Chiny grożą Tajwanowi wojną
Pixabay/depaulus
Autor Wiktoria Pękalak - 1 Lutego 2021

Chiny ostrzegają Tajwan. Pekin wprost zagroził wojną

Chiny ostrzegły Tajwan, że ich niepodległość oznacza wojnę. Niedawne ćwiczenia wojskowe armii Chińskiej Republiki Ludowej w pobliżu Tajwanu miały być odpowiedzią na prowokacje i zewnętrzne ingerencje. Czy naprawdę szykuje się wojna?

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Dlaczego Chiny grożą Tajwanowi wojną
  • Jak chińskie samoloty znalazły się w Tajwanie
  • W jaki sposób USA wspiera Tajwan

Chiny grożą wojną

Chiny wyraźnie obawiają się, że demokratycznie wybrany rząd Tajwanu ogłosi formalną niepodległość. Prezydent wyspy Caj Ing-wen wielokrotnie powtarzała, że w praktyce Tajwan jest niezależnym państwem, przekazała PAP.

Przez weekend ponad 20 chińskich samolotów wojskowych naruszyło strefę identyfikacji obrony powietrznej Tajwanu, w związku z czym Tajwan zdecydował się w odpowiedzi także poderwać swoje myśliwce.

Rzecznik resortu obrony: “Ten, kto igra z ogniem, poparzy się”

Podczas comiesięcznej konferencji prasowej w Pekinie, rzecznik chińskiego ministerstwa obrony Wu Qian podkreślił, że Tajwan jest nieodłączną częścią Chin. Według rzecznika tylko nieliczni mieszkańcy Tajwanu dążą do uzyskania niepodległości.

- Działania wojskowe chińskiej Armii Ludowo-Wyzwoleńczej w Cieśninie Tajwańskiej to konieczna reakcja na obecną sytuację bezpieczeństwa w cieśninie oraz poważna odpowiedź na zewnętrzne ingerencje i prowokacje tajwańskich "sił niepodległościowych" - stwierdził Wu. - Musimy ostrzec te elementy [wzywające do - przyp. red.] niepodległości Tajwanu: ten, kto igra z ogniem, poparzy się, a "niepodległość Tajwanu" oznacza wojnę - ostrzegł rzecznik.

Na odpowiedź Tajwanu nie trzeba było długo czekać. Rządowa rada do spraw Chin kontynentalnych zarzuciła Chinom, że rząd nie dostrzega determinacji Tajwanu do obrony swojej suwerenności oraz wolności i demokracji.

Chińskie samoloty w Tajwanie

Resort obrony Tajwanu poinformował, że w weekend 28 wojskowych samolotów z Chin naruszyło od południowego zachodu strefę identyfikacji obrony powietrznej Tajwanu (ADIZ). Odpowiedzią tajwańskiego wojska było poderwanie własnych myśliwców, by monitorowały sytuację.

Niedługo później - we wtorek 26 stycznia - cztery samoloty ChAL-W Chińskiej Republiki Ludowej ponownie zdecydowały się przekroczyć strefę ADIZ od południowego zachodu. Z informacji PAP wynika, że w ubiegłym miesiącu chińska armia zdążyła naruszyć ją aż 22 razy.

Sytuacja staje się coraz bardziej niebezpieczna, między Tajwanem a Chinami coraz częściej dochodzi do wzajemnego pokazu sił. We wtorek, kiedy na tajwańskim niebie pojawiły się chińskie samoloty, doszło do ćwiczebnego poderwania tajwańskich samolotów, co miało symulować odpowiedź na atak ze strony Chin. “W ćwiczeniach użyto wyprodukowane lokalnie przez Narodowy Instytut Nauki i Technologii Chung-Shan pociski manewrujące typu powietrze-ziemia Wan Chien oraz uzbrojone w nie lokalne myśliwce AIDC F-CK-1 Ching-Kuo” - podaje PAP. Popisy zdolności tajwańskiej armii mogli oglądać mieszkańcy, ponieważ ćwiczenia były otwarte, co jest zdecydowaną rzadkością.

Ameryka wspiera Tajwan

Podczas ćwiczeń tajwańskiej armii, na Morze Południowochińskie wpłynęła grupa amerykańskich okrętów wraz z lotniskowcem USS Theodore Roosevelt w celu promowania “wolności mórz” w regionie.

Rząd Joego Bidena w USA potwierdził swoje zaangażowanie na rzecz niepodległości Tajwanu. W oświadczeniu nowa administracja USA elekta wskazała, że Stany Zjednoczone będą w dalszym ciągu wspierały Tajwan w utrzymywaniu jego zdolności obronnych.

Następny artykułNie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj biznesinfo.pl na:Obserwuj nas na Google News Google News