Miliardy na koncie polskiego giganta. Niebotyczny wynik miażdży oczekiwania
Sytuacja na rynku ubezpieczeniowym rzadko dostarcza tak spektakularnych odczytów, jak te zaprezentowane właśnie przez największego ubezpieczyciela w Europie Środkowo-Wschodniej. Powszechny Zakład Ubezpieczeń zamknął miniony rok z wynikiem, który stawia go w ścisłej czołówce najbardziej dochodowych podmiotów na warszawskiej giełdzie, mimo że otoczenie makroekonomiczne wymuszało na zarządzie wyjątkową elastyczność w zarządzaniu miliardowym portfelem.
- Ogromna presja na finansowego giganta
- Polacy coraz częściej wybierają takie ubezpieczenia
- Niebotyczne przychody PZU również w filarze zdrowia
Ogromna presja na finansowego giganta
Osiągnięcie historycznych maksimów w sektorze finansowym wymaga dziś znacznie więcej niż tylko szerokiej bazy klientów. Prezes PZU Bogdan Benczak, komentując najnowsze dane, wskazał wprost, że rekordowe wyniki wypracowano w warunkach narastającej konkurencji oraz rosnącej presji regulacyjnej.
To właśnie te czynniki, w połączeniu z wysokimi wymaganiami ze strony konsumentów, stanowiły największe wyzwanie dla grupy w 2025 roku. Fundamentem sukcesu okazała się konsekwentna realizacja strategii oraz rygorystyczna dyscyplina operacyjna, która pozwoliła na optymalizację oferty przy jednoczesnym zwiększeniu efektywności modelu biznesowego.
Od momentu, kiedy dołączyłem do zarządu określiliśmy i kolejno uruchamiamy ponad 20 kluczowych projektów strategicznych, położyliśmy szczególny nacisk na wzmocnienie odpowiedzialności menedżerskiej, weryfikację działań w zakresie rozliczeń, oraz porządkowanie kierunków rozwoju, w tym priorytetyzację inicjatyw oraz operacjonalizację strategii, tak aby maksymalnie skutecznie wykorzystać potencjał Grupy PZU - powiedział cytowany w komunikacie prasowym prezes PZU Bogdan Benczak.

Szczególną uwagę przykuwa dynamiczny wzrost wyniku netto w działalności stricte ubezpieczeniowej oraz pozostałej, który skoczył o imponujące 40 proc. rok do roku. Potwierdza to, że zintegrowany model ubezpieczeniowo-bankowy grupy jest odporny na wahania koniunkturalne.
Co ciekawe, mimo trwającego cyklu obniżek stóp procentowych, PZU zdołało poprawić wynik z portfela inwestycyjnego do poziomu 2,78 mld zł. Stało się to możliwe dzięki głębokiej przebudowie struktury obligacji – spółka sprawnie pozbywała się papierów o niższej rentowności, by natychmiast reinwestować uwolniony kapitał w instrumenty oferujące wyższe dochodowości.
Polacy coraz częściej wybierają takie ubezpieczenia
Głębsza analiza struktury przychodów ujawnia, że motorem napędowym grupy pozostaje rynek polski, gdzie przychody z ubezpieczeń majątkowych i pozostałych osobowych wzrosły o 5,8 proc., przekraczając barierę 18,8 mld zł. Prawdziwy przełom nastąpił jednak w ubezpieczeniach pozakomunikacyjnych.
W segmencie masowym wpływy z tych polis urosły o 10 proc., osiągając wartość 5,4 mld zł, co przełożyło się na gigantyczną poprawę wyniku operacyjnego w tej kategorii o ponad 76 proc. Stabilność finansową grupy istotnie wspiera również kontrybucja sektora bankowego, która dołożyła do zysku netto przypisanego akcjonariuszom blisko 2,2 mld zł.

Równie ciekawie prezentuje się sytuacja w obszarze ubezpieczeń na życie. Choć całkowity wzrost przychodów w tym segmencie wyniósł nieco ponad 2 proc., to kategoria indywidualnych ubezpieczeń ochronnych odnotowała dwucyfrową dynamikę na poziomie blisko 17 proc.
Wskazuje to na ewolucję potrzeb polskich rodzin, które coraz częściej szukają dedykowanej ochrony życia zamiast produktów o charakterze czysto oszczędnościowym. Grupa PZU, zarządzająca obecnie aktywami przekraczającymi 500 mld zł, skutecznie wykorzystuje ten trend, dopasowując ofertę do zmieniających się realiów rynkowych.
Niebotyczne przychody PZU również w filarze zdrowia
Największym zaskoczeniem minionego roku okazała się jednak skala ekspansji w filarze zdrowia. Przychody w tym obszarze wzrosły o 14,4 proc., osiągając wartość 2,2 mld zł. Grupa nie ogranicza się jedynie do roli pośrednika finansowego, ale aktywnie buduje własną infrastrukturę medyczną.
Dowodem na to jest dofinansowanie spółki PZU Zdrowie kwotą 380 mln zł w październiku 2025 roku, co ma posłużyć dalszym przejęciom i rozwojowi sieci placówek. Coraz większą rolę odgrywa tu technologia – niemal połowa wizyt lekarskich jest już umawiana przez platformę mojePZU, a zdecydowana większość teleporad odbywa się w ramach własnego centrum telemedycznego.
Finalnie, zysk netto grupy PZU przypisany akcjonariuszom jednostki dominującej wzrósł o 25,4 proc. w skali roku, osiągając poziom 6,7 mld zł, przy całkowitych przychodach brutto z ubezpieczeń rzędu 30,9 mld zł. Skorygowana rentowność kapitału własnego (aROE), czyli wskaźnik pokazujący jak efektywnie spółka zarządza majątkiem akcjonariuszy, wyniosła solidne 20,7 proc.
Z takim zapleczem finansowym grupa planuje wejść w 2026 rok, stawiając na dalszą cyfryzację i wykorzystanie sztucznej inteligencji w procesach obsługi klienta. Modernizacja modelu dystrybucji oraz zacieśnienie współpracy z multiagencjami mają być kluczowymi elementami utrzymania dominującej pozycji na rynku, na którym ubezpieczyciel obsługuje już około 20 mln klientów w pięciu krajach.