Planujesz wakacje w drugiej połowie sierpnia? Nadciągają upały
Koniec sezonu wakacyjnego zazwyczaj kojarzy się ze stopniowym ochłodzeniem. Tym razem natura przygotowała jednak całkowicie inny scenariusz dla mieszkańców Europy. Afrykański żar wraca ze zwielokrotnioną siłą, stawiając służby ratunkowe w stanie najwyższej gotowości.
Gorące i wyjątkowo suche powietrze pustynne znad zachodnich rubieży Sahary szerokim strumieniem wlewa się nad Półwysep Iberyjski. W najbliższych dniach ten potężny strumień będzie przemieszczać się konsekwentnie nad kraje alpejskie, a następnie opanuje Bałkany i skieruje się ku wschodnim regionom naszego kontynentu.
Dotkliwe upały podczas sierpniowego urlopu
Wkraczamy wprawdzie w ostatnią dekadę sierpnia, jednak ekstremalnie wysokie temperatury ani myślą ustąpić. Tego rodzaju anomalia termiczna, czyli odchylenie stanu pogody od wieloletniej normy klimatycznej, jest znacznie intensywniejsza niż zwykle o tej porze roku.
Zjawisko to stwarza bezpośrednie zagrożenie zarówno dla lokalnych mieszkańców, jak i wypoczywających wciąż turystów. Zastanawia fakt, jak szybko letni wypoczynek może zmienić się w bezwzględną walkę o zachowanie zdrowia.

Służby medyczne przypominają, że organizm człowieka bardzo źle znosi brak nocnego wytchnienia, gdy temperatura nie spada poniżej granicy określanej jako noc tropikalna.
Oznacza to wyzwanie dla systemów opieki zdrowotnej, które w wielu kurortach już teraz pracują na skraju wydolności. Gdzie będzie najgoręcej?
Czerwone alerty w turystycznym raju Polaków
Najtrudniejsza sytuacja wystąpi w środę (19.08) w Hiszpanii, gdzie w rejonie Walencji i Alicante temperatura w godzinach popołudniowych może sięgać w cieniu nawet 45 stopni. Służby cywilne wydały tam najwyższy stopień alertów pogodowych. Lekarze apelują o bezwzględne unikanie pełnego słońca, stałe nawadnianie organizmu i unikanie jakiegokolwiek wysiłku fizycznego.
Ignorowanie tych zaleceń grozi udarem cieplnym. W drugiej połowie tygodnia temperatury dochodzące do 40 stopni w cieniu prognozowane są dla południowej Francji, północnych Włoch, a także w pasie od Węgier przez Bułgarię po Grecję oraz na Ukrainie.
Czy można skutecznie zabezpieczyć się przed tak potężnym skwarem? Kluczowa okazuje się dyscyplina, ograniczenie przebywania na otwartej przestrzeni między godziną 11 a 17 oraz uzupełnianie elektrolitów.
Eksperci medyczni podkreślają, że przy wilgotności powietrza towarzyszącej falom gorąca, odczuwalny ciężar skwaru staje się dla ludzkiego układu krążenia niemal dwukrotnie wyższy niż wskazuje na to słupki rtęci. Kiedy upały nadejdą do Polski?
Zobacz też: Czy zapinanie pasów w autokarze jest obowiązkowe? Polacy popełniają kosztowny błąd
Pogoda w Polsce
Oprócz bezpośredniego zagrożenia dla zdrowia, przedłużający się brak opadów atmosferycznych drastycznie pogłębia problem suszy hydrologicznej, czyli długotrwałego obniżenia stanów wód powierzchniowych i podziemnych.
Postępujące wysychanie gleby oraz spadek poziomu wód w głównych rzekach rodzą poważne obawy o stabilność ujęć wody pitnej. Żar sięgnie również Polski, choć w łagodniejszej formie.
W czwartek (20.08) temperatura do 30-32 stopni spodziewana jest na południu i południowym wschodzie, a w piątek (21.08) na krańcu południowo-wschodnim kraju. To jednak nie koniec tropikalnych akcentów. Kolejne przekroczenie granicy 30 stopni przewidywane jest na poniedziałek (24.08), a następne nastąpi na początku września.
Szczególnie gorący ma być pierwszy tydzień nadchodzącego miesiąca, kiedy skwar uderzy przez kilka dni z rzędu z siłą do 33 stopni w cieniu. Zamiast oczekiwanego jesiennego orzeźwienia, czeka nas więc przedłużenie lata.