GIS sprawdził ponad 200 tys. uczniów. U co ósmego wykryto ten sam problem
Powrót do szkoły to dla uczniów nie tylko nowe obowiązki, ale również codzienne wyzwania związane z organizacją nauki. Jednemu z nich od lat przygląda się Państwowa Inspekcja Sanitarna. Najnowsza kontrola objęła ponad 200 tys. dzieci i młodzieży w całej Polsce. Wyniki pokazały, że wciąż jest obszar, który w wielu przypadkach wymaga poprawy.
Omawiane wyzwanie jest tylko jednym z elementów warunków, w jakich dzieci funkcjonują podczas nauki. GIS sprawdza także między innymi stan sanitarny szkół, dostęp do wody, wyposażenie sal, infrastrukturę sportową oraz możliwość pozostawiania części podręczników i przyborów na terenie placówki.
GIS kontroluje nie tylko żywność. Sprawdza również warunki w polskich szkołach
Główny Inspektorat Sanitarny oraz podległe mu stacje sanitarno-epidemiologiczne kojarzą się przede wszystkim z:
- kontrolami żywności,
- ostrzeżeniami dotyczącymi niebezpiecznych produktów,
- działaniami podejmowanymi w przypadku zagrożeń epidemicznych.
Kompetencje Państwowej Inspekcji Sanitarnej są jednak znacznie szersze i obejmują także warunki, w których przebywają dzieci i młodzież. GIS publikuje m.in. zalecenia dotyczące higieny uczniów, tornistrów szkolnych, dostępu do wody pitnej czy bezpieczeństwa w placówkach oświatowych.

W szkołach inspektorzy sprawdzają między innymi, czy sale lekcyjne są odpowiednio oświetlone i wentylowane oraz jaka powierzchnia przypada na jednego ucznia. Kontrola może dotyczyć także liczby i dostępności urządzeń sanitarnych, warunków prowadzenia zajęć wychowania fizycznego, gabinetów profilaktyki zdrowotnej, dożywiania dzieci oraz dostępu do wody pitnej. Oceniany jest również stan techniczny i sanitarno-higieniczny budynków, placów zabaw i terenów sportowych.
Osobnym obszarem jest profilaktyka zdrowotna. Sanepid kontroluje, czy szkolne krzesła i stoliki są dopasowane do wzrostu uczniów, analizuje organizację zajęć i przerw oraz prowadzi działania dotyczące między innymi profilaktyki wad postawy i wzroku. W tym właśnie zakresie mieści się także ważenie plecaków.
Takie kontrole mają przede wszystkim charakter profilaktyczny. Dziecko spędza w szkole znaczną część dnia, dlatego nieprawidłowe wyposażenie sali, niewłaściwe warunki sanitarne albo regularne noszenie zbyt dużego ciężaru mogą przez długi czas wpływać na jego zdrowie. GIS prowadzi również działania edukacyjne skierowane do uczniów, rodziców i nauczycieli, wskazując sposoby ograniczania tych zagrożeń.
Uczniowie noszą do szkoły coraz więcej rzeczy. Placówki muszą zapewnić miejsce na część wyprawki
Polski system edukacji obejmuje m.in. ośmioletnią szkołę podstawową, a następnie licea ogólnokształcące, technika i szkoły branżowe. Codzienność ucznia wiąże się nie tylko z samą nauką, ale także z koniecznością przygotowania wyprawki i przynoszenia na zajęcia potrzebnych materiałów.
Standardowy szkolny plecak może zawierać:
- kilka podręczników i zeszytów,
- piórnik,
- materiały dodatkowe,
- strój na WF,
- drugie śniadanie,
- butelkę lub bidon z wodą.
Nawet jeśli pusty plecak jest stosunkowo lekki, po spakowaniu wszystkich potrzebnych przedmiotów jego masa szybko rośnie.
