biznes finanse video praca handel Eko Energetyka polska i świat O nas
Obserwuj nas na:
BiznesINFO.pl > Polska i Świat > NFZ znów tnie i wprowadza limity w placówkach. Na te badania zapisy już wstrzymano
Julia Bogucka
Julia Bogucka 12.04.2026 19:54

NFZ znów tnie i wprowadza limity w placówkach. Na te badania zapisy już wstrzymano

NFZ znów tnie i wprowadza limity w placówkach. Na te badania zapisy już wstrzymano
Fot. Gerardo Huitrón/Getty Images/CanvaPro

System ochrony zdrowia w Polsce znalazł się w punkcie zwrotnym, w którym braki finansowe przestają być jedynie pozycją w budżetowym arkuszu, a stają się realną barierą dla pacjentów. Kolejni pacjenci są odsyłani z kwitkiem, a część placówek informuje o wstrzymaniu zapisów na wybrane badania diagnostyczne. Jakie konsekwencje dla zdrowia Polaków niesie ta zapaść?

  • NFZ mierzy się z problemami. Dziura budżetowa się pogłębia
  • Te badania ogranicza NFZ, to klucz dla diagnostyki
  • Szpitale pod ścianą. Puławy to dopiero początek fali odwołanych wizyt

NFZ mierzy się z problemami. Dziura budżetowa się pogłębia

Sytuacja finansowa Narodowego Funduszu Zdrowia, czyli podmiotu odpowiedzialnego za finansowanie świadczeń medycznych ze składek obywateli, przypomina obecnie próbę gaszenia potężnego pożaru przy użyciu konewki. Choć wpływy ze składki zdrowotnej nominalnie rosną wraz ze wzrostem wynagrodzeń w gospodarce, tempo przyrostu wydatków drastycznie wyprzedziło te możliwości. Eksperci i analitycy sektora medycznego od wielu miesięcy alarmowali, że w systemie brakuje od kilku do nawet kilkunastu miliardów złotych, co jest wynikiem nałożenia się kilku skrajnie niekorzystnych zjawisk.

NFZ znów tnie i wprowadza limity w placówkach. Na te badania zapisy już wstrzymano
Fot. ARKADIUSZ ZIOLEK/East News

Z jednej strony mamy do czynienia z ustawowymi podwyżkami dla personelu medycznego, które, choć słuszne, nie zostały w pełni i rzetelnie sfinansowane przez budżet centralny. Z drugiej strony galopująca inflacja w sektorze medycznym, objawiająca się droższymi lekami, energią czy specjalistycznym sprzętem, w szybkim tempie wydrenowała rezerwy finansowe placówek. Czy można było tego uniknąć poprzez lepsze planowanie? Problem pogłębia fakt, że NFZ, będący centralnym płatnikiem, znacząco obniżył stawki za tak zwane nadwykonania, opłacając jedynie część kwoty za świadczenia medyczne wykonane przez szpitale ponad limit określony w rocznym kontrakcie. 

Przez lata w polskim systemie powszechną praktyką było przyjmowanie przez szpitale tylu pacjentów, ilu faktycznie potrzebowało pomocy, w nadziei, że fundusz ostatecznie ureguluje te nadliczbowe rachunki. Dzisiaj te zasady uległy zmianie na niekorzyść placówek, a częściowe finansowanie nadwykonań stawia budżety szpitali pod znakiem zapytania. 

Te badania ogranicza NFZ, to klucz dla diagnostyki

Dyrektorzy placówek medycznych w całym kraju otrzymują sygnały, że na pełne, dodatkowe przelewy nie ma co liczyć. Tym razem szpitale dostaną pieniądze dopiero za rok i to pomniejszone stawki. Ma to być od 50 do 60 proc. To z kolei stawia dyrektorów placówek przed dramatycznym wyborem między ratowaniem płynności finansowej swojej jednostki a zdrowia czekających w kolejkach ludzi. W wielu regionach sytuacja stała się tak napięta, że menedżerowie zdrowia muszą decydować, które oddziały utrzymać, a które czasowo wygaszać.

W cieniu wielkiej polityki i miliardowych deficytów rozgrywa się dramat, który może mieć swoje tragiczne skutki za kilka lat. Mowa o dostępie do diagnostyki, która w teorii miała być priorytetem rządu. Profilaktyka, czyli działania mające na celu zapobieganie chorobom lub ich wczesne wykrycie, w Polsce od lat kuleje, a najnowsze decyzje płatnika mogą doprowadzić do jej ostatecznej degradacji. 

Statystyki medyczne są nieubłagane: Polacy żyją krócej niż mieszkańcy Europy Zachodniej, często z powodu zbyt późnego rozpoznania nowotworów układu pokarmowego czy chorób serca. Zamiast ułatwiać dostęp do badań, system właśnie zaczął go drastycznie ograniczać. Cięcia finansowe najmocniej uderzyły w obszar ambulatoryjnej opieki specjalistycznej, gdzie realizowane są kluczowe badania obrazowe oraz endoskopowe. 

