Partner serwisu None
Partner serwisu None
biznes finanse video praca handel Eko Energetyka polska i świat O nas
Obserwuj nas na:
BiznesINFO.pl > Praca > Nowe uprawnienia PIP. Tomasz Prokurat: „Śmieciówki nie znikną, celem IT i usługi”
Damian Popilowski
Damian Popilowski 04.04.2026 10:10

Nowe uprawnienia PIP. Tomasz Prokurat: „Śmieciówki nie znikną, celem IT i usługi”

Nowe uprawnienia PIP. Tomasz Prokurat: „Śmieciówki nie znikną, celem IT i usługi”
Nowe uprawnienia PIP, fot.Canva

Prezydent Karol Nawrocki złożył wczoraj podpis pod nowelizacją ustawy o Państwowej Inspekcji Pracy (PIP), odblokowując tym samym kluczowe środki z Krajowego Planu Odbudowy (KPO). Ustawa wyposaża inspektorów w nowe, radykalne uprawnienie: możliwość administracyjnego ustalania stosunku pracy bez konieczności kierowania spraw do sądu. Ta zmiana zwiastuje potężne turbulencje dla tysięcy polskich przedsiębiorców. Komentarza w tej sprawie udzielił nam radca prawny i doradca podatkowy Tomasz Prokurat.

  • Nowe uprawnienia PIP i celowanie w wysokomarżowe B2B
  • Łatwy cel dowodowy, czyli taksówkarze i branża beauty
  • Umowy zlecenia i mit końca "śmieciówek"

Nowe uprawnienia PIP i celowanie w wysokomarżowe B2B

W czwartek prezydent Karol Nawrocki autoryzował ustawę, która diametralnie zmienia układ sił na rynku zatrudnienia. Kluczowym mechanizmem jest przyznanie okręgowym inspektorom prawa do administracyjnego przekwalifikowania umowy cywilnoprawnej w umowę o pracę. Zlikwidowano tym samym wymóg wielomiesięcznych batalii przed sądem pracy, przekazując w ręce urzędników narzędzie o natychmiastowym skutku egzekucyjnym.

Z perspektywy rządu reforma ma uszczelnić system podatkowy, jednak uderza bezpośrednio w powszechnie funkcjonujący model współpracy B2B. Radca prawny i doradca podatkowy Tomasz Prokurat, analizując logikę przyszłych działań organów państwowych, wskazuje na stricte finansowy klucz doboru podmiotów do weryfikacji. Według jego oceny, aparat państwowy skupi się na maksymalizacji zysków dla skarbu państwa, a nie tylko na socjalnej ochronie zatrudnionych.

- W mojej ocenie, najbardziej zagrożone są branże, w których wynagrodzenia wypłacane na umowach b2b są najwyższe (IT, usługi doradcze, marketingowe, pośrednictwo, etc.), ponieważ przekwalifikowanie takich umów będzie miało najlepszy dla budżetu państwa efekt.

Realizacja tego scenariusza to dla firm perspektywa drastycznych kosztów finansowych. Decyzja inspektora o zmianie charakteru stosunku prawnego uruchamia lawinę konsekwencji w urzędach skarbowych: od konieczności zwrotu bezpodstawnie odliczonego podatku VAT wraz z ustawowymi odsetkami, po wyrównanie zaległych składek na ubezpieczenie społeczne i zdrowotne za okres dochodzący nawet do pięciu lat wstecz.

Łatwy cel dowodowy, czyli taksówkarze i branża beauty

Drugim filarem strategii Państwowej Inspekcji Pracy będzie typowanie zawodów o mniejszych dochodach, gdzie dowiedzenie stosunku podporządkowania nie wymaga żmudnych procedur analitycznych. Urzędnicy, zyskując od 2026 roku zintegrowany dostęp do krzyżowych baz danych administracyjnych, dysponują twardymi informacjami jeszcze przed rozpoczęciem fizycznej kontroli. Do głównych narzędzi typujących zalicza się:

  • Krajowy System e-Faktur (KSeF), pozwalający wyłapywać algorytmicznie jednoosobowe działalności wystawiające nieprzerwanie po jednej fakturze w miesiącu na rzecz stałego i jedynego podmiotu,
  • zestawienia wpłat Zakładu Ubezpieczeń Społecznych, pokazujące firmy ponoszące potężne koszty operacyjne, które jednocześnie nie wykazują w swoich rejestrach żadnych osób na etacie.

Tomasz Prokurat precyzuje, że na celowniku zautomatyzowanych kontroli znajdą się profesje, w których sam charakter świadczonej usługi wyklucza realne ponoszenie ryzyka gospodarczego czy posiadanie niezależności organizacyjnej przez wykonawcę. Oznacza to szybkie i sprawne postępowania kończone prawomocną decyzją administracyjną.

- Druga grupa branż zagrożonych, to takie gdzie wynagrodzenia są niskie lub oscylujące wokół średniej krajowej, ale okoliczności wskazują, że w sposób oczywisty stosowane są umowy b2b zamiast umowy o pracę i organom będzie relatywnie łatwo wykazać, że praca dobywa się pod kierownictwem i na rachunek pracodawcy. Mam tu na myśli kurierów, taksówkarzy, manicurzystki, etc .

Aby zredukować falę ewentualnych bankructw, podpisany przez prezydenta akt prawny wyposaża rynek w system ratunkowy. Nowe regulacje wprowadzają 12-miesięczny okres przejściowy, w trakcie którego przedsiębiorstwa mogą dobrowolnie zlikwidować patologie w strukturach poprzez transformację kontraktów B2B na umowy o pracę. Całkowite zignorowanie tej legislacyjnej abolicji otwiera drogę do wspomnianych kar sięgających 90 tysięcy złotych za celowe omijanie przepisów kodeksu pracy.

Umowy zlecenia i mit końca "śmieciówek"

Oficjalna narracja towarzysząca pracom rządu i podpisowi Karola Nawrockiego konsekwentnie akcentowała walkę z wymuszonymi umowami śmieciowymi jako warunek konieczny do naprawy rynku pracy i uruchomienia transz z KPO. Choć medialne zapowiedzi sugerowały zmasowaną ofensywę przeciwko umowom cywilnoprawnym, realne skutki kontrolne zapowiadają się zgoła odmiennie, wymuszając inne podejście operacyjne ze strony PIP.

Zrównanie ciężarów publicznoprawnych kontraktów zleceniowych z obciążeniami wynikającymi ze stosunku pracy sprawiło, że aparatowi państwowemu logistycznie nie opłaca się angażować ograniczonych zasobów kadrowych w uganianie się za zleceniodawcami. Tomasz Prokurat wprost rozbija przekonanie o bliskim końcu uelastycznionych form zatrudnienia, opierając się na braku zwrotu z inwestycji dla budżetu.

- W mojej ocenie, PIP nie będzie zainteresowany kontrolowaniem podmiotów zatrudniających na umowy cywilnoprawne (np. zlecenia), ponieważ przekwalifikowanie takich umów na umowę o pracę będzie miało znikome skutek fiskalny. W mojej ocenie, tzw. „śmieciówki” nie znikną na skutek tej reformy, właśnie dlatego, że ich oskładkowanie i opodatkowanie jest zbliżone do umowy o pracę i przekwalifikowanie nie daje istotnej korzyści budżetowi państwa.

Ostateczne konkluzje płynące z najnowszej reformy są dla rynku klarowne. Państwowa Inspekcja Pracy zostaje przeobrażona w silne ramię administracyjne powołane do optymalizacji wpływów podatkowych. Główny ciężar inspekcji spocznie wyłącznie na intratnym samozatrudnieniu generującym widoczne straty dla państwa oraz na trywialnych do udowodnienia przypadkach ukrytego etatu w zawodach usługowych niższego szczebla, pozostawiając tradycyjne "śmieciówki" jako marginalny obszar ryzyka.

Źródło: BiznesINFO

Bądź na bieżąco - najważniejsze wiadomości z kraju i zagranicy
Google News Obserwuj w Google News
Wybór Redakcji
Ciasto w sklepie
Tak oszukują na ciastkach i wypiekach. Producenci wciskają kit, a ty nadal za to płacisz
Praca zdalna
Nowy sposób firm na reformę. Pracownicy już dostają dokumenty do podpisu
Dom podwórko
Lepiej pozbądź się takich dekoracji sprzed domu. 1000 zł kary za każdy dzień
Tankowanie
Nowe ceny paliwa 1 kwietnia. Jest oficjalne oświadczenie
tankowanie
Nowe ceny paliw na stacjach. Rząd uruchomił ważny mechanizm, padł konkretny termin
telefon z PRL
Arcytrudny quiz o PRL. To nie tylko długie kolejki i kartki na mięso. Sprawdź się
Wybór Redakcji
BiznesINFO.pl
Obserwuj nas na: