Cofix od pół roku w Polsce. Ma szansę na sukces?
wikimedia/Stolbovsky
Autor Radosław Święcki - 22 Lutego 2021

Cofix wszedł do Polski mimo pandemii. Chcą podbić serca Polaków kawą za 6 zł

Cofix, izraelska sieć kawiarni nieco ponad pół roku temu pojawiła się w Polsce. Choć pandemia utrudniła sieci plany ekspansji, nie zamierza ona rezygnować z walki o klienta. Walczyć zamierza m.in. atrakcyjną ceną kawy.

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Cofix ponad pół roku temu pojawił się w Polsce
  • Gdzie mieszcza się kawiarnie należące do sieci
  • Jakie ceny kawy oferuje sieć

Cofix od pół roku w Polsce

Izraelska sieć kawiarni Cofix została założona w 2013 roku przez Avi Katza. W ciągu tych ośmiu lat uruchomiono ok. 350 lokali na całym świecie, poza Izraelem najwięcej z nich znajduje się w Rosji.

Nieco ponad pół roku temu Cofix zawitała do Polski. Pierwszą kawiarnię należącą do sieci otwarto 4 lipca 2020 roku na ulicy Świętokrzyskiej w Warszawie. Później pojawiły się również kawiarnie na al. Jana Pawła II i w Galerii Wileńskiej. Na razie sieć posiada zatem trzy kawiarnie, wszystkie mieszczą się w stolicy. Plany były inne, ale pokrzyżowała je pandemia. Cofix nie zamierza jednak rezygnować z planów ekspansji w naszym kraju i kawiarnie sieci mają pojawić się również w innych dużych miastach.

- W 2020 roku zakładaliśmy otwarcie 25 lokalizacji, jednak pandemia zweryfikowała nasze plany. Jeżeli sytuacja z COVID-19 się wyklaruje, w tym roku jako cel ustaliliśmy z centralą 16 nowych punktów, by rok 2021 zamknąć w sumie 19 lokalami. Wejście do innych dużych miast w Polsce planujemy w IV kwartale 2021 – mówi w rozmowie z Money.pl Natalia Nowińska z biura prasowego Cofix, zaznaczając, że plany rozwoju będą uzależnione od sytuacji epidemiologicznej, która determinuje rynek gastronomii.

Jak wspomniano, pierwsza kawiarnia Cofix pojawiła się w Polsce na początku lipca zeszłego roku. Był to okres luzowania obostrzeń wprowadzonych wiosną w związku z pandemią koronawirusa. Kawiarnie mogły zatem w miarę normalnie prowadzić działalność. Wszystko zmieniło się w drugiej połowie października, gdy w związku z radykalnym wzrostem nowych zakażeń, zdecydowano o przywróceniu większości wiosennych restrykcji. Objęły one również kawiarnie, które do dziś nie mogą przyjmować gości, a jedynie prowadzić sprzedaż na wynos i na dowóz.

Przedstawicielka biura prasowego Cofix przyznaje w rozmowie z portalem, że kawiarnie próbują prowadzić działalność dowozową. Nowińska podkreśla jednocześnie, że lokalom najbardziej brakuje uczniów szkół średnich, studentów czy pracowników biurowych, bo to właśnie te trzy grupy odwiedzają kawiarnie najczęściej.

Kawa tylko za 6 zł

Czym w trudnych czasach Cofix zamierza walczyć o klienta z bogatą konkurencją? Przede wszystkim dość atrakcyjnymi cenami kawy. Mała kawa, jak podaje Money.pl, kosztuje w kawiarni jedynie 6 zł, podczas gdy w Costa Cofee czy w Starbucksie jest to niemal 11 zł, czyli prawie dwa razy więcej. Większe kawy kosztują 9,12 bądź 15 zł.

- Rynek kawiarni w Polsce zdominowany jest przez sieci, które sztucznie ustanawiają cenę kawy na bardzo wysokim poziomie, a wcale tak nie musi być. U nas za każdą kawę w małym rozmiarze gość zapłaci 6 zł, bez względu na to czy jest to espresso czy latte. Ogólna zasada dla naszych cen to ich "zafiksowanie" czyli stały wzrost utrzymany w wartościach 6-9-12-15 zł dla większości produktów – komentuje ceny w Cofix Natalia Nowińska.

Cofix to jednak nie tylko kawa. W kawiarniach sieci, podobnie jak w innych sieciówkach, klienci mają również możliwość nabycia kanapek bądź ciast, ale też napojów energetycznych z etykietą marki własnej, które kosztują tyle, co mała kawa.

Czy Cofix ma szanse na sukces w Polsce? Eksperci są tu pozytywnej myśli, w ich ocenie sieć może zdobywać klientów nie tylko atrakcyjną ceną kawy.

- Cena jest dla Polaków bardzo ważna. Tak samo w przypadku kawy, więc może być to wabikiem dla klientów. Ale ludzie chodzą do kawiarni nie tylko po to, żeby napić się kawy. Liczy się atmosfera, obsługa, darmowy internet, wygląd miejsca i inne produkty, jakie kawiarnie oferują czyli np. jedzenie. Jeżeli Cofix dobrze przygotuje się w tych aspektach, to nawet ludzie, którzy są przyzwyczajeni do odwiedzania innych kawiarni, będą chcieli sprawdzić, jak jest w nowym miejscu i jak im się spodoba, to zostaną – mówi w rozmowie z Money.pl Iwona Golonko, psycholog biznesu.

Następny artykułNie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj biznesinfo.pl na:Obserwuj nas na Google News Google News