Nawet 29 tys. zł po zmarłym może czekać w ZUS. Trzeba złożyć wniosek
Po śmierci bliskiej osoby rodzina zwykle zajmuje się spadkiem, rachunkami bankowymi i innymi elementami pozostawionego majątku. Nie wszyscy wiedzą jednak, że określone środki związane z systemem emerytalnym również mogą trafić do wskazanych osób lub spadkobierców. W części przypadków wypłata nie następuje automatycznie. Aby otrzymać pieniądze, trzeba podjąć odpowiednie działania w ZUS.
Nie dotyczy to całego kapitału emerytalnego zgromadzonego przez zmarłego. Kluczowe znaczenie ma to, gdzie zapisane były składki, czy ubezpieczony posiadał subkonto i czy wskazał osoby uprawnione. Zasady różnią się również w zależności od tego, czy dana osoba należała do OFE.
ZUS pobiera i rozlicza składki milionów Polaków. Na co trafiają pieniądze?
Zakład Ubezpieczeń Społecznych jest jedną z podstawowych instytucji polskiego systemu zabezpieczenia społecznego. Prowadzi konta ubezpieczonych, rozlicza składki, ustala prawo do wielu świadczeń oraz wypłaca m.in. emerytury, renty, zasiłki chorobowe, macierzyńskie i opiekuńcze. ZUS obsługuje również część programów rodzinnych.
Składki społeczne nie tworzą jednej wspólnej opłaty. W przypadku ubezpieczenia emerytalnego stawka wynosi 19,52 proc. podstawy wymiaru. Przy umowie o pracę połowę, czyli 9,76 proc., finansuje pracownik, a drugie 9,76 proc. pracodawca. Składka rentowa wynosi 8 proc., chorobowa 2,45 proc., natomiast wysokość składki wypadkowej zależy od sytuacji płatnika.

Każda z nich służy innemu celowi. Składka emerytalna buduje podstawę przyszłej emerytury, rentowa finansuje zabezpieczenie związane m.in. z niezdolnością do pracy, chorobowa daje prawo do określonych świadczeń w razie choroby i macierzyństwa, a wypadkowa zabezpiecza skutki wypadków przy pracy i chorób zawodowych.
Z punktu widzenia ubezpieczonego szczególnie istotna jest składka emerytalna. Nie w każdym przypadku całość jest bowiem ewidencjonowana w taki sam sposób. Część może trafiać na główne konto w ZUS, część na subkonto, a w przypadku osób uczestniczących w OFE również do funduszu. To rozróżnienie staje się szczególnie ważne po śmierci ubezpieczonego.
Subkonto ZUS działa od 2011 roku. Ta część składki może być dziedziczona
Subkonto w ZUS jest wydzieloną częścią indywidualnego konta ubezpieczonego. Funkcjonuje od 1 maja 2011 roku. Obecnie ZUS prowadzi je m.in. dla wszystkich ubezpieczonych urodzonych po 31 grudnia 1968 roku, niezależnie od tego, czy należą do OFE. W przypadku starszych osób jego posiadanie zależy m.in. od członkostwa w otwartym funduszu emerytalnym.
Sposób podziału składki emerytalnej zależy właśnie od OFE. Jeżeli ubezpieczony nie przekazuje składki do funduszu, na subkoncie zapisywane jest 7,3 proc. podstawy wymiaru. Gdy część składki trafia do OFE, na subkoncie zapisywane jest 4,38 proc., a kolejne 2,92 proc. przekazywane jest do funduszu. Na głównym koncie ZUS zapisywane jest wówczas 12,22 proc. podstawy.

Środki na subkoncie są regularnie waloryzowane. Przykładowo wskaźnik kwartalnej waloryzacji za II kwartał 2026 roku wyniósł 102,65 proc. Nie należy jednak traktować subkonta jak zwykłego rachunku bankowego z odłożoną gotówką, są to zapisy w systemie emerytalnym określające uprawnienia ubezpieczonego.
Najważniejsza różnica między kontem głównym a subkontem pojawia się przy dziedziczeniu. Środki zapisane na głównym koncie emerytalnym nie podlegają dziedziczeniu na takich zasadach. Te znajdujące się na subkoncie mogą natomiast zostać podzielone m.in. po śmierci ubezpieczonego, ale także w przypadku rozwodu czy ustania wspólności majątkowej.
Zobacz też: Czternasta emerytura może być wyższa. Seniorzy powinni uważać na formularz EPD-21
Pieniądze po zmarłym na subkoncie ZUS. Średnio chodzi o około 29 tys. zł
Po śmierci osoby posiadającej subkonto znajdujące się na nim środki nie muszą przepaść. Według danych ZUS przywoływanych w mediach średnia kwota zgromadzona na subkontach zmarłych wynosi około 29 tys. zł. Nie jest to jednak gwarantowana wysokość wypłaty. Rzeczywista kwota zależy m.in. od zarobków zmarłego, długości okresu odprowadzania składek, sytuacji małżeńskiej oraz liczby osób uprawnionych do podziału.
Znaczenie ma również wspólność majątkowa. Jeśli zmarły pozostawał w małżeństwie, odpowiednia część środków zgromadzonych podczas jej trwania przypada współmałżonkowi. Pozostałe środki są przekazywane osobom wskazanym wcześniej przez ubezpieczonego. Jeśli nikogo nie wskazano, wchodzą do masy spadkowej. Osobą uprawnioną nie musi przy tym być członek rodziny, ZUS pozwala wskazać dowolną osobę fizyczną.
Wypłata nie zawsze następuje jednak automatycznie. Jeśli zmarły posiadał subkonto, ale nie był członkiem OFE, uprawniona osoba może złożyć bezpośrednio do ZUS formularz USS, czyli wniosek o transfer lub wypłatę środków z subkonta osoby ubezpieczonej. Formularz jest dostępny na stronie Zakładu.
Procedura wygląda inaczej, jeżeli zmarły był członkiem OFE. W takim przypadku podział zaczyna się w odpowiednim funduszu. Po jego przeprowadzeniu OFE w ciągu 14 dni przekazuje ZUS informacje o uprawnionych i ich udziałach, a Zakład ma następnie 3 miesiące na podział środków znajdujących się na subkoncie.
Skala niewypłaconych pieniędzy jest duża. Z danych dotyczących lat 2020-2024 wynika, że zmarło 42 351 osób posiadających subkonto, a wypłaty przeprowadzono w 8037 przypadkach. Na subkontach, w sprawach w których nie złożono wniosków, pozostawało około 659,8 mln zł. Pokazuje to, że samo prawo do dziedziczenia nie zawsze wystarcza, bliscy muszą jeszcze wiedzieć, że takie środki istnieją i w odpowiednim przypadku wystąpić o ich wypłatę.