Taksówki bez kierowcy wyjadą na polskie ulice. Jeszcze w 2026 r. rozpocznie się nowa era
Jeszcze przed końcem 2026 roku pierwsze autonomiczne taksówki mogą pojawić się na polskich drogach - wynika z informacji „Rzeczpospolitej”. Umożliwią to zmiany w przepisach, które otwierają drogę do szerszego testowania i wdrażania pojazdów bez kierowcy w ruchu miejskim.
Autonomiczne taksówki w Polsce coraz bliżej
Zmiany te wynikają z nowelizacji prawa o ruchu drogowym, która zniosła część dotychczasowych ograniczeń regulacyjnych i umożliwiła testowanie pojazdów autonomicznych w rzeczywistym ruchu miejskim. To otworzyło drogę do wejścia na rynek nowych podmiotów i przyspieszyło zainteresowanie technologią w Polsce.
Jednym z głównych graczy, który chce wykorzystać nowe przepisy, ma być polska firma Eternis, znana jako partner takich platform, jak Uber i Bolt. Spółka zapowiada rozpoczęcie pierwszych działań jeszcze w tym roku.
Jeszcze w tym roku firma zamierza zakupić odpowiednie auta i rozpocząć pierwsze testy - zapowiada Leszczyński, wskazując na Polskę jako jeden z priorytetowych rynków dla autonomicznej floty w Europie.

Globalny wyścig o autonomiczne taksówki nabiera tempa
Plany Eternis wpisują się w szerszy trend rozwoju autonomicznego transportu, który przyciąga uwagę największych graczy na rynku przewozów. Bolt zapowiedział, że do 2035 roku chce wprowadzić na drogi nawet 100 tys. autonomicznych samochodów. Z kolei Uber analizuje możliwości wdrożenia takich rozwiązań w Polsce, choć jednocześnie podkreśla, że kluczowe będą wyzwania technologiczne i infrastrukturalne. Chodzi przede wszystkim o jakość map cyfrowych oraz stabilność łączności, niezbędnych do bezpiecznego działania systemów opartych na sztucznej inteligencji.
Na świecie rozwój tego segmentu postępuje jeszcze szybciej. Wśród liderów znajdują się m.in. należące do Google (Alphabet) Waymo, powiązany z Amazonem Zoox oraz chiński Baidu, który we współpracy z platformą FreeNow rozpoczął już testy na wymagających ulicach Londynu.
Autonomiczne taksówki - rośnie poparcie, ale wątpliwości pozostają
Dynamiczny rozwój technologii autonomicznych nie eliminuje jednak wątpliwości dotyczących bezpieczeństwa. Mimo to zainteresowanie pasażerów takimi rozwiązaniami jest już zauważalne. Z danych przytoczonych przez „Rzeczpospolitą” wynika, że 35 proc. Polaków deklaruje pozytywne nastawienie do pojazdów autonomicznych.
Dla branży to sygnał, że bariera psychologiczna stopniowo się obniża, a dalsze wdrożenia będą zależeć przede wszystkim od tego, czy systemy bez kierowcy udowodnią skuteczność w realnych warunkach. Kluczowe pozostaje przekonanie użytkowników, że algorytmy poradzą sobie z nieprzewidywalnością ruchu drogowego równie dobrze jak człowiek.