Nawrocki ogłosił późnym wieczorem. Jest decyzja ws. SAFE
Prezydent Karol Nawrocki wygłosił w piątkowy wieczór orędzie, które jeszcze przed emisją wywołało poruszenie w polskiej polityce. W przestrzeni politycznej pojawiła się fala spekulacji i komentarzy oraz głosy, że może to być jedno z najważniejszych orędzi od lat. Co dokładnie powiedział prezydent i jaki był główny cel tego wystąpienia?
- Decyzja prezydenta wobec ustawy wdrażającej program SAFE
- Krytyka długoterminowego zadłużenia w obcej walucie
- Zapowiedź Polskiego Funduszu Inwestycji Obronnych jako alternatywy
Orędzie w ważnym politycznym momencie
Wieczorne wystąpienie Karola Nawrockiego od początku było zapowiadane jako ważne polityczne wydarzenie. Informację o orędziu przekazał wcześniej szef Gabinetu Prezydenta Paweł Szefernaker. Sama zapowiedź wywołała falę komentarzy, ponieważ w ostatnich tygodniach wokół programu SAFE narastał spór między stroną rządową a prezydencką.
Orędzia głowy państwa zwyczajowo dotyczą spraw szczególnie istotnych z punktu widzenia bezpieczeństwa, ustroju lub strategicznych decyzji państwa. Tym razem również nie było wątpliwości, że chodzi o jeden z najważniejszych tematów ostatnich dni. W centrum debaty znalazła się ustawa, która miała otworzyć Polsce drogę do skorzystania z unijnego programu SAFE.
Program ten zakłada możliwość uzyskania przez Polskę około 43,7 mld euro pożyczek na rozwój obronności i przemysłu zbrojeniowego. Koalicja rządząca argumentowała, że środki te miałyby wzmocnić bezpieczeństwo państwa i zostać przeznaczone na inwestycje ważne dla polskiej armii. Z kolei przeciwnicy programu przekonywali, że mechanizm ten wiąże się z ryzykiem politycznym i finansowym. Jaką decyzję w tej sprawie ostatecznie podjął prezydent Karol Nawrocki?

Główne przesłanie orędzia: weto wobec europejskiego SAFE
W swoim wystąpieniu prezydent jednoznacznie zapowiedział zawetowanie ustawy wdrażającej unijny program SAFE. Jak podkreślił, jego sprzeciw wynika z przekonania, że proponowane rozwiązanie uderza w niezależność, suwerenność i bezpieczeństwo militarne Polski.
Karol Nawrocki ocenił, że mechanizm SAFE wiąże się z bardzo wysokim kredytem zagranicznym, zaciąganym na wiele lat w obcej walucie. Według niego chodzi o około 190 mld zł zobowiązań, które miałyby być spłacane przez ponad 40 lat. W orędziu prezydent przekonywał, że tak duże zadłużenie obciąży przyszłe pokolenia, a jego koszt odsetkowy może sięgnąć nawet 180 mld zł.
Politycy, którzy chcą pożyczki z SAFE, muszą pamiętać, że ten kredyt obciąży na długie lata nasze dzieci i wnuki […] Dług można zaciągnąć w jeden dzień, ale spłacać go będzie całe pokolenie — podkreślił Karol Nawrocki w swoim wystąpieniu.

W jego ocenie problem nie dotyczy wyłącznie bieżącej polityki czy jednej kadencji, ale przyszłości państwa polskiego. Prezydent zaznaczył, że inwestycje w obronność są potrzebne, jednak powinny być prowadzone odpowiedzialnie i w sposób, który nie ogranicza swobody działania państwa.
Jednym z najważniejszych argumentów Karola Nawrockiego była także kwestia warunkowości. Prezydent wskazał, że przy takim mechanizmie Komisja Europejska mogłaby w przyszłości blokować finansowanie lub wpływać na sposób wykorzystania środków. W jego ocenie bezpieczeństwo Polski nie może zależeć od decyzji podejmowanych poza krajem.
W orędziu padły też mocne polityczne akcenty. Prezydent mówił o odrzuceniu przez jego przeciwników propozycji ponadpartyjnego dialogu, o narastającej polaryzacji społecznej oraz o budowaniu podziałów między Polakami. Jego zdaniem partyjna zapalczywość szkodzi dziś polskiemu bezpieczeństwu, a tak ważne sprawy powinny być rozstrzygane z myślą o długofalowym interesie państwa.
Polski SAFE 0 proc. jako alternatywa
Karol Nawrocki nie ograniczył się jedynie do krytyki programu unijnego. W orędziu przypomniał, że przedstawił własną propozycję, określaną jako Polski SAFE 0 proc. Chodzi o koncepcję Polskiego Funduszu Inwestycji Obronnych, który miałby stanowić krajową alternatywę dla europejskiej pożyczki.
Według prezydenta takie rozwiązanie pozwoliłoby wygospodarować około 185 mld zł dzięki zwiększeniu rezerw złota oraz decyzjom inwestycyjnym, ale pod pełną kontrolą polskiego państwa i parlamentu. Jak zaznaczył, nie chodzi wyłącznie o same pieniądze, lecz również o zasady, na jakich mają być finansowane strategiczne inwestycje obronne.
W jego ocenie krajowy model finansowania dawałby Polsce większą niezależność i wykluczał ryzyko politycznego uzależnienia od zewnętrznych instytucji. Prezydent podkreślił, że nie ma zgody na wprowadzanie ustawy „tylnymi drzwiami” i że Polska powinna budować własne narzędzia wzmacniania bezpieczeństwa.
Projekt ustawy dotyczący Polskiego Funduszu Inwestycji Obronnych, jak przypomniał Nawrocki, znajduje się już w Sejmie i powinien zostać szybko procedowany. W ten sposób prezydent wyraźnie zarysował własny kierunek działań po zawetowaniu ustawy o SAFE.