Dopłaty dla właścicieli domów. Państwo wypłaci nawet 19 tys. zł, wnioski od 20 października
Rozwój przydomowej energetyki nie kończy się już na montażu paneli na dachu. Coraz większe znaczenie ma możliwość zatrzymania wyprodukowanej energii i wykorzystania jej dopiero wtedy, gdy gospodarstwo rzeczywiście jej potrzebuje. Właściciele części nieruchomości będą mogli dostać na takie inwestycje publiczne pieniądze. Na nowy program przygotowano aż miliard złotych, a wsparcie obejmie kilka urządzeń związanych z magazynowaniem energii.
Nie każdy właściciel domu automatycznie spełni jednak warunki. Program jest skierowany do prosumentów posiadających przyłączoną do sieci mikroinstalację OZE, a urządzenia objęte dopłatami muszą spełniać konkretne wymagania techniczne.
Fotowoltaika produkuje prąd w dzień. Nowy program ma pomóc zatrzymać go na później
Nowe wsparcie jest kolejnym etapem rozwoju energetyki prosumenckiej. Przez ostatnie lata główny nacisk kładziono na zwiększanie liczby mikroinstalacji OZE, przede wszystkim fotowoltaiki. Teraz coraz większym problemem staje się zagospodarowanie energii produkowanej w godzinach, w których domownicy nie są w stanie jej na bieżąco wykorzystać.
Magazyn energii pozwala zachować część nadwyżki i wykorzystać ją np. wieczorem, zamiast od razu oddawać prąd do sieci. NFOŚiGW wskazuje, że większa autokonsumpcja może przynosić korzyści właścicielom instalacji, a jednocześnie ograniczać obciążenie systemu elektroenergetycznego w godzinach największej produkcji ze źródeł odnawialnych.

Nowy program będzie finansowany z Funduszu Modernizacyjnego, a jego budżet wynosi 1 mld zł. Nie jest przy tym skierowany do każdej osoby posiadającej nieruchomość. Wnioskodawcą musi być osoba fizyczna wytwarzająca energię na własne potrzeby, posiadająca mikroinstalację OZE przyłączoną do sieci oraz odpowiednią umowę regulującą wprowadzanie wyprodukowanej energii do sieci.
Wsparcie będzie dotyczyło urządzeń zainstalowanych w budynku mieszkalnym lub na działce, na której znajduje się taki budynek i mikroinstalacja OZE. Program nie polega więc na finansowaniu dowolnej modernizacji domu.
Pieniądze nie tylko na magazyn energii. Lista obejmuje również inne urządzenia
Podstawowym elementem programu jest zakup i montaż przydomowego magazynu energii elektrycznej. Urządzenie objęte dopłatą musi mieć co najmniej 10 kWh pojemności. Jednocześnie jego pojemność nominalna powinna być co najmniej dwukrotnie większa od mocy szczytowej współpracującej instalacji fotowoltaicznej.
Pojawiają się także dodatkowe wymagania. System musi umożliwiać tzw. pracę wyspową, czyli awaryjne zasilanie gospodarstwa podczas lokalnej przerwy w dostawie prądu. Wymagany jest również system zarządzania energią EMS, który potrafi sterować ładowaniem i rozładowywaniem magazynu oraz przepływem energii pomiędzy fotowoltaiką, urządzeniami w domu, magazynem i siecią.

Program obejmuje także magazyny ciepła o pojemności co najmniej 100 litrów. Mogą to być m.in. odpowiednie zasobniki ciepłej wody lub bufory wykorzystujące energię elektryczną z mikroinstalacji. Nie otrzymają natomiast wsparcia rozwiązania, które nie zwiększają autokonsumpcji prądu z OZE, np. zbiornik ogrzewany wyłącznie kotłem gazowym lub na paliwo stałe.
W określonych przypadkach dofinansowaniem może zostać objęta również wymiana falownika na hybrydowy albo urządzenie o podobnej funkcji, jeśli jest potrzebne do prawidłowej współpracy instalacji z magazynem energii.
Co istotne, kwalifikować mogą się także inwestycje rozpoczęte wcześniej. Uznawane będą wydatki poniesione od 1 listopada 2025 roku.
Zobacz też: W nocy zaczęło się na stacjach benzynowych. Kierowcy zobaczyli nowe ceny paliwa
Nawet 19 tys. zł dopłaty. Wnioski będzie można składać od 20 października
Najwyższe wsparcie może trafić do prosumentów rozliczających energię w systemie net-billing. Na zakup i montaż magazynu energii będzie można dostać do 30 proc. kosztów kwalifikowanych, maksymalnie 800 zł za każdą 1 kWh pojemności i nie więcej niż 16 tys. zł. W przypadku osób pozostających w systemie net-metering limit wyniesie 8 tys. zł.
Do tego dochodzi maksymalnie 1 tys. zł na magazyn ciepła. Program przewiduje też dodatkowe wsparcie do 2 tys. zł, m.in. przy kwalifikującym się zakupie i wymianie falownika lub zakupie magazynu energii wyprodukowanego na terenie Unii Europejskiej. Łącznie na jeden punkt poboru energii można więc otrzymać maksymalnie 19 tys. zł.
Nabór ruszy 20 października 2026 roku o godz. 9.00 i ma potrwać do 1 października 2027 roku albo do wcześniejszego wyczerpania przeznaczonych pieniędzy. Wnioski będzie można składać wyłącznie elektronicznie przez Generator Wniosków o Dofinansowanie.
Do dokumentacji trzeba będzie dołączyć m.in. faktury, potwierdzenia zapłaty, dokument potwierdzający przyłączenie mikroinstalacji OZE wraz z magazynem oraz protokół odbioru. NFOŚiGW wymaga również dokumentacji fotograficznej urządzeń.
Nowe dopłaty nie są więc świadczeniem należnym za samo posiadanie domu czy paneli. Warunki są techniczne i dość szczegółowe, ale dla prosumentów planujących rozbudowę instalacji maksymalna kwota może pokryć istotną część kosztów inwestycji.
