biznes finanse video praca handel Eko Energetyka polska i świat O nas
Obserwuj nas na:
BiznesINFO.pl > Polska i Świat > Lidl wprowadza nowe zasady na parkingach. Jeśli przekroczysz czas, słono zapłacisz
Julia Czwórnóg
Julia Czwórnóg 15.06.2026 17:45

Lidl wprowadza nowe zasady na parkingach. Jeśli przekroczysz czas, słono zapłacisz

Lidl wprowadza nowe zasady na parkingach. Jeśli przekroczysz czas, słono zapłacisz
Fot. Marek BAZAK/East News

Klienci odwiedzający sklepy Lidl powinni zwrócić szczególną uwagę na zasady korzystania z parkingów. Coraz więcej placówek korzysta z nowoczesnych systemów monitorujących czas postoju pojazdów, które automatycznie rejestrują moment wjazdu i wyjazdu z parkingu. Osoby pozostawiające auto na parkingu dłużej, niż przewiduje regulamin, mogą otrzymać wezwanie do wniesienia opłaty dodatkowej. Jak dokładnie funkcjonuje nowy system przy sklepach Lidla? Które parkingi są nim objęte i jakie konsekwencje grożą za przekroczenie limitu postoju?

Tradycyjny parkometr w Lidlach odchodzi do lamusa

Przez lata widok przed polskimi supermarketami został zdominowany przez blaszane maszyny wydające papierowe kwitki. Każdy, kto choć raz w pośpiechu zapomniał umieścić bilet za przednią szybą pojazdu, doskonale zna smak mandatu. Ten irytujący i generujący konflikty mechanizm powoli staje się jednak przeszłością, ustępując miejsca zaawansowanej technologii.

Sieci handlowe zrozumiały, że tradycyjne zarządzanie przestrzenią generuje zbyt wiele logistycznych problemów oraz zniechęca klientów. Nowoczesne rozwiązania opierają się na automatyzacji, która eliminuje czynnik ludzki oraz fizyczne nośniki. Jak to działa w praktyce? Specjalne systemy kamer skanują numery rejestracyjne wjeżdżających pojazdów, automatycznie otwierając cyfrową sesję postojową. Wszystko dzieje się bez wiedzy i zaangażowania kierowcy, który może od razu udać się po zakupowy wózek. 

Czy ten technologiczny przeskok rzeczywiście ułatwi nam życie, czy może jest to wyłącznie sprytny sposób na uszczelnienie systemu poboru kar? Dane pokazują, że rotacja aut w miastach to klucz do rentowności placówki.

Lidl wprowadza nowe zasady na parkingach. Jeśli przekroczysz czas, słono zapłacisz
Fot. Marek BAZAK/East News

Lidl nie był pierwszy. Biedronka już uruchomiła nowy system parkingowy

Jako pierwsza odważny krok w tym kierunku postawiła Biedronka, która już pod koniec ubiegłego roku rozpoczęła testy we Wrocławiu przy ulicy Bacciarellego. System oparty na kamerach sczytujących tablice rejestracyjne, obsługiwany przez zewnętrznego operatora, wprowadził precyzyjny monitoring czasu.

Dla kierowców zasada jest prosta: pierwsze półtorej godziny parkowania nic nie kosztuje. Prawdziwe schody, także te finansowe, zaczynają się jednak po przekroczeniu tego darmowego limitu. Przetrzymanie auta skutkuje naliczeniem opłaty w wysokości 150 złotych za pierwszą dobę, a kolejny dzień to już wydatek rzędu 200 złotych. Co ciekawe, system posiada bezpiecznik eliminujący “cwaniactwo”. Jeśli kierowca spróbuje oszukać algorytm, wyjedzie z parkingu i wróci na niego przed upływem 15 minut, zegar nie zacznie bić od nowa, lecz zsumuje czas obu wizyt. 

Teraz identyczną ścieżką postanowił podążyć główny konkurent, czyli Lidl. Niemiecka sieć uruchomiła właśnie pilotażowy program w dziesięciu lokalizacjach w Polsce, w tym we Wrocławiu oraz Poznaniu. Zasada 90 bezpłatnych minut zostaje zachowana, a ewentualna sankcja za brak biletu czy przekroczenie czasu ma nie przerosnąć 150 złotych.

Zobacz też: Tego dnia w ZUS-ie nic nie załatwisz. Pracownicy mówią "dość" i zapowiadają strajk w całej Polsce

Operatorzy parkingowi pod lupą UOKiK

Wprowadzanie nowoczesnych technologii i automatycznych opłat nie odbywa się jednak w próżni prawnej, o czym boleśnie przekonują się podmioty zarządzające infrastrukturą. Praktykom firm parkingowych od dłuższego czasu bardzo uważnie przygląda się Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów.

Pod lupę urzędników trafił między innymi rynkowy gigant APCOA Parking Polska, na którego nałożono surowe wytyczne po tym, jak ograniczono konsumentom swobodne składanie reklamacji. Firma zmuszała kierowców do korzystania wyłącznie z formularzy internetowych lub tradycyjnej poczty, całkowicie odrzucając drogę mailową czy osobistą. Dodatkowo niepokój regulatora wzbudziły zapisy informujące, że czas rozpatrywania odwołań może przekroczyć ustawowe 30 dni.

UOKiK jasno wskazuje, że cyfryzacja usług nie może oznaczać ucieczki od odpowiedzialności i utrudniania klientom dochodzenia swoich praw. Nadmierne koszty windykacyjne oraz egzekucyjne, którymi straszeni są kierowcy zapominający o uregulowaniu należności, również budzą poważne wątpliwości prawne. Nowe systemy Lidla i Biedronki mają szansę ucywilizować ten rynek, o ile operatorzy wyciągną wnioski z błędów konkurencji.

Transparentność opłat oraz łatwy proces reklamacyjny będą kluczem do sukcesu nowych systemów. W przeciwnym razie nowoczesne kamery zamiast lojalności klientów przyniosą sieciom jedynie wizerunkowe straty i kary od regulatora.

Bądź na bieżąco - najważniejsze wiadomości z kraju i zagranicy
Google News Obserwuj w Google News
Wybór Redakcji
BiznesINFO.pl
Obserwuj nas na: