biznes finanse video praca handel Eko Energetyka polska i świat O nas
Obserwuj nas na:
BiznesINFO.pl > Polska i Świat > Koniec podatku Morawieckiego. Kierowcy mogą odetchnąć z ulgą
Sebastian Mikiel
Sebastian Mikiel 24.06.2025 21:54

Koniec podatku Morawieckiego. Kierowcy mogą odetchnąć z ulgą

Koniec podatku Morawieckiego. Kierowcy mogą odetchnąć z ulgą
fot. MIANHU XIAO/canva

Te przepisy spędzały sen z powiek wielu podatnikom. Premier Donald Tusk ogłosił rezygnację z podatku wprowadzonego jeszcze przez rząd PiS. Z ulgą odetchną przede wszystkim właściciele czterech kółek. Co się zmieni?

Nieoczekiwany zwrot akcji – polityczna decyzja, która zaskoczyła wielu

Decyzje rządowe potrafią zmieniać się z dnia na dzień, a najnowsze oświadczenie premiera Donalda Tuska pokazuje, że pewne rozwiązania mogą zniknąć równie szybko, jak się pojawiły. Zmiany miały dotyczyć kierowców – zwłaszcza tych mniej zamożnych – a reakcje na te doniesienia pokazują, jak dużym zainteresowaniem i niepokojem cieszy się ten temat wśród obywateli.
Ale czy to definitywny koniec planów dotyczących nowej opłaty dla właścicieli pojazdów?

Rząd ogłosił, że rezygnuje z pomysłu, który przez wielu uznawany był za uderzenie w najbiedniejszych kierowców. Szybka i jednoznaczna deklaracja wywołała ulgę – ale tylko na chwilę. Bo choć z jednej strony padły uspokajające słowa, z drugiej nie zamknięto drzwi do zupełnie nowych form obciążeń.
 

Koniec podatku Morawieckiego. Kierowcy mogą odetchnąć z ulgą
fot. KAPiF
 


 

Stare auta miały dostać po kieszeni – co naprawdę miało się zmienić i dlaczego wywołało to sprzeciw?

Pierwotny plan zakładał, że opłaty przy rejestracji samochodów w Polsce będą uzależnione od poziomu emisji zanieczyszczeń. W praktyce oznaczałoby to wyższe koszty dla starszych, tańszych pojazdów, a niższe – dla nowoczesnych aut, w tym elektrycznych. Problem w tym, że dla wielu osób to właśnie te starsze auta są jedynym realnym środkiem transportu.

Premier Donald Tusk wyjaśnił publicznie:

Chodzi o ten sławetny podatek przy rejestracji samochodów, tego najtańszego samochodu, na które było stać ludzi, którzy mniej zarabiają – powiedział szef rządu (cytat za PAP).

Właśnie ta społeczna niesprawiedliwość wywołała burzę w debacie publicznej. Jak wynika z wcześniejszych zapowiedzi minister funduszy Katarzyny Pełczyńskiej-Nałęcz, podatek – choć uwzględniony w Krajowym Planie Odbudowy (KPO) – miał być dostosowany do możliwości obywateli, a nie stanowić dla nich finansową pułapkę.

To właśnie w dokumencie KPO znajdują się szczegóły reformy transportowej. Zgodnie z planem, miały pojawić się dwa nowe mechanizmy fiskalne:

  • opłata rejestracyjna zależna od emisji CO₂ i NOx
  • roczny podatek środowiskowy dla właścicieli najbardziej zanieczyszczających pojazdów

Zgodnie z harmonogramem, rejestracyjna opłata miała wejść w życie do końca 2024 r., a nowy podatek – najpóźniej w połowie 2026 r.

Co z podatkiem środowiskowym i akcyzą? Pomysł wraca bocznymi drzwiami – mniej widocznie, ale równie skutecznie

Choć premier ogłosił odejście od tzw. „podatku Morawieckiego”, nie oznacza to, że temat fiskalizacji posiadania aut spalinowych znika. Wręcz przeciwnie – zostaje jedynie przemodelowany i przesunięty w czasie, a kluczowe zmiany będą realizowane innymi narzędziami.

W odpowiedzi na poselską interpelację, wiceminister finansów Jarosław Neneman wyjaśnił, że:
 

MF nie planuje wprowadzenia nowego obciążenia podatkowego dla właścicieli pojazdów spalinowych, a sposobem realizacji kamienia milowego E3G będzie modyfikacja istniejącego podatku akcyzowego.

Koniec podatku Morawieckiego. Kierowcy mogą odetchnąć z ulgą
fot. Wojciech Olkusnik/East News

Oznacza to, że nowe przepisy – choć nie w formie pierwotnie planowanej – mogą zostać wdrożone przez zmianę dotychczasowych przepisów o akcyzie. Ich wysokość miałaby zależeć od emisji CO₂ i NOx oraz wieku pojazdu. Co istotne, zmiany miałyby obejmować zarówno nowe, jak i używane samochody rejestrowane po raz pierwszy w Polsce.

Czyli mimo rezygnacji z jednej opłaty, inna – bardziej ukryta – wciąż może obciążyć kierowców, którzy nie mają środków na drogie, ekologiczne pojazdy. Hasło „zanieczyszczający płaci” brzmi słusznie, ale – jak pokazuje rzeczywistość – najczęściej dotyka tych, których portfele są najcieńsze.

Rząd wycofuje się z kontrowersyjnego „podatku Morawieckiego”, który miał uderzyć w najmniej zamożnych kierowców kupujących starsze auta. Nowe przepisy, zgodne z założeniami KPO, nadal są w planach, ale mają być bardziej sprawiedliwe i zróżnicowane, uwzględniające poziom emisji i wielkość pojazdu.
 

Nie przegap nowości, obserwuj nas w Google Discover
Obserwuj
Sebastian Mikiel
O autorze
Sebastian Mikiel
Redaktor BiznesINFO

Redaktor portalu Biznes Info. Prezenter radiowy, którego można było usłyszeć m.in. na antenie Radia Nowy Świat i Radiospacji. Absolwent Filologii angielskiej na Uniwersytecie Warszawskim. 

Zobacz wszystkie artykuły autora >
Wybór Redakcji
system kaucyjny, opłaty, podwyżki
Wielkie zmiany w systemie kaucyjnym. Będzie kolejny wzrost opłat?
Morawiecki, ceny energii
Będzie tańsze paliwo na polską rejestrację? Zaskakująca propozycja Morawieckiego
Tankowanie, ceny paliw, 1 listopada
Nowe ceny paliw na 1 listopada. Tyle zapłacimy na stacjach we Wszystkich Świętych? Są pierwsze prognozy
Paliwo 27 10
Trzy podwyżki cen paliw jednego dnia. Minister ogłosił nowe stawki
Stacje paliwowe
Nowe ceny paliw od poniedziałku. Rząd podał stawki, kierowcy mogą się zdziwić
telefon z PRL
Arcytrudny quiz o PRL. To nie tylko długie kolejki i kartki na mięso. Sprawdź się
Wybór Redakcji
BiznesINFO.pl
Obserwuj nas na: