Oszustwo "na paczkę". Złodzieje zacierają ręce, coraz więcej Polaków daje się nabrać
Coraz więcej osób pada ofiarą oszustwa "na paczkę pobraniową”. Fałszywi kurierzy dostarczają przesyłki, których nikt wcześniej nie zamawiał, a zaskoczeni odbiorcy tracą pieniądze, czasmi nawet setki złotych. Policja informuje na co szczególnie uważać i jak zachowywać się by nie paść ofiarą oszustwa.
Paczka za 199 zł i fałszywy kurier. Tak działa nowa metoda oszustów
Metoda "na paczkę pobraniową” to nic nowego dla funkcjonariuszy policji, jednak wciąż wiele osób nie słyszało o takim sposobie wyłudzania pieniędzy. Policja alarmuje, że przestępcy działają bardzo szybko i wykorzystują naturalne zaskoczenie ofiar. Schemat niemal zawsze wygląda identycznie — do domu przyjeżdża kurier z paczką zaadresowaną do konkretnej osoby, a przesyłka jest wysłana za pobraniem.
Według relacji poszkodowanych kwota pobrania bardzo często wynosi 199 zł. Zdezorientowany odbiorca, przekonany, że przesyłka mogła zostać zamówiona wcześniej lub przez któregoś z domowników, płaci należność i odbiera paczkę. Problem pojawia się dopiero po jej otwarciu. W środku znajdują się zwykle bezwartościowe przedmioty lub rzeczy, których nikt nie zamawiał. W tym czasie fałszywy kurier dawno znika z pieniędzmi.
Do podobnych przypadków dochodziło m.in. na Dolnym Śląsku. Pod koniec 2025 roku policja otrzymywała liczne zgłoszenia dotyczące tego rodzaju oszustw. W samej Złotoryi pod koniec poprzedniego roku zgłoszono przynajmniej kilka takich sytuacji. Funkcjonariusze podkreślają, że choć pojedyncze kwoty nie wydają się wysokie, masowe działanie oszustów pozwala im osiągać znaczne zyski kosztem wielu pokrzywdzonych osób.

Policja ostrzega przed pośpiechem. Wystarczy chwila nieuwagi
Funkcjonariusze zwracają uwagę, że przestępcy bazują przede wszystkim na pośpiechu i rutynie. W okresach wzmożonych zakupów internetowych wiele osób regularnie odbiera przesyłki kurierskie, dlatego widok kuriera z paczką nie budzi większych podejrzeń. Oszuści doskonale to wykorzystują i działają w taki sposób, by ofiara nie miała czasu na spokojne zastanowienie się nad sytuacją.
Policja apeluje, aby nigdy nie opłacać przesyłki, której się nie zamawiało lub co do której istnieją jakiekolwiek wątpliwości. Szczególną ostrożność należy zachować wtedy, gdy kurier wywiera presję czasu albo nalega na szybkie przekazanie gotówki. Funkcjonariusze przypominają również, że prawidłowo zaadresowana paczka nie musi oznaczać, że przesyłka jest autentyczna. Dane odbiorców mogą zostać wcześniej pozyskane przez przestępców z różnych źródeł.
W przypadku odebrania podejrzanej przesyłki policja zaleca jak najszybszy kontakt z firmą kurierską, którą rzekomo reprezentował dostawca. Każde takie zdarzenie powinno zostać także zgłoszone na policję. Im szybciej funkcjonariusze otrzymają informacje o procederze, tym większa szansa na ustalenie sprawców i ostrzeżenie kolejnych potencjalnych ofiar.

Zasady, które mogą ochronić przed stratą pieniędzy
W komunikatach kierowanych do mieszkańców funkcjonariusze wskazują najważniejsze zasady, które mogą pomóc uniknąć utraty pieniędzy. Przede wszystkim nie należy ulegać presji czasu podczas odbioru paczki. Jeśli cokolwiek wzbudza wątpliwości, warto spokojnie zweryfikować sytuację przed dokonaniem płatności.
Kolejną zasadą jest kontakt ze sprzedawcą, firmą kurierską lub członkami rodziny. Dzięki temu można szybko ustalić, czy przesyłka rzeczywiście była przez kogoś zamawiana. Policja podkreśla również konieczność zachowania ostrożności nawet wtedy, gdy przesyłka zawiera prawidłowe dane odbiorcy. Oszuści coraz częściej wykorzystują bowiem realne informacje adresowe, by uwiarygodnić swoją historię.
Funkcjonariusze apelują także o rozsądek i zachowanie szczególnej czujności w okresach przedświątecznych i podczas sezonów zakupowych. Wtedy liczba zamawianych paczek gwałtownie rośnie, a przestępcy mają większą szansę na wykorzystanie nieuwagi odbiorców. Policja przypomina, że w razie jakichkolwiek podejrzeń lepiej odmówić przyjęcia przesyłki niż stracić pieniądze na rzecz oszustów.