna" planuje przyjechać 16 stycznia do Waszyngtonu i zapowiada "wzniecenie buntu, jeśli zostaną podjęte próby usunięcia Donalda Trumpa ze stanowiska".

- Zbrojne protesty planowane są we wszystkich 50 stanowych parlamentach od 16 stycznia oraz przed Kapitolem między 17 a 20 stycznia - głosi dokument FBI, którego treść przytacza Agencja.

Agencja Reuters bez skutku usiłowała się skontaktować z przedstawicielami FBI w celu potwierdzenia doniesień ABC.

Tymczasem Kapitol od zeszłego czwartku otoczony jest płotem i przypomina twierdzę. Siły zbrojne zabezpieczają każdy kongresowy budynek w Waszyngtonie, co ma oczywiście związek z przeprowadzonym w zeszłym tygodniu szturmem na Kapitol przez zwolenników odchodzącego prezydenta Donalda Trumpa.

Zarzuty wobec amerykańskich służb

Od czasu tamtych wydarzeń jak podaje PAP amerykańskie służby mierzą się z zarzutami braku koordynacji działań oraz słabej komunikacji, co skutkowało utratą kontroli nad sytuacją. Pentagon oskarżany jest o opieszałość i długie podejmowanie decyzji, zaś straż Kapitolu, odpowiadająca za bezpieczeństwo Kongresu, jest obwiniana o zbagatelizowanie zagrożenia przed atakiem. Podobne zarzuty stawiane są władzom miejskim amerykańskiej stolicy.

Cały czas trwają poszukiwania uczestników zamieszek. Według prokuratora Waszyngtonu Michaela Sherwina śledztwo w tej sprawie może trwać miesiącami, a zarzuty mogą otrzymać setki osób.

Artykuły polecane przez redakcję BiznesInfo:

KONIECZNIE OBEJRZYJ:

Następny artykułNie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj biznesinfo.pl na:Obserwuj nas na Google News Google News