biznes finanse video praca handel Eko Energetyka polska i świat O nas
Obserwuj nas na:
BiznesINFO.pl > Praca > Firma sprawdzi twój dyplom na uczelni. Nie zapyta cię o zgodę
Przemysław  Pruchniewicz
Przemysław Pruchniewicz 07.11.2026 05:10

Firma sprawdzi twój dyplom na uczelni. Nie zapyta cię o zgodę

Firma sprawdzi twój dyplom na uczelni. Nie zapyta cię o zgodę
Fot. Shutterstock / New Africa

Pracodawca, który nabierze uzasadnionych wątpliwości co do papierowego dyplomu, będzie mógł poprosić uczelnię o potwierdzenie zawartych w nim danych. Zgoda kandydata ani zatrudnionej już osoby nie będzie potrzebna, a szkoła wyższa dostanie maksymalnie 30 dni na odpowiedź.

Zmiana ma pomóc firmom sprawdzać, czy kandydaci i pracownicy mają wymagane wykształcenie. Dziś pracodawca nie może zapytać uczelni, czy okazany przez kandydata lub pracownika dyplom jest prawdziwy. Szkoła wyższa nie ma podstawy prawnej, aby odpowiedzieć na takie pytanie.

Nowe zasady jeszcze nie obowiązują. 5 listopada projekt poparły sejmowe komisje edukacji i nauki oraz deregulacji. Teraz musi jeszcze przejść dalsze prace parlamentarne i uzyskać podpis prezydenta.

Firma sprawdzi nawet dyplom sprzed 50 lat

Dyplomy elektroniczne, wydawane w Polsce od 30 czerwca 2026 r., nie będą sprawdzane przez uczelnię. Pracodawca sam zweryfikuje je w państwowym systemie POL-on. Od 1 stycznia 2027 r. elektroniczna wersja dyplomu stanie się obowiązkowa.

Firma będzie mogła zwrócić się do uczelni dopiero wtedy, gdy otrzyma papierowy dyplom i nabierze uzasadnionych wątpliwości co do jego prawdziwości.

We wniosku trzeba będzie podać imię i nazwisko absolwenta, numer dyplomu, zakres sprawdzanych informacji oraz przyczynę podejrzeń. Uczelnia porówna te dane z aktami studenta i księgą dyplomów, ale nie przekaże pracodawcy całej dokumentacji przebiegu studiów.

Przy dyplomach wydanych po 12 lipca 2019 r. pracodawca nie będzie mógł od razu kierować zapytania do uczelni. Od tego dnia zaczęły obowiązywać nowe zasady ochrony takich dokumentów przed fałszerstwem. Firma będzie więc musiała najpierw sama obejrzeć m.in. znaki wodne i elementy widoczne w świetle UV. Dopiero, gdy coś wzbudzi jej podejrzenia, poprosi uczelnię o potwierdzenie danych.

Co ważne, kontrola może sięgnąć nawet 50 lat wstecz. Starsze dyplomy mogą nie mieć współczesnych zabezpieczeń, dlatego ich brak nie będzie oznaczał fałszerstwa. Uczelnia potwierdzi ich prawdziwość na podstawie zachowanej dokumentacji studenta.

Nowe zasady nie obejmą dyplomów zagranicznych. Przy takich dokumentach nadal będą obowiązywały dotychczasowe procedury, a w niektórych zawodach pracodawca może poprosić o potwierdzenie, że dyplom jest uznawany w Polsce.

Firma sprawdzi twój dyplom na uczelni. Nie zapyta cię o zgodę
Fot.  Shutterstock / showtimeagania

Bez zgody kandydata, także po zatrudnieniu

Procedura obejmie zarówno osoby ubiegające się o pracę, jak i pracowników już zatrudnionych w firmie. Nie będzie natomiast dotyczyć osób współpracujących wyłącznie na podstawie umów cywilnoprawnych, takich jak umowa-zlecenie lub kontrakt B2B.

Pracodawca nie będzie musiał uzyskiwać zgody właściciela dokumentu. Projekt nie przewiduje również osobnej procedury uprzedniego zawiadamiania absolwenta o wysłaniu zapytania. Firma nie będzie jednak mogła zwrócić się do dowolnej uczelni tylko po to, aby ustalić, czy kandydat kiedykolwiek na niej studiował. Kontrola ma dotyczyć konkretnego dyplomu przedstawionego podczas rekrutacji albo już po zatrudnieniu.

Fałszywy dyplom może zakończyć rekrutację albo pracę

Jeżeli uczelnia nie potwierdzi danych, dalsze kroki będą zależały od rodzaju nieprawidłowości. Brak wykształcenia wymaganego na danym stanowisku może zakończyć rekrutację. Zwykła pomyłka w numerze dokumentu będzie natomiast wymagała wyjaśnienia, a nie automatycznego odrzucenia kandydata.

Poważne konsekwencje mogą spotkać również zatrudnionego już pracownika. Świadome wprowadzenie firmy w błąd może stać się powodem wypowiedzenia umowy, a w najpoważniejszych przypadkach także zwolnienia dyscyplinarnego. Znaczenie będzie miało między innymi to, czy wskazane wykształcenie było konieczne do wykonywania pracy i czy pracownik celowo posłużył się nieprawdziwym dokumentem.

Jeżeli dyplom okaże się podrobiony lub przerobiony, posłużenie się nim jako autentycznym może oznaczać także odpowiedzialność karną na podstawie art. 270 Kodeksu karnego. Jest ona niezależna od tego, czy pracodawca zakończy rekrutację, wypowie umowę czy zwolni pracownika dyscyplinarnie.

Za sprawdzenie dyplomu zapłaci firma. Uczelnia ma 30 dni

Pracodawca prześle wniosek i będzie prowadził całą korespondencję z uczelnią drogą elektroniczną. Szkoła wyższa powinna odpowiedzieć bez zbędnej zwłoki, najpóźniej w ciągu 30 dni od otrzymania kompletu dokumentów. Odpowiedź podpisze rektor albo upoważniona przez niego osoba.

Za sprawdzenie zapłaci pracodawca, nie kandydat. Opłata ma wynosić 0,5 proc. średniej krajowej z trzeciego kwartału poprzedniego roku, ogłaszanej przez GUS. Nie będzie więc zależała od zarobków osoby, której dyplom jest sprawdzany. Jej wysokość będzie aktualizowana co roku.

Jeżeli we wniosku zabraknie wymaganych danych albo potwierdzenia wpłaty, uczelnia wezwie firmę do uzupełnienia dokumentów. Pracodawca otrzyma na to siedem dni od odebrania wezwania. Jeśli nie usunie braków w terminie, wniosek pozostanie bez rozpoznania, a wpłacona kwota nie zostanie zwrócona.

Planowane przepisy mają wejść w życie 30 dni po ogłoszeniu ustawy w Dzienniku Ustaw. Papierowy dyplom przestanie być dokumentem, który pracodawca może jedynie przyjąć albo odrzucić na podstawie własnej oceny. Gdy pojawią się konkretne wątpliwości, rozstrzygną je uczelniane akta, a nie wygląd papieru, pieczęci czy podpisu.

Nie przegap nowości, obserwuj nas w Google Discover
Obserwuj
Przemysław  Pruchniewicz
O autorze
Przemysław Pruchniewicz
Redaktor BiznesINFO

Dziennikarz i wydawca z ponad 25-letnim doświadczeniem w prasie drukowanej i mediach internetowych. Pracował m.in. dla Onet.pl, „Polityki”, „Przeglądu”, „Polish Express”, „Panoramy Leszczyńskiej” i „Gazety Poznańskiej”. Przez kilkanaście lat kierował redakcjami internetowymi, odpowiadając za ich rozwój i codzienną działalność. Autor newsów, wywiadów i reportaży. Laureat Nagrody Dziennikarskiej Press Clubu za reportaż, nominowany również do Nagrody Dziennikarskiej Parlamentu Europejskiego w kategorii Internet. Pasjonat WordPressa, biegów długodystansowych, literatury faktu, muzyki alternatywnej i kina bez popcornu.

Zobacz wszystkie artykuły autora >
Wybór Redakcji
Oszustwa internetowe
Kupujesz przed Black Friday? Sprawdź, komu naprawdę wysyłasz pieniądze
Edukacja dni wolne
Uczniowie zyskają dodatkowe wolne. Rodzice mogą mieć problem, szkoły mają obowiązek
brak wypłaty pensji
Firma upada, a ty czekasz na pensję? Możesz odzyskać tysiące złotych
Skan dowodu w banku
Bank chce zeskanować dowód osobisty? Nie zawsze ma do tego prawo
Premia a odejście z pracy
Nie pracujesz już w firmie? Pracodawca nadal może być ci winny premię
telefon z PRL
Arcytrudny quiz o PRL. To nie tylko długie kolejki i kartki na mięso. Sprawdź się
Wybór Redakcji
BiznesINFO.pl
Obserwuj nas na: