Podatek cukrowy od 2021 r.
BiznesInfo
Autor Maria Glinka - 15 Września 2020

Wchodzi nowy podatek. I obejmie jednak więcej produktów, niż zakładano

Podatek cukrowy zbliża się wielkimi krokami. Opłata, która wchodzi w życie od nowego roku, będzie dotyczyła napojów słodzonych. Na ostatniej prostej procesu legislacyjnego wprowadzono zmiany, których nie można argumentować względami zdrowotnymi.

Wielki powrót podatku cukrowego

Podatek cukrowy miał zostać wprowadzony w tym roku, ale prac nad jego ostatecznym kształtem przerwał koronawirus. Mimo że pandemia nie odpuszcza, rząd postanowił powrócić do tematu nowej należności. Podpis pod dokumentem wprowadzającym podatek cukrowy złożył już prezydent Andrzej Duda. Wejście w życie głównej części ustawy zaplanowano na 1 stycznia 2021 r.

Business Insider Polska podaje, że podatek cukrowy będzie składał się z dwóch części - stałej i zmiennej. W ramach opłaty stałej trzeba będzie przekazać 10 gr za każdy litr napoju z dodatkiem cukru lub innej substancji słodzącej. Należność zmienną w wysokości 5 gr za litr przekaże producent za każdy gram cukru powyżej limitu 5 gram/100 ml. Wśród argumentów za wprowadzeniem podatku cukrowego pojawiła się chęć skłonienia klientów do prozdrowotnych wyborów.

Podatek cukrowy rozszerzony w ostatniej chwili

Od jakich produktów trzeba będzie odprowadzać podatek cukrowy? Ustawa wskazuje na dwie kategorie artykułów. Pierwszą z nich stanowią napoje z dodatkiem: cukrów będących monosacharydami lub disacharydami, środków spożywczych zawierających te substancje oraz substancje słodzące, kofeiny, a także tauryny. W przypadku dodania dwóch ostatnich substancji należy liczyć się także z dodatkową opłatą rzędu 10 gr za litr napoju. Druga grupa to alkohole w opakowaniach o ilości nominalnej napoju nieprzekraczającej 300 ml, czyli tzw. "małpki". Za takie produkty trzeba będzie odprowadzić podatek w wysokości 25 zł od litra stuprocentowego alkoholu.

Tak brzmiał pierwotny projekt ustawy o nowej należności. Jednak jego ostateczny kształt przybrał rozszerzoną formę. Okazuje się, że opłata zostanie nałożona także na zdrowsze alternatywy np. napoje z miodem. Ministerstwo Zdrowia oznajmiło, że produkty słodzone miodem zostaną obarczone takim samym podatkiem cukrowym jak te słodzone cukrem. Sam miód nie będzie podlegał opodatkowaniu.

DZISIAJ W GRZEJE:
1. Już nie zarobisz tyle co wcześniej. Rząd chce położyć łapska na umowach milionów Polaków
2. Lekarka, która przerywała ciąże nie wytrzymała. Jednego przypadku nigdy nie zapomni

Napoje alkoholowe nie unikną podatku cukrowego

Odpowiedź resortu w sprawie opłaty za napoje z miodem oznacza, że do podatku cukrowego zostaną pociągnięci także producenci niektórych piw. Dotyczy to tych produktów, do których miód lub cukier w postaci np. syropu zostanie dodany do piwa już po zakończeniu procesu fermentacji.

Business Inisder Polska twierdzi, że rozszerzenie przepisów o napoje z miodem trudno argumentować względami zdrowotnymi. W ocenie portalu bardziej przekonujące wydają się być motywy finansowe. Budżet państwa został bowiem poważnie nadszarpnięty przez pandemię, a podatki to jedna z metod łatania koronawirusowej dziury budżetowej. Kształt podatku cukrowego wskazuje jednak, że najbardziej poszkodowani będą entuzjaści napojów słodzonych, którzy z uwagi na opłatę będą musieli liczyć się wyższą ceną produktów.

Następny artykułNie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj biznesinfo.pl na:Obserwuj nas na Google News Google News