Problem nie powinien jednak spoczywać wyłącznie na uczniach i rodzicach. Obowiązujące przepisy nakładają na dyrektora szkoły obowiązek zapewnienia uczniom możliwości pozostawienia części podręczników i przyborów na terenie placówki. Wymóg taki funkcjonuje od 2009 roku.

Szkoły realizują go na różne sposoby. Część placówek zapewnia każdemu uczniowi indywidualną szafkę, w innych funkcjonują wspólne miejsca do przechowywania książek, przyborów lub materiałów wykorzystywanych podczas zajęć. Ministerstwo Edukacji wskazywało, że znacząca większość szkół objętych badaniami GIS wywiązuje się z tego obowiązku.
Podczas kontroli sanepid również sprawdza, czy szkoła zapewnia takie miejsce. Jest to istotne właśnie z punktu widzenia profilaktyki przeciążenia uczniów. Jeżeli część podręczników czy przyborów może zostać w placówce, dziecko nie musi każdego dnia przenosić całej wyprawki między domem a szkołą.
Znaczenie ma jednak również sposób pakowania. GIS zaleca przygotowywanie plecaka zgodnie z planem lekcji i pozostawianie w domu albo w szkole rzeczy, które danego dnia nie będą potrzebne. Ciężar powinien być rozłożony równomiernie, a plecak noszony na obu ramionach.
Zobacz też: Wyciek danych niemal 19 mln Polaków. UODO wydał ważny komunikat
GIS zważył plecaki ponad 207 tys. uczniów. Co ósmy nosił za duży ciężar
Dane z kontroli przeprowadzonych w 2025 roku pokazują, że problem nadal jest zauważalny. Państwowa Inspekcja Sanitarna przeprowadziła ważenie tornistrów w 2038 szkołach podstawowych i 13 423 oddziałach. Łącznie kontrolą objęto 207 663 uczniów.
U 24 447 dzieci stwierdzono zbyt ciężkie plecaki. Stanowiło to około 12 proc. wszystkich skontrolowanych uczniów, czyli mniej więcej co ósme dziecko objęte oceną.
Podczas takich kontroli inspektorzy nie oceniają plecaka na podstawie jednej uniwersalnej wartości w kilogramach. Jego wagę odnosi się do masy ciała konkretnego ucznia. Zgodnie z zaleceniami GIS tornister wraz z zawartością powinien ważyć nie więcej niż około 10-15 proc. masy ciała dziecka.
Oznacza to przykładowo, że przy masie ciała 35 kg plecak powinien ważyć maksymalnie około 3,5-5,25 kg. W przypadku ucznia ważącego 45 kg będzie to 4,5-6,75 kg, a przy masie 55 kg od 5,5 do 8,25 kg.
Zbyt ciężki plecak nie jest jedynie kwestią dyskomfortu. Może powodować:
- przeciążenia mięśni i stawów,
- bóle karku,
- bóle bioder i kolan,
- prowadzić do przyjmowania nieprawidłowej pozycji podczas chodzenia.
Szczególne znaczenie ma to u dzieci i nastolatków, których układ ruchu nadal się rozwija.
GIS zwraca również uwagę na sam sposób noszenia tornistra. Plecak powinien być dobrze dopasowany, mieć szerokie i równe szelki, przylegać do pleców i być zakładany na oba ramiona. Rodzice mogą łatwo przeprowadzić podobną kontrolę samodzielnie, wystarczy zważyć dziecko, następnie spakowany plecak i sprawdzić, jaki procent masy ciała stanowi jego ciężar.
Wyniki kontroli pokazują jednocześnie, że problem nie dotyczy większości uczniów, ale nadal występuje na tyle często, że GIS traktuje go jako element profilaktyki zdrowotnej w szkołach. Ograniczaniu ciężaru mają służyć zarówno odpowiednie nawyki przy pakowaniu, jak i infrastruktura umożliwiająca pozostawienie części wyprawki w szkole.