Wstrzymanie finansowania procedur takich jak kolonoskopia czy gastroskopia to uderzenie w sam środek walki z rakiem. Przez ostatnie lata intensywnie promowano te badania jako bezbolesne i kluczowe dla przeżycia, zachęcając Polaków do przełamywania wstydu i lęku. Dziś, gdy świadomość społeczna wzrosła, system odpowiada zamknięciem drzwi gabinetów.

Do tej pory po zakończeniu każdego kwartału, fundusz płacił nam pieniądze za rzeczywistą liczbę wykonanych badań, niezależnie od wskazanego limitu - wyjaśnia dyrektor Marek Paździor dla Wirtualnej Polski.

NFZ znów tnie i wprowadza limity w placówkach. Na te badania zapisy już wstrzymano
Fot. helovi/Getty Images/CanvaPro

Pacjenci, którzy z ogromnym trudem uzyskali skierowanie i doczekali się swojego terminu, nagle dowiadują się, że ich wizyta nie dojdzie do skutku. Ograniczenie dostępu do tomografii komputerowej czy rezonansu magnetycznego to kolejna cegła w murze, który oddziela chorego od diagnozy.

Czy komuś anulowano badanie rezonansu w puławskim szpitalu? Moje było umówione na 3 kwietnia - piszą internauci w mediach społecznościowych.

Zobacz też: Zjeżdżają do Polski i "wysuszają" stacje. Rząd daje sygnał ws. limitów dla obcokrajowców

Szpitale pod ścianą. Puławy to dopiero początek fali odwołanych wizyt

Reakcja placówek na brak przelewów z centrali była natychmiastowa i niezwykle bolesna dla osób czekających na pomoc. W ostatnich tygodniach przez Polskę przelała się fala komunikatów o czasowym wstrzymywaniu przyjęć na planowe zabiegi oraz badania. Szpital, rozumiany jako miejsce udzielania całodobowych świadczeń medycznych, nie może funkcjonować w nieskończoność na kredyt, zwłaszcza gdy dostawcy leków i energii żądają terminowych płatności. 

Najbardziej jaskrawym przykładem tego zjawiska stała się sytuacja w województwie lubelskim. Samodzielny Publiczny Zakład Opieki Zdrowotnej w Puławach oficjalnie ogłosił, że zmuszony jest ograniczyć wykonywanie badań endoskopowych. Informacja ta lotem błyskawicy obiegła media społecznościowe, budząc wściekłość i bezsilność pacjentów. Zmiany wprowadzone przez NFZ od 1 kwietnia dobrze ilustruje sytuacja pracowni rezonansu w szpitalu w Puławach. Jej miesięczny budżet wynosi 62 tys. zł, podczas gdy już od początku roku do 12 marca wykonano tam badania o łącznej wartości aż 1,1 mln zł

Czytaj więcej: Badania na NFZ nie dla wszystkich. Cięcia wizyt od 1 kwietnia, pacjenci będą odchodzić z kwitkiem

Dyrektor placówki w rozmowie z WP zwraca uwagę na skalę ograniczeń, posługując się przybliżoną liczbą badań. Obecnie możliwe jest wykonanie jedynie około 100 rezonansów miesięcznie, podczas gdy wcześniej realizowano ich nawet 800-900. Oznacza to, że co miesiąc z kolejki wypada nawet 700-800 pacjentów, którzy nie zostaną objęci badaniem.

Gdybym nadal robił taką samą liczbę badań nielimitowanych, zadłużałbym szpital. W samej pracowni rezonansu byłoby to około pół miliona złotych miesięcznie. Mnożąc to przez 12 miesięcy wychodzi 6 milionów zadłużenia tylko w tym jednym obszarze - szacuje Marek Paździor.

Podobne sygnały płyną z innych regionów, gdzie terminy badań na listopad i grudzień są masowo przesuwane na przyszły rok. Pacjenci, często w podeszłym wieku, zostają sami z problemem, zmuszeni do szukania pomocy w sektorze prywatnym, na co wielu z nich po prostu nie stać. Brak systemowego rozwiązania tego problemu i przerzucanie odpowiedzialności między resortem finansów a zdrowia prowadzi do destrukcji publicznej ochrony zdrowia. Bez szybkiego i potężnego zastrzyku gotówki puławski scenariusz stanie się codziennością w każdym polskim powiecie, a cena, jaką za to zapłacimy, będzie mierzona nie w złotówkach, lecz w ludzkim zdrowiu.

Ja wiem, że brakuje pieniędzy na wszystko, ale czy akurat diagnostyka, to jest coś, na czym powinniśmy oszczędzać? Możemy wydłużyć czas oczekiwania na zabiegi planowe, oczywiście na takie, które mogą poczekać. Ale diagnostyka jest najważniejsza, żeby wiedzieć, czy ten pacjent może czekać, czy nie może, czy ta operacja jest pilna, czy nie - podsumowuje w rozmowie z WP dyrektor szpitala.

Bądź na bieżąco - najważniejsze wiadomości z kraju i zagranicy
Google News Obserwuj w Google News
Wybór Redakcji
BiznesINFO.pl
Obserwuj nas na: