Cierpisz na którąś z tych chorób? Mozesz dostać 1978 zł renty z ZUS
Załamanie zdrowia często wywraca życie zawodowe do góry nogami. Zakład Ubezpieczeń Społecznych ujawnia, jakie schorzenia stanowią główną przyczynę przyznawania świadczeń rentowych oraz na jak stawki mogą liczyć ubezpieczeni.
Utrata możliwości zarobkowania z powodu złego stanu zdrowia to scenariusz, przed którym nikt nie jest w pełni zabezpieczony. Powszechne wyobrażenie o tym, co najczęściej odciąga nas od aktywności zawodowej, bywa jednak odmienne od zbieranych danych.
Zdrowie Polaków pod lupą orzeczników
Choć potocznie utożsamiamy ciężkie wykluczenie pracownicze głównie z chorobami nowotworowymi czy nagłymi zdarzeniami kardiologicznymi, rzeczywistość na rynku pracy kształtuje się inaczej.
Jak wskazują dane z pierwszorazowych orzeczeń wydawanych dla celów rentowych przez lekarzy orzeczników ZUS, struktura problemów zdrowotnych ujawnia zupełnie inne priorytety medyczne.
Czy współczesny styl pracy wywołuje zmiany, na które system ubezpieczeń społecznych musi reagować szybciej niż dotychczas?

Statystyki pokazują jednoznacznie, że do głosu dochodzą dolegliwości stanowiące efekt cywilizacyjnego przeciążenia. Długotrwały brak ruchu, wielogodzinna praca przy biurku oraz przewlekły stres odciskają coraz silniejsze piętno na kondycji pracowników.
Efektem tego są tysiące wniosków o wsparcie finansowe składanych każdego roku w placówkach ZUS przez osoby, dla których dalsze wykonywanie dotychczasowych obowiązków stało się niemożliwe.
Od kręgosłupa po psychikę. Co najczęściej uniemożliwia pracę?
Największą grupę wśród osób uznanych za niezdolne do pracy stanowią pacjenci z chorobami układu mięśniowo-szkieletowego, odpowiadający za 21,7 proc. wszystkich przypadków. W tej kategorii wyjątkowo częstą przyczyną częściowej niezdolności do pracy są schorzenia krążka międzykręgowego.
Tuż za nimi plasują się choroby nowotworowe, stanowiące 19,4 proc. spraw, ze szczególnym uwzględnieniem raka piersi, płuc, jelita grubego oraz gruczołu krokowego.
Trzecie miejsce zajmują schorzenia układu krążenia z udziałem 16,3 proc., obejmujące powikłania naczyń mózgowych czy przewlekłą chorobę niedokrwienną serca.

Istotny odsetek stanowią zaburzenia psychiczne (13,5 proc.), w tym nawracająca depresja oraz schizofrenia. Listę zamykają schorzenia układu nerwowego (7,7 proc.) i urazy kości oraz stawów (7,2 proc.).
Warto zauważyć wyraziste różnice płciowe. Mężczyźni najczęściej tracą zdolność do pracy z powodu chorób układu krążenia (21,4 proc.), natomiast u kobiet dominantą są dolegliwości układu mięśniowo-szkieletowego (25,2 proc.) oraz nowotwory (24,3 proc.).
Niewielki, kilkuprocentowy udział mają zaburzenia metaboliczne, w tym cukrzyca, co pokazuje, że sama diagnoza danej choroby nie przesądza jeszcze automatycznie o prawie do świadczenia. Ile wynosi renta z tytułu niezdolności do pracy?
Zobacz też: ZUS w październiku wyśle dwa przelewy. Dobre wieści dla seniorów, to nie pomyłka
Kluczowe warunki i stawki ZUS. Sama diagnoza to za mało
Samo zdiagnozowanie jednostki chorobowej nie oznacza automatycznego przyznania wypłat. Kluczowym czynnikiem dla orzecznika ZUS jest stopień, w jakim stan zdrowia wpłynął na faktyczną utratę zdolności do świadczenia pracy.
Osoba całkowicie niezdolna do pracy utraciła możność wykonywania jakiegokolwiek zajęcia, natomiast częściowa niezdolność oznacza znaczną utratę możliwości pracy zgodnej z poziomem posiadanych kwalifikacji.
Poza kryterium medycznym ubiegający się musi wykazać odpowiedni staż ubezpieczeniowy. Przy powstaniu niezdolności po 30. roku życia wymagane jest co do zasady minimum 5 lat okresów składkowych i nieskładkowych przepracowanych w ostatnim dziesięcioleciu.
Istotny jest także moment wystąpienia niezdolności - musi ona powstać w okresach określonych ustawowo bądź w ciągu 18 miesięcy od ich ustania.
Ile wynoszą gwarantowane kwoty? Najniższa renta z tytułu całkowitej niezdolności do pracy opiewa na 1978,49 zł brutto, zaś przy częściowej niezdolności minimalna stawka to 1483,87 zł brutto. Świadczenia te podlegają corocznej waloryzacji od 1 marca. Pamiętajmy, że do renty nie ma prawa osoba z ustalonym prawem do emerytury.