Bunt w szeregach Biedronki. Ostatnia decyzja sieci rozwścieczyła pracowników w całej Polsce
Duże sieci handlowe w obliczu okresu przedświątecznego czy innych specyficznych wydarzeń często decydują się na zmianę w harmonogramie funkcjonowania sklepów. Podobny krok podjęła ostatnio sieć Biedronka, co wywołało poruszenie wśród związków zawodowych. Modyfikacja godzin pracy spotkało się ze stanowczym sprzeciwem. Padła również zapowiedź skargi do Państwowej Inspekcji Pracy.
- Fenomen Biedronki w Polsce. Za to klienci uwielbiają sieć
- Biedronka wydłuża godziny otwarcia sklepów
- Sklepy Biedronki otwarte dłużej. Jest stanowcza reakcja związków zawodowych
Fenomen Biedronki w Polsce. Za to klienci uwielbiają sieć
Biedronka od lat zajmuje pozycję niekwestionowanego lidera na polskim rynku handlu detalicznego, stając się dla wielu gospodarstw domowych punktem pierwszego wyboru. Jej dominacja nie wynika wyłącznie z gęstej sieci placówek, które można spotkać zarówno w metropoliach, jak i w niewielkich gminach, ale przede wszystkim z umiejętnego budowania wizerunku marki bliskiej portfelowi przeciętnego obywatela. Popularność sieci napędza agresywna polityka cenowa oraz liczne oferty programów lojalnościowych, które skutecznie przyciągają klientów szukających oszczędności w dobie rosnących kosztów życia.
Uwielbienie konsumentów dla tego dyskontu bierze się także z dynamicznego wprowadzania marek własnych, które jakością dorównują rynkowym gigantom, zachowując przy tym atrakcyjny poziom kosztowy. Stała obecność w codziennym życiu Polaków sprawia, że każda, nawet najmniejsza zmiana w funkcjonowaniu tych sklepów, natychmiast staje się tematem ogólnokrajowej dyskusji, angażującym nie tylko kupujących, ale i obserwatorów sektora pracy.

Biedronka wydłuża godziny otwarcia sklepów
W świecie nowoczesnego handlu detalicznego sztywny grafik staje się przeżytkiem, a kluczem do sukcesu jest dopasowanie się do rytmu życia lokalnych społeczności. Sklepy wielkopowierzchniowe regularnie modyfikują godziny swojego funkcjonowania, reagując na zbliżające się święta czy inne specyficzne wydarzenia, kiedy to popyt na produkty spożywcze gwałtownie rośnie.
Ostatnie tygodnie przyniosły kolejny przykład takiej strategii, gdy sieć Biedronka zdecydowała się na istotne wydłużenie czasu pracy swoich placówek w okresach wzmożonego ruchu handlowego. Zgodnie z informacjami płynącymi z rynku, w niedzielę handlową 25 stycznia 2026 roku klienci mogli robić zakupy aż do godziny 22:00, a w niektórych lokalizacjach nawet dłużej.
Z kolei na ostatni dzień stycznia zaplanowano jeszcze śmielszy ruch, przewidujący pracę części punktów aż do godziny 23:30. Takie działania są motywowane analizami ekonomicznymi, które wskazują, że współczesny konsument oczekuje dostępności towarów niemal o każdej porze, szczególnie gdy w kalendarzu pojawiają się okazje do większych zakupów. Tak drastyczne przesunięcie granicy zamknięcia sklepów spotkało się z natychmiastową i stanowczą reakcją związkowców.
Sklepy Biedronki otwarte dłużej. Jest stanowcza reakcja związków zawodowych
Komisja Międzyzakładowa NSZZ Solidarność działająca w strukturach Jeronimo Martins Polska oficjalnie zaprotestowała przeciwko - jak to ujęto - jednostronnemu wydłużaniu czasu pracy. Związkowcy argumentują, że praca do niemal północy uderza w prawo do życia prywatnego i rodzinnego, a także stwarza realne problemy logistyczne, takie jak choćby bezpieczny powrót do domu w godzinach, w których komunikacja miejska działa już w trybie ograniczonym.
Podnoszony jest również argument, że tak późne godziny otwarcia wykraczają poza ogólnie przyjęte standardy w polskim handlu i mogą być formą nadużycia wobec personelu. W odpowiedzi na te zarzuty, przedstawiciele Jeronimo Martins Polska podkreślają, że wszelkie regulacje prawne są przestrzegane, a związki zawodowe nie mają kompetencji do ingerowania w godziny otwarcia sklepów.
Jesteśmy w trakcie analizy otrzymanego pisma. Niezmiennie podkreślamy, że Biedronka rygorystycznie stosuje się do obowiązujących przepisów prawa pracy. Związki zawodowe nie są uprawnione do negocjacji czasu pracy sklepów, który jest dostosowywany lokalnie do potrzeb klientów w oparciu o analizy ekonomiczne - podkreśla Katarzyna Strugalska, dyrektor ds. relacji pracowniczych w sieci Biedronka.
Związkowcy domagają się realnego dialogu w sprawie wydłużonych godzin pracy w sklepach sieci Biedronka. Zapowiadają, że jeśli do takiego dialogu nie dojdzie, złożą zawiadomienie do Państwowej Inspekcji Pracy o podejrzeniu naruszenia przepisów prawa pracy.